Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Wesołowska: Fikcyjna siła ZUS

16.06.2014

I choć Donald Tusk zapewnia, że przyszli beneficjenci ZUS nie powinni się lękać, bo gwarantem przyszłych świadczeń jest państwo, to z wyliczeń jasno wynika, iż pieniędzy na świadczenia będzie coraz mniej - pisze Ewa Wesołowska.

Rząd przekonuje, że powierzenie ZUS swojej przyszłości może przynieść podatnikom same korzyści. Twierdzi również, że nasze pieniądze będę szybko rosły, zostaną wielokrotnie zwaloryzowane w zależności od tempa wzrostu PGB. 

“Sęk jednak w tym, że po pierwsze nie ma żadnej gwarancji, iż gospodarka nie wpadnie w recesję, a wtedy z waloryzacji nici” - pisze dziennikarka tygodnika “wSieci” Ewa Wesołowa na portalu wGospodarce.pl.

Autorka zaznacza, że wszystkie wpłacone do ZUS pieniądze bardzo szybko z niego wypływają na wypłatę bieżących zobowiązań takich jak renty i emerytury.

“Z prognozy Funduszu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że już w 2019 r. liczba emerytów wzrośnie o prawie pół miliona przy jednoczesnym skurczeniu się liczby pracujących o 1,3 mln” - pisze Wesołowska.

Jej zdaniem pomimo wielkich zapewnień rządu, że będzie coraz lepiej, sytuacja jest odwrotna: 

“I choć Donald Tusk zapewnia, że przyszli beneficjenci ZUS nie powinni się lękać, bo gwarantem przyszłych świadczeń jest państwo, to z wyliczeń jasno wynika, iż pieniędzy na świadczenia będzie coraz mniej, a emerytów coraz więcej. Skąd więc państwo weźmie środki na utrzymanie rzeszy starców? -  - czytamy. 

Co nas czeka, aby rząd mógł uniknąć tej kompromitującej go sytuacji? 

Czytaj na portalu wGospodarce.pl

lz

 
Słowa kluczowe:

zakładnicy

,

pieniądze

,

bezpieczeństwo

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook