Jedynie prawda jest ciekawa

Wicemin. rozwoju: „Możemy się uczyć od Korei”

19.10.2016

„Uważam, że polska gospodarka jest porównywalna do koreańskiej, więc możemy dużo łatwiej współpracować” – mówił Tadeusz Kościński, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju. Przewodniczący delegacji biznesmenów, którzy rozmawiali nt. umów handlowych z Koreą.

Stefczyk.info: Z racji tego, że Pan bezpośrednio rozmawia z biznesem koreańskim i zna problemy naszych biznesmenów, którzy chcieliby zaistnieć w Korei, to jakie najważniejsze przeszkody można wymienić? 

Tadeusz Kościński: Przeszkodą jest uzyskanie zgody, by polska żywność była dopuszczona do koreańskiego rynku. Trwa to bardzo długo, a przez to zniechęca polskich eksporterów. Podnosimy tę kwestię na każdym spotkaniu i mam nadzieję, że władze koreańskie będą przychylne i zrozumieją, że muszą pomóc, żeby polska żywność była importowana. 

Jaki biznes przyjechał do Korei i czego oczekuje od tej wizyty? 

Przyjechały różne gałęzie biznesu: Eksport żywności, jak i usług oraz produkcja części do samochodów. 

Mówił Pan o tym, że chodzi o to, żeby Koreańczycy zechcieli nam pomóc. Wydaje mi się, że to powinna być chyba relacja biznesowa, by poczuli biznes w relacjach z nami. Jak ich do tego zachęcić, co im przedstawiać? 

Koreańczycy poczują biznes, jak będą chcieli nam coś sprzedać, ale gdy oni coś chcą, to konkurujemy z innymi krajami i powinniśmy ich przekonać, że nasze jedzenie jest zdrowe, lepsze, smaczne, że jakość za cenę jest dużo wyższa niż ta, jaką obecnie mają. Z pewnością nie jest to łatwe, gdy mogą porównywać nas z innymi rynkami. 

Jeżeli chodzi o inwestycje, to jak Koreę widzielibyśmy u siebie? 

Myślę, że bardzo interesująca jest ta współpraca z Koreą, która jest strategicznym partnerem Polski , tak jak Chiny i Japonia, ale prawdziwe partnerstwo polega na tym, żebyśmy byli porównywali. Uważam, że polska gospodarka jest porównywalna do koreańskiej, więc możemy dużo łatwiej współpracować. 

Ten cud, który się tutaj dokonał przez ostanie kilkadziesiąt lat, przez co Korea stała się jednym z najpiękniejszych krajów na świecie i skoczyła na miejsce najbogatszych państw poprzez bardzo ciekawy plan, podobny do planu odpowiedzialnego rozwoju, który wdraża polski rząd. Możemy się od nich uczyć i mogą nam pomóc. Mamy z Koreą podobne problemy, jeżeli chodzi o sytuację geopolityczną, ze względu na trudnych sąsiadów, więc rozumiemy się wzajemnie. Polska sąsiaduje z największą gospodarką Unii Europejskiej, więc jesteśmy doskonałym miejscem, by dotrzeć do zarówno do niej, ale i całej Unii. Mamy 500 mln obywateli otwartych na produkty koreańskie. 

Czy jest w ministerstwie świadomość, że trzeba odejść od tej formuły, która sprawiła, że Polska była tylko placem montowni i wypadałoby, żeby zacząć u nas produkcję technologii? 

To jest bardzo świadome teraz w biznesie w Korei. Dobrym przykładem jest rozpoczęcie przez LG Chem budowy fabryki akumulatorów do aut elektrycznych, gdzie będzie duży nakład na badania i rozwój. Również Samsung rozwija się w Polsce w dziedzinie badań i ma już ponad 2 tys. pracowników oraz stawia na rozwój w dziedzinie innowacyjności. 

Not. WUj 

[Tadeusz Kościński, fot. M. Czutko]

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook