Jedynie prawda jest ciekawa

"Winne za incydent na A4 są służby"

06.03.2016

Kwestia samochodów i samolotów dla rządu, powinna być ponadpartyjnie rozwiązana, ponieważ jest to kompromitujące dla Polski, że polski rząd i prezydent nie ma samolotu, którym może bezpiecznie do innego kraju.” - mówiła w audycji Moniki Olejnik „7 Dzień Tygodnia” posłanka Nowoczesnej - Katarzyna Lubnauer.

W audycji emitowanej przez Radio Zet, goście zaproszeni przez Olejnik rozmawiali m.in. o incydencie na A4, kiedy w samochodzie prezydenta Andrzeja Dudy pękła opona.

Goście zebrani w studio zgodnie stwierdzili, że wydarzenie jest wynikiem zaniedbania służb odpowiadających za bezpieczeństwo najważniejszych osób w kraju.

„Doszło do zaniedbania, prawdopodobnie m.in. po stronie BORu, za który jest odpowiedzialny jest Pan minister Błaszczak. (…) Na pewno powinno być śledztwo. Dziwi mnie tylko fakt, że dopiero na drugi dzień zaczęto badać ślady na autostradzie. (…) Sprawę powinno się bardzo dokładnie zbadać, powinni znaleźć się winni.” - mówiła posłanka Nowoczesnej.

Andrzej Halicki z Platformy Obywatelskiej stwierdził, że winny na pewno nie jest samochód, odpowiedzialnych za to wydarzenie powinno się szukać w służbach, których zadaniem zapewnienie bezpieczeństwa dla prezydenta.

„Nie można mówić, że była to wina samochodu. Incydent na A4 jest wynikiem ciągu zdarzeń, które nadzorują odpowiedni ludzie, którzy powinni mieć odpowiednie kwalifikacje i odpowiednią uwagę aby eliminować wszelkie możliwe zagrożenia. Opona typu PAX nie ma prawa w ten sposób się zachować, więc albo było złe serwisowanie, albo nie ta opona, albo jeszcze coś innego, czego nie wiemy i niech sprawdzi to Komisja Wewnętrzna BORu.” - mówił na antenie Radia Zet Andrzej Halicki.

Z kolei Marek Sawicki z PSL, zwrócił uwagę na zaniedbania do jakich doszło podczas badania miejsca wypadku.

„Kolejny już wypadek pokazuje, że mamy do czynienia z nonszalanckim podejściem  w Służbach do kwestii procedur kontroli jakości. (…) To co rzeczywiście niepokoi, to to, że mieliśmy kilkunastogodzinną przerwę w zakresie badania miejsca wypadku. Zamknięcie drugiego pasa autostrady A4, daje nam sygnał, że być może na to zdarzenie miał wpływ jakiś incydent zewnętrzny. Gdyby autostradę zamknięto od razu, mielibyśmy z pewnością większa wiedzę. - mówił Sawicki.

Jacek Sasin z Prawa i Sprawiedliwości zaapelował w audycji Olejnik o niepisanie żadnych scenariuszy, póki odpowiednie służby nie zbadają przyczyn wypadku. Zwrócił także uwagę, na zły stan służb, które odziedziczył rząd PiS po rządach PO-PSL.

„Nie budujmy żadnych scenariuszy, bo nie mamy na razie żadnego raportu. Poczekajmy aż zbadają wszystko odpowiednie służby, nie ma sensu zastanawiać się czy powietrze schodziło, czy nie schodziło. Ta dyskusja nie ma sensu. Faktem jest, że doszło do tego wydarzenia, i to stawia pytanie o jakość służb, które dbają w Polsce o bezpieczeństwo. To pokazuje w jakim tragicznym stanie polski rząd, te służby odziedziczył po rządach PO-PSL” - Jacek Sasin (PiS)

Z kolei dla Marka Jakubiaka z Kukiz’15, czymś karygodnym jest to, że ogumienie prezydenckiej limuzyny było sprawdzone dwa dni wcześniej, a nie bezpośrednio przed wyjazdem.

„To są rzeczy, o których nie powinno się mówić, to jest obowiązkiem BORu, o którym się nie mówi. Oni wstają rano i sprawdzają stan ogumienia, a nie dwa dni wcześniej.” - mówił Jakubiak.

kk/Radio Zet

[fot.StefczykInfo/RadioZet]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook