Jedynie prawda jest ciekawa


Wildstein: Wałęsa wyprzedał swoją kartę

30.11.2011

Lech Wałęsa zaszokował wielu swoją wypowiedzią dotyczącą procesu autorów masakry z grudnia 1970 roku. Zdaniem byłego prezydenta najwyższy czas zająć się innymi sprawami, np. rozwojem technologicznym kraju. O komentarz w tej sprawie portal Stefczyk.info poprosił Bronisława Wildsteina, znanego publicystę:

Sytuacja jest odwrotna niż mówi prezydent Wałęsa. Kraj rozwija się dobrze, jeśli istnieją w nim fundamentalne zasady sprawiedliwości. One budują kapitał społeczny, zaufanie ludzi. Obywatele muszą mieć poczucie, że wiedzą, czego się można spodziewać, że niesprawiedliwość zostanie nazwana i osądzona. Tymczasem w sprawie grudnia '70 nie dość, że nikt nie nazwał zbrodni po imieniu, to jej sprawcy cieszą się dużym uznaniem. Najbardziej uderzającym przykładem tego jest status gen. Wojciecha Jaruzelskiego.

Sądzę, że należy przestać zajmować się w ogóle wypowiedziami Lecha Wałęsy. Na to od dawna szkoda czasu. On gada, co mu ślina na język przyniesie, mówi rzeczy sprzeczne ze sobą, bardzo często skandaliczne. Opinia publiczna nie powinna się już nim interesować.

Lech Wałęsa miał swoją kartę historyczną złożoną, ale były w niej również wielkie chwile. Tymczasem w niepodległej Polsce wyprzedał on swoją przeszłość w zamian za uznanie dominującego establishmentu. To można traktować, jako formę zdrady przyjaciół, którzy zostali zabici, czy zamęczeni, oraz ich rodzin, które próbują dochodzić swoich roszczeń. Wałęsa jest człowiekiem, który osiągnął specyficzny prestiż i pozycję społeczną. Odwrócenie się od kolegów jest sytuacją odrażającą. To jednak nie pierwsze takie zachowanie Wałęsy.

Sam proces ludzi odpowiedzialnych za masakrę w grudniu 1970 roku jest kpiną ze sprawiedliwości. On toczy się już kilkanaście lat. Wygląda na to, że jest tak prowadzony, by nigdy nie udało się go zakończyć.

Proces sprawców masakry grudnia 1970 roku oraz wypowiedź Lecha Wałęsy pokazują z najgorszej strony to, co się dzieje w Polsce.

not. saż
[fot. Wikipedia.pl]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook