Jedynie prawda jest ciekawa


Wildstein: Renegaci nie zwyciężą z patriotami

28.04.2012

Coraz więcej Polaków zaczyna rozumieć, iż wspólnota to coś więcej niż czasowy układ, w którym świadczymy sobie jakieś korzyści. To dowodzi, że operacja zmuszająca do wyrzeczenia się polskości się nie udała. Nie mogła się udać – mówi w rozmowie ze Stefczyk.info publicysta i pisarz Bronisław Wildstein.

Zbliżają się majowe święta, kiedy będziemy dużo mówili o Polsce i patriotyzmie. Przed dwoma w „Gazecie Wyborczej” mieliśmy słynny wywiad z prof. Jedlickim, który domagał się budowy „patriotyzmu nowoczesnego”. Pan zakwalifikował ten postulat do programu „poskramiania bestii polskiego patriotyzmu”. Jak po dwóch latach udaje się ten plan realizować, bo że są próby to widać niemal na co dzień?

Próby poskramiania polskiego patriotyzmu widzimy od 22 lat. A w zasadzie od ‘45 roku, choć teraz mamy do czynienia z nową odsłoną. Komunizm był próbą – jak mówiono – nowego, innego patriotyzmu, ale jego racją główną była zależność od Związku Sowieckiego. Od ’89 roku zaczęto nam tłumaczyć – w ogromnym skrócie – że polskość jest jakimś brzemieniem, przeszkodą w procesie transformacji, modernizacji, że patriotyzm jest niebezpieczną cnotą, Jeśli w ogóle nią jest. Pojawiały się w „Gazecie Wyborczej” próby wmawiania nam, że patriotyzm to faszyzm. Plan zakładał, że mamy się rozpłynąć w wyższej wspólnocie, jaką stanowi Unia Europejska etc. To oczywiście nonsens, bo nie ma wspólnoty europejskiej, nie ma narodu europejskiego, ludu europejskiego, społeczeństwa europejskiego, nie ma demokracji europejskiej. I ten proces trwa.

W 2010 roku nasilił się jeszcze bardziej.

Przy okazji Smoleńska te wszystkie zjawiska się zaostrzyły. Na początku mieliśmy bowiem do czynienia z manifestacją przywiązania Polaków do swojej tożsamości. To było zdumiewające i wszyscy się tym zachwycali, również obserwatorzy z zagranicy. Pojawiło się więc przeciwdziałanie. Próba pokazania, że to jest jakaś patologia, zepchnięcia do obozu moherów, zapóźnionego ciemnogrodu tych ludzi, którzy poważnie przeżywali tragedię Smoleńską i domagali się jej wyjaśnienia. Była też próba pójścia dalej – ku ostatecznemu przezwyciężeniu polskości. Palikot, czyli widoczny – choć jeden z wielu – organizator tej kampanii mówi o tym wprost, nawołując do wyrzeczenia się polskości. Czy to się udało? Nie. Ale z pewnością w dominującym przekazie udało się wypchnąć te problemy, zredukować patriotyzm do pojęcia jakiegoś kontraktu ludzi zadowolonych z siebie, którzy są ze sobą, bo im się dobre wiedzie. Jednak fajny kraj fajnych ludzi nie ma nic wspólnego z patriotyzmem.

Fakt, że coraz więcej Polaków zaczyna się zastanawiać i kwestionować oficjalną propagandę, że to jest dla nich ważna sprawa, że rozumieją, iż wspólnota to coś więcej niż czasowy układ, w którym świadczymy sobie jakieś korzyści, dowodzi, że ta operacja się nie udała. Zresztą było oczywiste, że nie mogła się udać.

A czy istnieje jakieś realne zagrożenie, że ci – jak pan pisał – renegaci przemalowani na patriotów zwyciężą nad tymi patriotami gorącymi, których widzimy na ulicach, w coraz prężniejszych strukturach obywatelskich, w tych wszystkich inicjatywach oddolnych, marszach pamięci, spotkaniach poświęconych Żołnierzom Wyklętym etc.

Nie wierzę w to, że renegaci zwyciężą. Ale trzeba sobie zdać sprawę, że żyjemy w świecie wojny kulturowej. W Europie wygrała ją strona lewicowo-liberalna. Czyli taka, która redukuje człowieka do bycia „tu i teraz”, do rozumianego atomistycznie indywidualizmu. Walczy z wszelkimi tożsamościami. W tym sensie polskość jest jakąś anomalią, nie mieści się w owej dominującej europejskiej ideologii, i z nią będzie toczona walka, zwłaszcza, że dodatkowo polskość ma również mocny komponent religijności. Trzeba zdać sobie sprawę, że te napięcia nie skończą się w ciągu roku czy dwóch, ale będą dawały się nam we znaki przez długi czas.

not. ruk
[fot. Jan Nowak]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook