Jedynie prawda jest ciekawa

Wildstein: Odwołanie Kurskiego to farsa

12.08.2016

"Czabański oskarża Jacka Kurskiego o swoje błędy. Bo to Czabański miał przygotować ustawę, która miała wzmocnić media. Nic takiego nie zrobił, poza bublem prawnym" – mówił w rozmowie z "Polske the Times" Bronisław Wildstein, publicysta tygodnika "wSieci" i portalu wPolityce.pl

Dziennikarz opowiedział w jakich okolicznościach został wyrzucony z TVP za czasów poprzedniej ekipy rządzącej. 

"Wiadomo z jakich względów zostałem wtedy z TVP wyrzucony. Wszyscy ci, którzy mieli choćby źdźbło krytycyzmu, a ja miałem więcej niż źdźbło, i demonstrowali je wobec ówczesnej władzy, zostali z niej usunięci. Jakoś nie przypominam sobie wielkich lamentów tych, którzy teraz rozpaczają, jak to bardzo jednostronna staje się dziś TVP" – przypomniał dziennikarz „wSieci”. 

Wildstein odniósł się również do sprawy Rady Mediów Narodowych i jej wpływu na sytuację w mediach publicznych. "Jeżeli mówimy o Radzie Mediów Narodowych, to w ich wypadku są to kpiny" – powiedział. 

Podkreślił, że sam był krytycznie nastawiony wobec pomysłu mianowania Jacka Kurskiego na stanowisko prezesa TVP. Dodał jednak, że "Rada Mediów Narodowych jest bez porównania bardziej upolityczniona. Grupa, która w niej dominuje, to po prostu parlamentarzyści partii rządzącej, posłowie PiS. To jest dopiero fatalne – powołanie tej Rady. To, że opowiadają, że chcą odpolitycznić TVP, odwołując prezesa, traktuję jako żart". 

Komentując odwołanie Kurskiego z fotela prezesa TVP, publicysta stwierdził, że to była "farsa". "Zarzuty pod adresem Jacka Kurskiego formułowane przez przewodniczącego Krzysztofa Czabańskiego też jeżą włos na głowie" – powiedział Wildstein. 

"Czabański oskarża Jacka Kurskiego o swoje błędy. Bo to Czabański miał przygotować ustawę, która miała wzmocnić media. Nic takiego nie zrobił, poza bublem prawnym – zdaje się zapomniał, że Polska należy do Unii Europejskiej" - tłumaczył. 

"Za ten swój bubel prawny został wynagrodzony stanowiskiem szefa Rady Mediów Narodowych. To rzecz, o której powiedzieć, że wymaga krytyki, to znaczy mało powiedzieć" – dodał. 


ak/mly/"Polska the Times"

[fot. Fratria]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook