Jedynie prawda jest ciekawa


Wipler: Likwidacja ulgi na dzieci jest wbrew racji stanu

26.06.2012

Rząd szuka oszczędności nie tam, gdzie powinien. Ograniczanie ulg na dzieci jest działaniem, które pogorszy sytuację większości polskich rodzin - uważa Przemysław Wipler z PiS.

Stefczyk.info: Czy zlikwidowanie ulgi na pierwsze dziecko w zamian za zwiększenie jej dla rodzin posiadających co najmniej trójkę potomstwa, to dobry kierunek zmian polityki prorodzinnej?

Przemysław Wipler: To jest próba ograniczenia mechanizmów, które  są narzędziami zapewniającymi minimum sprawiedliwości w stosunku do tych rodzin, które starają się podjąć trud wychowania dzieci. Każde dziecko wychowywane przez rodziców oznacza większe obciążenia z tytułu podatku VAT. W sytuacji, kiedy Polska nie była sobie w stanie zapewnić obniżonych stawek na towary związane z wychowaniem dzieci, gdy na poziomie podatku VAT jesteśmy karani fiskalnie za posiadanie dzieci,  to mechanizmem, który choć  troszeczkę zmniejsza tę dysproporcję jest ulga z podatku PIT. Choć i tak jest to ulga zupełnie symboliczna.
W sytuacji, w której w Polsce większość rodzin ma tylko jedno dziecko, chce się zabrać ulgę tym rodzinom, które rzeczywiście mogą z niej skorzystać. Wraz z większą liczbą dzieci radykalnie spada dochód na członka rodziny. Wychowywanie  trójki i więcej dzieci w praktyce zazwyczaj oznacza, że tylko jedno z rodziców pracuje i w tej sytuacji polskie rodziny nie są w stanie skorzystać z ulgi z podatku PiT. Po prostu nie osiągają odpowiedniego dochodu.
Zamiast więc ograniczyć prawo do ulgi podatkowej, PiS proponuje wprowadzenie progresywnego odliczenia podatku na każde kolejne dziecko, tak żeby na pierwsze dziecko było to tysiąc zł. przy kolejnym 2 tys. itd. Chcemy też rozszerzyć podstawę, od której możemy odliczać tę ulgę. W sytuacji, kiedy mamy 209 miejsce na 220 państw na świecie pod względem dzietności (dzietność na poziomie 1,24) wprowadzanie takich rozwiązań jest naszą racją stanu.

Rząd chce też zlikwidowania 50 proc. ulgi kosztów uzyskania przychodów, z której korzystają artyści, dziennikarze i inni twórcy. Czy to przyniesie realne oszczędności?

To mogą być duże pieniądze w przypadku prawdziwych celebrytów, którzy uzyskują ponad 85 tys. złotych. Ta ulga oznacza obecnie, że mamy sektor ludzi bardzo uprzywilejowanych i takie osoby jak Doda, Michał Figurski, Kuba Wojewódzki, Tomasz Lis zarabiają gigantyczne pieniądze płacąc symboliczny podatek.
Co więcej, z tej luki skorzystało wiele firm konsultingowych, kancelarii prawnych i innych firm, które każdą podpisaną umowę, każdy scenariusz traktują jako podkładkę do odliczenia umowy o dzieło. Liczba osób, które korzystają z tej ulgi zdecydowanie wykracza poza liczbę tych, których można by zdefiniować jako twórców.

Ale 85 tys. rocznie oznacza dochód ok. 7 tys. miesięcznie. Czyli trudno mówić tu o dochodach prawdziwych celebrytów.

To jest sprytny ruch premiera, który chciał ochronić część dziennikarzy, którzy jednak aż tak dużych stawek nie zarabiają. Pomysł jest jednak taki, by w pierwszej kolejności dotknąć osoby, które naprawdę dużo zarabiają.

Pan popiera to rozwiązanie?

Jestem przeciwny każdemu rozwiązaniu, które pogarsza sytuację podatnika, jeśli za tym nie idzie jakieś sensowne rozwiązanie systemowe. A w tym  momencie intencja jest jedna - zwiększyć dochody państwa. Ja uważam, że obywatel lepiej wyda swoje pieniądze niż urzędnik w jego imieniu.

Kolejny pomysł rządu to likwidacja ulgi internetowej. Jak to się ma do planów informatyzacji kraju?

Polska jest na przedostatnim miejscu w Unii Europejskiej pod względem dostępu do szerokopasmowego internetu. Donald Tusk i jego koledzy nie potrafią wydać pieniędzy, które dostaliśmy z UE na cyfryzację administracji publicznej, a chcą zacisnąć śrubę podatkową. To pokazuje, że wszyscy którzy myśleli, że Platforma jest partią wolnorynkową musieliby być ślepi, by zachować te złudzenia.

not. ansa

[fot.wPolityce.pl]


Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook