Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Wildstein: Nie oczekuję niczego od tego rządu!

30.09.2014

Były redaktor naczelny Telewizji Republika mówił też o przyczynach odejścia ze stacji.

"Moim zdaniem nie jest wyjściem zamilczanie historii prof. Kieżuna. Bo to, że jest to wybitna postać i szacowny kombatant i dlatego nie powinno się o nim pisać, to słyszałem przy sprawie Wałęsy. Nie podoba mi się natomiast rozegranie tej sprawy. Nie dałbym tego artykułu na okładkę, zwłaszcza, w okresie, kiedy formułował się nowy rząd" - stwierdził redaktor Bronisław Wildstein, odnosząc się do sprawy artykułu wydrukowanego w tygodniku DoRzeczy o domniemanej agenturalnej przeszłości prof. Witolda Kieżuna.

W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim gość Poranka Wnet odniósł się do swojego odejścia z władz TV Republiki, którą tworzył od początku: "TV Republika od października zwiększy trzykrotnie swój zasięg techniczny. Udało nam się przełamać światopoglądowy monopol na rynku stacji telewizyjnych. Z taką myślą powoływaliśmy TV Republikę i to się udało". 

"Kiedy w spółce przestaje panować ład korporacyjny to ja nie mam zamiaru w niej pracować. Zostałem zmuszony do zejścia z pokładu, bo nie chciałem być kapitanem malowanym. Ja czuje się współtwórcą tej telewizji, która teraz stała się łakomym kąskiem i być może właśnie dlatego musiałem odejść" - zaznaczył były prezes TV Republiki.

Bronisław Wildstein ocenił również nowy rząd oraz panią premier:

"Niczego nie oczekuję od tego rządu. Nominacja pani Kopacz to niesamowite psucie standardów politycznych. Pani Kopacz jako minister zdrowia wprowadziła szereg zmian, które odpowiadają za fatalny stan służby zdrowia. Jako marszałek drastycznie obniżała rangę Sejmu, który za jej czasów został sprowadzony do roli maszynki do głosowania. No i wreszcie całe to kłamstwo związane z sekcjami zwłok ofiar Katastrofy Smoleńskiej, w wyniku których niezbędne były ekshumacje, w ciałach znajdowano zaszyte różne rzeczy. To wszystko jest tak oburzające, że my o tym nie mówimy, to jak my mamy oczekiwać odpowiedzialności od rządzących". 

"Kto zna panią Piotrowską nową minister spraw wewnętrznych? Ludzie z jakiś powodów powinni zostawać ministrami, a jeśli specjaliści nie wiedzą kim ona jest to nasuwa się podejrzenie, że została nominowana do rządu z powodu przyjaźni z nową panią premier" - zaznaczył redaktor Bronisław Wildstein.

lw, Radio Wnet

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook