Jedynie prawda jest ciekawa

Wildstein: Dobra zmiana popełniła błąd

04.04.2017

"Fakt niepoparcia kandydata , który ostentacyjnie atakuje rząd był właściwy. Jednak nie należało tak dużo inwestować w przegraną sprawę, należało to zbagatelizować a nie podejmować grę przeciwko wszystkim. To ma znaczenie w polityce wewnętrznej, bardziej niż w zewnętrznej” - powiedział na antenie radia Wnet Bronisław Wildstein.

„Oczywiście znaczenie ma też przegrupowanie się opozycji i osłabienie partii-wydmuszki jaką jest Nowoczesna. Okazało się , że jej lider jest niepoważny, a politycy nie spełniają żadnych kryteriów fachowości. Ci którzy w nią zainwestowali, wycofali swoje poparcie i stąd wzrost PO. Będziemy znów mieli duopol PiS – Platforma” - podkreślił Wildstein.

Publicysta mówił też o konstrukcyjnych przyczynach słabości obozu władzy. Podkreślił, że Pis jest partią skonstruowaną wokół Jarosława Kaczyńskiego i bez niego nie byłoby ani partii, ani zwycięstwa.

„To partia bardzo mocno osadzona na – mim zdaniem – bardzo wybitnym polityku. Rząd rządzi, a ostateczną instancją pozostaje Jarosław Kaczyński. To pozwala rozładować niektóre konflikty, ale w dłuższej perspektywie generuje kłopoty, bo nowoczesnego państwa nie można osadzić na jednej osobie. Muszą być jeszcze skuteczne, funkcjonujące struktury” - zwrócił uwagę Wildstein.

Komentując pogłoski o rekonstrukcji rządu podkreślił, że jako człowiek, który obserwuje politykę nie wie, czy to jest dobre rozwiązanie.

„Doprowadziłoby to do utraty popularności przez ten rząd, bo on wciąż tę popularność ma. Nie jest to prosta rzecz. Jeśli jednak miałaby być jakaś wymiana w rządzie, to to, co wiem na pewno, to nie należy o niej gadać, tylko przeprowadzić” - powiedział publicysta.

„Jakiekolwiek przedłużanie rozmów  na ten temat jest najgorsze i prowadzi do negatywnej recepcji społecznej” - podkreślił Bronisław Wildstein. 

wkt

[fot. youtube.com]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook