Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Wencel: Polska stała się gnojowiskiem

28.04.2014

Rozmowa z poetą, publicystą Wojciechem Wenclem.

Stefczyk.info: Czym dla Pana osobiście jest kanonizacja Jana Pawła II? Czy to wydarzenie jest dla Pana osobiście ważne?

Wojciech Wencel: Już w 2005 roku, gdy Jan Paweł II umierał, miałem poczucie, że żegna się z nami święty. Potwierdzenie tej świętości przez Kościół jest bardzo ważne, ale pozostanie jedynie oficjalną uroczystością, jeśli nie wrócimy do chwil, kiedy nasze relacje z Papieżem były głębsze. Osobiście przeżywałem takie momenty podczas pielgrzymek Ojca Świętego do Polski, w trakcie lektury “Listu do artystów” i – może najgłębiej – właśnie 9 lat temu, gdy świat ujrzał Starego Człowieka, który całym sobą przylgnął do krzyża Chrystusa. Kanonizacja pozwala już bez żadnych wątpliwości modlić się za pośrednictwem świętego w intencji Ojczyzny. Jej historia była przecież dla Jana Pawła II miejscem spotkania żywego Boga. Staram się z żoną na bieżąco śledzić relacje z Watykanu, a z pielgrzymką pojechał tam nasz starszy syn, maturzysta, który podczas bierzmowania wybrał polskiego Papieża na swojego patrona.

Jan Paweł II ma wielkie zasługi dla zmian politycznych w Polsce. Czy obecnie również może przynieść nam przemianę? Czy ona jest potrzebna?

Im dłużej żyjemy w III RP, tym większej przemiany duchowej potrzebujemy, bo z każdym rokiem stajemy się bardziej gnuśni i powierzchowni. Część narodu obudziła się po tragedii smoleńskiej, ale to wciąż za mało. Sprzed 20 lat pamiętam przestrogi Jana Pawła II. Wzywał, by uczyć się dobrze korzystać z wolności, nadal wymagać od siebie, kierować się miłością i odpowiedzialnością. Miał świadomość, że grozi nam duchowe otępienie. Dziś widzimy, jak bardzo to otępienie przełożyło się na politykę i kulturę, gdzie dominują nurty antychrześcijańskie i antypatriotyczne.

Dlaczego tak się stało?

Postkomunizm sprzymierzył się z oportunizmem wielu byłych opozycjonistów, a powstały w ten sposób system władzy doskonale zainstalował się we współczesnej kulturze hedonizmu, cynizmu, szyderstwa. To niezwykle twarda skorupa, której rozbicie wydaje się dziś niemożliwe. Z drugiej strony, święci są od tego, by dokonywać cudów. Jan Paweł II nie pomoże nam, jeśli będziemy tylko celebrować w nim wielkiego Polaka i wspominać jego życzliwość dla ludzi. Wielką moc ma natomiast modlitwa wstawiennicza, której musi towarzyszyć nasz wysiłek, twórczość, realne działanie. W łączności ze świętym musimy poszerzać wokół siebie przestrzeń prawdziwej wolności. Pracować nad sobą, studiować polską historię, szukać głębokiej więzi z Chrystusem, wyjść na ulice i ewangelizować. Trzeba połączyć pracę u podstaw, typową dla tradycyjnych środowisk patriotycznych, z duchową energią młodego pokolenia.

Dziś okazuje się, że Jan Paweł II nie jest w stanie połączyć reprezentacji politycznej Polski. Jak Pan ocenia spór o uchwałę upamiętniającą kanonizację Jana Pawła II? Radykalna lewica sprzeciwiała się przyjęciu tego dokumentu w Sejmie.

W obecnych warunkach politycznych i kulturowych takie incydenty muszą się zdarzać. Może komuś byłoby milej z wiarą, że wobec wielkich wydarzeń potrafimy się zjednoczyć. Ale czy taki okazjonalny, pusty gest jedności uzdrowiłby państwo? Widziałem w TV uśmiechniętych dziennikarzy, którzy z okazji kanonizacji pięknie mówili o szkolnych kolegach Jana Pawła II – ludziach z pokolenia AK, noszących w klapie znak Polski Walczącej. Usłyszałem, że to gorący patrioci, wychowani i żyjący według wspaniałego systemu wartości. A przecież ludzie tej formacji, może nawet ci sami, gromadzą się co miesiąc na mszach smoleńskich w warszawskiej archikatedrze. Wtedy są przez wspomnianych dziennikarzy są pogardzani, nazywani “moherami” i “smoleńskim ludem”. Od takiej hipokryzji wolę prawdziwy obraz Polski, którego szkicem była sytuacja w Sejmie. Rozumiem, że przykro jest przed świętym rodakiem stanąć w uświnionych butach. Jednak tacy dziś jesteśmy. Nie ma co się oburzać na radykalną lewicę i pozować na świętoszków. Wszyscy dopuściliśmy do tego, by Polska stała się gnojowiskiem. Odświętne glancowanie butów to rozwiązanie krótkowzroczne. Trzeba zacząć wywozić gnój: postmodernizm, gender, propagandę homoseksualną, pogardę wobec własnej historii. Oczywiście pewien margines brudów będzie istniał zawsze, chodzi jednak o to, by zmieścić go w wychodku, a nie roznosić po uniwersytetach czy państwowych instytucjach kultury. Na pewno święty Jan Paweł II, wzorem swego Mistrza, nie gorszy się naszym upodleniem. Raczej nad nim boleje, patrząc z miłością zarówno na patriotów, jak i na ludzi zagubionych w cynizmie. Nie znaczy to przecież, że powinniśmy zaakceptować życie w gnoju.

Część ludzi władzy była obecna w Watykanie w czasie kanonizacji. Jaki widzi Pan stosunek obecnych władz Polski do nauczania Jana Pawła II? Czy Papież jest dla rządzących ważny?

Niech Pan nie żartuje. Może w którymś z tych ludzi został jakiś prywatny sentyment do Papieża, ale w wymiarze politycznym są absolutnie głusi na jego nauczanie. To nie omylni grzesznicy, pełni dobrych intencji, lecz zdyscyplinowani funkcjonariusze systemu, który chce zabić wiarę i polskość. Dzień, w którym przegrają wybory, będzie dla wszystkich ludzi wolności świętem narodowym. I znakiem, że nasze modlitwy, składane za pośrednictwem świętego Jana Pawła II, zostały wysłuchane.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. Youtube.pl]

Warto poczytać

  1. 70cdb516e4b14756914fa91facf4656b 18.01.2017

    Jakubiak: Partie bez idei zawsze tak kończą

    „Przedstawiciele części opozycji niedługo sami się zaorają. W kłamstwach, niedopowiedzeniach, matactwach”.

  2. kostrzewa-zorbaswSieci 18.01.2017

    Kostrzewa-Zorbas we „wSieci”: Po pierwsze – odstraszanie

    „Skuteczne odstraszanie zapobiega wybuchowi zbrojnego konfliktu” – zauważa ekspert.

  3. ziewmkiwsdjwsdf 18.01.2017

    Ziemkiewicz: "Kłamać też trzeba umieć, jełopy!"

    "Nie wiem czy ktoś jeszcze potrzebuje kolejnych dowodów, że „totalna opozycja” to totalne gamonie".

  4. mid-17117234 18.01.2017

    Weiss: Warto coś zrobić, by stworzyć lepszy świat

    "Miałem szczęście przeżyć z pomocą Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata. Warto coś zrobić, by wspólnie z innymi goić te rany i stworzyć lepszy świat".

  5. tajanipapSIEPA 18.01.2017

    Kuźmiuk: No i wybraliśmy chadeka na przewodniczącego PE

    Wygląda na to, że Donald Tusk padnie ofiarą swoich kolegów z PO i PSL w Parlamencie Europejskim, którzy poparli na stanowisko przewodniczącego przedstawiciela swojej frakcji z nadzieją, że uda się jednak ocalić stanowisko Donalda Tuska.

  6. Zrzut-ekranu-2017-01-18-o-095110 18.01.2017

    Szef MON: Komorowski realizował cele obcych służb

    "Było to widać po stosunku do sowieckich służb specjalnych, którymi na terenie Polski miał kierować, czy też objął pieczę nad realizacją tamtych planów".

  7. f37195619187450391dc526f522e8febwsiecizajawka 17.01.2017

    Pyza i Wikło we „wSieci”: Jak Kijowski doił KOD

    „Sprawę już badają dwie prokuratury. Pachnie spektakularnym upadkiem Mateusza Kijowskiego”.

  8. AIW1808201605t57b5801dm800x997c0e72 17.01.2017

    Pietrzak: Opozycja nie ma nic do zaproponowania Polakom

    „W demokracji nie tylko jakość rządu jest istotna, jakość opozycji również”.

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook