Jedynie prawda jest ciekawa

Wawrzyk: Opozycja przesadziła

04.01.2017

„Jeżeli jest się przewodniczącym partii opozycyjnej aspirującym do bycia liderem całej opozycji, (...) to wyjeżdżanie w tym czasie za granicę na jakieś wczasy jest po prostu niepoważne. Poważny lider poważnej partii tak się nie zachowuje” - powiedział w rozmowie z „Super Expressem” dr hab. Piotr Wawrzyk, politolog.

Podkreślił, że protest opozycji to przesada.

„Opozycja użyła broni hiperatomowej do tego, żeby strzelić do wróbla. Zwróćmy uwagę na przyczynę, od której zaczęła się okupacja. Jej powodem było wykluczenie posła PO Michała Szczerby z posiedzenia Sejmu. (...) Nigdy kluby parlamentarne, których posłowie byli wykluczani, nie podejmowały takich działań. Nawet nikomu nie przychodziło do głowy, żeby w obronie wykluczonego posła okupować salę obrad” - zwrócił uwagę politolog.

Zdaniem Wawrzyka, ostatnie wydarzenia w Sejmie i wyjazd Petru do Portugalii spowodowały, że liderem opozycji jest Grzegorz Schetyna.

„Po pierwsze, Ryszard Petru tym wyjazdem przekreślił swoje szanse na bycie na tyle poważnym politykiem, by zostać liderem opozycji. Po drugie, on swoim radykalizmem nie jest w stanie doprowadzić do zakończenia tego protestu w sposób zadowalający dla różnych stron” - stwierdził.

Powiedział, że w sprawie konfliktu w Sejmie, dojdzie niedługo do jakichś rozmów, jednak problem polega na tym, że opozycja wcale nie chce go zakończyć, ponieważ nie ma żadnego paliwa do walki z rządem.

„Dodatkowo opozycja nie ma żadnych propozycji programowych, które mogłyby być odpowiednikiem programu 500 plus. W związku z tym jedynym sposobem na jej zaistnienie w świadomości Polaków, w mediach jest właśnie takie awanturnictwo polityczne. Ten spór został właśnie do tego wykorzystany i będzie wykorzystywany maksymalnie długo - po to, żeby opozycja mogła o sobie przypomnieć” - podkreślił Wawrzyk.

wkt/se.pl

[fot. youtube.com]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook