Jedynie prawda jest ciekawa


Wejście Rosji na wschód Ukrainy to początek końca Putina

16.03.2014

"Jeszcze przed rokiem sondaże wykazywały, że większość Krymczan nie chce przyłączenia do Rosji" - mówi Maria Przełomiec.

Stefczyk.info: Jakie pani zdaniem mogą być ewentualne, poreferendalne scenariusze? Wynik referendum jest praktycznie przesądzony, ale co dalej może zrobić Rosja, a co Ukraina?

Maria Przełomiec, dziennikarka zajmująca się tematami Europy Wschodniej: To, jakie będą scenariusze zależy w dużej mierze od Zachodu – od tego, na ile państwa zachodnie, Stany Zjednoczone, Unia Europejska, spełnią swoje obietnice. Wiele razy te kraje zapewniały, że referendum nie uznają i, że gdy Rosja przyłączy do siebie Krym, to zapowiedzi sankcji staną się realnymi sankcjami ekonomicznymi, wizowymi w stosunku do rosyjskich oligarchów i polityków.

Jest jeszcze jedna możliwość: większość Krymczan w referendum opowie się za zwiększoną autonomią. Wtedy wprowadzanie sankcji byłoby trudniejsze, gdyż władze w Kijowie już zapowiedziały, że dadzą Krymowi większą autonomię. To mogłoby przeciągnąć w czasie całą sprawę, a Zachód, korzystając z okazji, mógłby powiedzieć, że Kijów i tak chciał dać szerszą autonomię półwyspowi. A jeżeli jeszcze Rosjanie wycofaliby swoje wojska, to nie byłoby powodu do wprowadzania sankcji.

Czy Krym nie stanie się dla Rosjan problemem wewnętrznym – gospodarczym, finansowym?

Jeżeli Krym zachowa autonomię to nie ma powodu, żeby Rosjanie utrzymywali Krym. Wtedy Półwysep pozostaje autonomią w granicach Ukrainy. Problemem ekonomicznym dla Rosji Krym może się stać, gdy mieszkańcy w referendum zadecydują o wejściu półwyspu w skład Federacji Rosyjskiej.

Obserwujemy w reportażach telewizyjnych z Krymu, wypowiedzi tamtejszych mieszkańców, którzy z entuzjazmem mówią o powrocie półwyspu pod rosyjskie skrzydła. Czy oni zdają sobie sprawę, że jeżeli Krym stałby się częścią Rosji, to zmienia się ich sytuacja związana z podstawowymi dostawami, np. energii czy wody?

Kompletnie z tego sobie nie zdają sprawy. Oni nie są świadomi żadnych trudności. Są święcie przekonani – i o tym ich zapewniają samozwańcze władze krymskie – że natychmiast wzrosną pensje pracowników budżetówki, że wzrosną emerytury i renty. O wodzie, elektryczności nikt nie myśli. Wszyscy są pewni, że przyłączenie do Rosji oznacza ukraińskie ceny, ale rosyjskie pensje i emerytury.

Od paru miesięcy oglądam rosyjską telewizję i tak nachalnej propagandy nie pamiętam. Nie oglądałam sowieckiej telewizji, więc trudno mi to porównać, ale myślę, że chyba w tej sposób co obecnie rosyjska propaganda działał Goebbels. Ci ludzie to oglądają – widzą, że w Kijowie zapanowali terroryzujący ludność banderowcy – w związku z czym uważają, że jedyny ratunek jest w Rosji. Bardzo charakterystyczne jest to, że jeszcze przed rokiem sondaże wykazywały, że większość Krymczan wcale nie chce przyłączenia do Rosyjskiej Federacji. To jest kwestia ostatniego półtora roku, a właściwie – według mnie – ostatnich kilku miesięcy.

Czy możemy w takim razie wysunąć taką tezę, że obecność Rosjan na Krymie ostatnio znacznie się zwiększyła i jest to działanie precyzyjnie i długo planowane przez Kreml?

Jeżeli chodzi o Krym to trudno mi stwierdzić. Natomiast jeżeli chodzi o całą Ukrainę to jestem dziwnie spokojna, że to nie była spontaniczna decyzja. Od 2004, od momentu kiedy Rosjanie przegrali Pomarańczową Rewolucję, Moskwa bardzo ciężko pracowała na to, żeby Ukraina wróciła pod opiekuńcze skrzydła Kremla. Można było opracowywać szczegóły, ale sam scenariusz powstał już dawno.

Myśli pani, że elementem tego scenariusza jest dalsze wejście na wschód Ukrainy – do Doniecka, do Charkowa...

Jeżeli to jest elementem scenariusza, to to jest koniec Rosji i koniec Putina. Wtedy moglibyśmy spokojnie powiedzieć, że kogo Pan Bóg chce zgubić, to mu rozum odbiera. Na razie Ministerstwa Obrony Narodowej Rosji i Ukrainy zawarły – cokolwiek to znaczy – zawieszenie broni. Jakiś wpływ na to mogła mieć ta wczorajsza, nieudana próba rosyjskiego desantu w okolicach Chersonia. Poczekajmy na to, co będzie dalej. Jednak jeżeli Rosja rzeczywiście zdecyduje się na dalsze prowokacje i pod pozorem ochrony rosyjskiej ludności będzie chciała przyłączać wschodnią Ukrainę, to moim zdaniem będzie początek końca Rosji. Powiedział to zresztą w wywiadzie Mustafa Dżemilew, czyli niekwestionowany lider Tatarów krymskich, wieloletni więzień łagrów.

Jak pani ocenia te działania Zachodu, który cały czas zapowiada sankcje, jeżeli Rosja posunie się krok dalej. Kreml się dalej posuwa, a sankcji nie ma...

Poczekajmy. Rosja na razie mówi, wylądowała na Krymie, usiłuje coś robić na wschodzie Ukrainy, ale jeszcze nie podejmuje żadnych znaczących kroków. Zaczekajmy na następny krok Rosji – niech się wyjaśni rezultat tego referendum. Jeżeli będzie mowa o włączeniu Krymu w struktury rosyjskie to Zachód już nie ma wyjścia i musi podjąć konkretne decyzje. Mam nadzieję, że one będą takie jak wczoraj zapowiadał prezydent Francji Francois Hollande – że Rosja nie dostanie Mistrali, które zamówiła u Francuzów, że to będą sankcje bankowe, energetyczne i zamrożenie kont oraz sankcje wizowe wobec rosyjskich urzędników i polityków. 

rozmawiała Magdalena Czarnecka

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na facebooku!

[fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. Orbanwiki 17.01.2018

    „Węgrzy przyjęli 1300 uchodźców i deklarują gotowość przyjmowania kolejnych”. Orban oszukał Polaków?

    Lewicowo-liberalne media sugerują, iż zostaliśmy "zdradzeni” przez naszych bratanków.

  2. 1270ragazetawyborczakuczok 11.01.2018

    Maski Opadły. Gazeta Wyborcza piórem swojego publicysty otwarcie obraża 90 proc. Polaków

    - W żadną pracę z psychologiem nie uwierzę, dopóki to nerwowe "Wymię ojca" będzie poprzedzało każdy dojazd do progu – pisze w swoim artykule dla portalu „Gazety Wyborczej” Wojciech Kuczok, pisarz i publicysta gazety.

  3. nowacka10012018 10.01.2018

    Barbara Nowacka mówi, że zabijanie dzieci do 12 tygodnia ich życia to „europejski standard”

    – Nasza ustawa przywraca normalność. Dostęp do edukacji seksualnej, antykoncepcji, opieki medycznej, a także bezpiecznej i legalnej aborcji – to nie jest nic nadzwyczajnego, to europejskie standardy.

  4. pejzaz09012017 09.01.2018

    Pejzaż z upadkiem Ikara, czyli co zmienia rekonstrukcja rządu?

    Po rekonstrukcji rządu część prawej strony rozpacza i lamentuje w sieciach społecznościowych, niektóre koterie zdążyły już nawet wskazać, iż prezydent Andrzej Duda stoi po tej stronie, po której "stało ZOMO".

  5. 1270chinczxykias 28.12.2017

    Cejrowski: To najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Masowy zbrodniarz

    - Chiny, to najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Tam przymusowo morduje się poczęte dzieci, jeżeli to jest drugie dziecko

  6. Tusk24112017 14.12.2017

    Nowa rola dla Tuska

    Zawsze powtarzałem, że polskie kino odniosło potężną stratę gdy Donald Tusk zdecydował się po 89 roku dążyć do kariery politycznej aniżeli filmowej.

  7. zosia05122017 05.12.2017

    Zdążyć z pomocą chorej dziewczynce. Wspieramy akcję #stawiamyzosienanogi

    Według większości specjalistów schorzenie miało sprawić, że dziewczynka nigdy nie będzie chodzić. Nigdy nie będzie samodzielna. A jednak pojawiła się nadzieja.

  8. 1270antypisa2 01.12.2017

    To się nazywa Targowica – przeciwnicy PiS od lat piszą donosy na Polskę do Europarlamentu.

    Jeden z twitterowych profili demaskujących działania opozycji opublikował listy, jakie obywatele Polski już kilka lat temu przesyłali do Parlamentu Europejskiego skarżąc się na łamanie demokracji w Polsce

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook