Jedynie prawda jest ciekawa


Jesteśmy skazani na energetykę jądrową

13.02.2012

Mamy do wyboru elektrownie jądrowe albo gaz z Rosji. Należy wybrać energetykę atomową, jako jedyną alternatywę dla dominacji rosyjskiej – mówi portalowi Stefczyk.info poseł PiS, Przemysław Wipler, były prezes Fundacji Republikańskiej.

Stefczyk.info: W niedzielnym referendum mieszkańcy gminy Mielno opowiedzieli się przeciwko lokalizacji elektrowni atomowej w Gąskach. Jak Pan to ocenia?

Przemysław Wipler: Polskie prawodawstwo jest tak ukształtowane, że mieszkańcy terenów, na których ma zostać zbudowana elektrownia, nie będą mieli żadnych korzyści z tego tytułu. Środki otrzyma gmina, do której wpłynie podatek od nieruchomości. Mieszkańcy nie będą mieć żadnych korzyści. W tej sytuacji trudno się dziwić, że mieszkańcy opowiedzieli się przeciwko elektrowni.

Jak przekonać lokalną społeczność?

Należy stworzyć prawo, które wprowadzi pewną rekompensatę dla mieszkańców okolic elektrowni. Oni powinni otrzymać coś za to, że na ich terenie znajduje się elektrownia jądrowa.

Czy sama elektrownia jest ważnym dla Polski projektem?

Tak. Jesteśmy skazani na energetykę jądrową, z uwagi na pakiet energetyczno-klimatyczny, który zmienia koszty wytwarzania energii elektrycznej. W konsekwencji mamy do wyboru elektrownie jądrowe albo gaz z Rosji. Należy wybrać energetykę atomową, jako jedyną alternatywę dla dominacji rosyjskiej.

Czy rząd zrobił cokolwiek, by przekonać lokalne społeczności do elektrowni?

Nie, rząd nie zrobił nic. Gdy w grę wchodzą ważne politycznie sprawy, rząd organizuje kampanie informacyjną czy propagandową. Tak było przy wchodzeniu Polski do Unii Europejskiej, czy przy przyjmowaniu nowej konstytucji. W obecnej sytuacji ani PGE, jako inwestor, ani rząd, nie robią nic. Być może wynika to z braku wiedzy. Te instytucje są nieprzygotowane do tej inwestycji.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[fot. PAP/Adam Warżawa]

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook