Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Wiceministrów i pełnomocników w rządzie - na pęczki

09.02.2014

We wczorajszym wydaniu Rzeczpospolitej opublikowano artykuł informujący o tym, że mimo tego iż rząd Donalda Tuska składa się aż z 18 ministrów konstytucyjnych, to zatrudnia dodatkowo 18 pełnomocników najczęściej w randze wiceministra.

Najwcześniej bo zaraz po wygranych wyborach w 2007 roku został powołany na pełnomocnika ds. dialogu międzynarodowego Władysław Bartoszewski, który jednocześnie został sekretarzem stanu w Kancelarii premiera. To powołanie powszechnie oceniano jak spłatę długów za poparcie Platformy w wyborach.

A później poszło już jak po sznurku. Pojawiał się tylko jakiś wizerunkowy problem rządu, natychmiast premier powoływał pełnomocnika. Doszło do tego, że aby przejąć posła Arłukowicza z SLD już w kampanii wyborczej roku 2011, premier Tusk stworzył dla niego stanowisko sekretarza stanu w Kancelarii Premiera i jednocześnie pełnomocnika premiera ds. wykluczonych.

W innym przypadku kiedy z kolei premier Tusk dokonywał rekonstrukcji rządu i odwoływał ministra środowiska Marcina Korolca, a ten akurat przewodniczył szczytowi klimatycznemu w Warszawie aby zapobiec skandalowi dyplomatycznemu powołano go na sekretarza stanu w Kancelarii Premiera i pełnomocnika rządu ds. polityki klimatycznej.

Ale to oczywiście nie wszystko, poszczególni ministrowie także mają swoich pełnomocników powoływanych z motywów wizerunkowych czy politycznych.

W taki właśnie sposób ówczesny minister transportu Sławomir Nowak, powołał swojego pełnomocnika ds. rowerzystów. W kampanii referendalnej o odwołanie prezydent Gronkiewicz-Waltz, minister uczestniczył w otwarciu ścieżki rowerowej w Warszawie i właśnie wtedy zakomunikował zdumionym dziennikarzom, że powołał takiego pełnomocnika.

Jeszcze bardziej otoczył się nimi, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, który powołał aż 7 swoich pełnomocników, ma między innymi pełnomocnika ds. kontaktów z diasporą żydowską (który powiela kompetencje ministra Bartoszewskiego), a nawet pełnomocnika ds. estetyki wnętrz budynków.

Po aferze z molestowaniem w komendzie wojewódzkiej policji w Opolu, szef MSW powołał swoją pełnomocniczkę ds. równego traktowania w służbach mundurowych, a z kolei po aferze z samobójstwem nastolatka w ośrodku terapeutycznym, minister sprawiedliwości powołał pełnomocnika ds. konstytucyjnych praw rodziny.

Niezwykle liczni w tym rządzie są wiceministrowie. W resorcie finansów ówczesny minister Jan Vincent Rostowski miał ich aż 10 (w tym głównego ekonomistę resortu, który zajmuje się także wprowadzaniem Polski do strefy euro) i nowy minister Szczurek nic tutaj nie zmienił.

W nowym resorcie infrastruktury i rozwoju kierowanym przez wicepremier Elżbietę Bieńkowską, wiceministrów jest aż 9, przy czym żeby być sprawiedliwym, ten duży nowy resort, powstał z połączenia z dwóch poprzednich: ministerstwa rozwoju regionalnego i ministerstwa transportu.

Niewiele gorsza od tych dwóch resortów jest sama Kancelaria Premiera, która zatrudnia 8 sekretarzy i podsekretarzy stanu w tym głównego PR-owca premiera Tuska ministra Igora Ostachowicza.

I tak można bez końca, nawet wydawałoby się nieduże resorty jak kultury i dziedzictwa narodowego czy nauki i szkolnictwa wyższego, zatrudniają po 3 wiceministrów.

A przecież ci wszyscy pełnomocnicy i wiceministrowie to również sekretariaty, obsługa, kierowcy itd. Jedna tylko pełnomocnik ds. równego traktowania w Kancelarii Premiera, Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, zatrudnia w swoim biurze ponad 20 osób.

Mnożenie stanowisk kierowniczych w resortach i powoływanie pełnomocników, odbywa się już teraz często bez specjalnego publicznego uzasadniania takich decyzji przez poszczególnych ministrów.

Parlamentarzyści dowiadują się o ich istnieniu dopiero wtedy kiedy przychodzą do Sejmu w imieniu swych szefów albo też podpisują także w ich imieniu odpowiedzi na nasze interpelacje i inne wystąpienia.

I tak się to kręci już od ponad 6 lat.


Zbigniew Kuźmiuk
[fot. PAP/Jacek Turczyk]


Zainteresował Cię artykuł? Znajdź nas na facebook.com/stefczyk.info?fref=ts" target="_blank">Facebooku!

Warto poczytać

  1. swit 19.01.2017

    Świetlik: Nie widzę, by co trzeci Polak wspierał protesty

    Wiktor Świetlik odniósł się "Super Expressie" do sondażu WP, według którego rzekomo 15 milionów Polaków chce, by opozycja kontynuowała protesty.

  2. 70cdb516e4b14756914fa91facf4656b 18.01.2017

    Jakubiak: Partie bez idei zawsze tak kończą

    „Przedstawiciele części opozycji niedługo sami się zaorają. W kłamstwach, niedopowiedzeniach, matactwach”.

  3. kostrzewa-zorbaswSieci 18.01.2017

    Kostrzewa-Zorbas we „wSieci”: Po pierwsze – odstraszanie

    „Skuteczne odstraszanie zapobiega wybuchowi zbrojnego konfliktu” – zauważa ekspert.

  4. ziewmkiwsdjwsdf 18.01.2017

    Ziemkiewicz: "Kłamać też trzeba umieć, jełopy!"

    "Nie wiem czy ktoś jeszcze potrzebuje kolejnych dowodów, że „totalna opozycja” to totalne gamonie".

  5. mid-17117234 18.01.2017

    Weiss: Warto coś zrobić, by stworzyć lepszy świat

    "Miałem szczęście przeżyć z pomocą Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata. Warto coś zrobić, by wspólnie z innymi goić te rany i stworzyć lepszy świat".

  6. tajanipapSIEPA 18.01.2017

    Kuźmiuk: No i wybraliśmy chadeka na przewodniczącego PE

    Wygląda na to, że Donald Tusk padnie ofiarą swoich kolegów z PO i PSL w Parlamencie Europejskim, którzy poparli na stanowisko przewodniczącego przedstawiciela swojej frakcji z nadzieją, że uda się jednak ocalić stanowisko Donalda Tuska.

  7. Zrzut-ekranu-2017-01-18-o-095110 18.01.2017

    Szef MON: Komorowski realizował cele obcych służb

    "Było to widać po stosunku do sowieckich służb specjalnych, którymi na terenie Polski miał kierować, czy też objął pieczę nad realizacją tamtych planów".

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook