Jedynie prawda jest ciekawa

Waszczykowski: Celem jest wyjaśnienie katastrofy

06.04.2017

- Co kilka, kilkanaście dni apelujemy do Rosjan o zwrot wraku. Często spotykamy się z obcesowymi odpowiedziami - powiedział szef MSZ.

- Zakładamy, że relokacja była decyzją błędną, że nie można dzielić tych imigrantów i uchodźców, bo większość z nich to imigranci, szukający lepszego życia. Mają świadomość, że na kontynencie europejskim jest kilka krajów znacznie bogatszych od Polski, gdzie mogą znaleźć albo lepszą pracę, albo opiekę społeczną — powiedział w „Salonie politycznym Trójki” minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.


Zdaniem ministra powoduje to, że ci ludzie nie chcą przybywać do Polski. - Stąd też cała koncepcja relokacji, podziału na siłę, podziału na kwoty, jest koncepcją błędną — stwierdził Waszczykowski.


Przyznał, że ukaranie Polski i Węgier za nieprzyjęcie uchodźców nie jest możliwe, ponieważ w mechanizmach decyzyjnych i prawnych Unii Europejskiej nie ma takich możliwości, aby karać za tego typu politykę. - Doniesienia prasowe to publicystka. Od czasu do czasu pojawia się taki tytuł, albo któryś z polityków wypowiada swoje zdanie, ale nie ma takich mechanizmów, żeby karać państwa — podkreślił szef MSZ.


Zapytany o swoje rozmowy w Strasburgu z politykami europejskimi przyznał, że dotyczyły one przede wszystkim Brexitu. - Tłumaczyłem, że Brexit musimy rozumieć szerzej, nie tylko jako rozwód z Wielką Brytanią (…), ale także jako reformę Unii Europejskiej, ponieważ pozbycie się takiego kraju oznacza pewien błąd w funkcjonowaniu UE. Rozmawiałem tez o tym, że nie możemy być zakładnikami Brexitu. Tyle się dzieje w UE i wokół, że nie możemy pozwolić sobie na to, żeby przez lata koncentrować się na rozejściu się z Wielką Brytanią — mówił.


Zapytany o to, czy oczekiwania państw UE co do Brexitu są tożsame odpowiedział, że jednym zależy bardziej na tym, żeby utrzymać się na rynku brytyjskim, a innym na tym, żeby utrzymać status obywateli, którzy żyją na Wyspach. - Zależy nam także na rozliczeniach finansowych. To poważny plątnik składki do budżetu europejskiego. Wielka Brytania chciałaby wybrać pewne sektory współpracy w UE, a w innych nie uczestniczyć. Mamy nadzieję, że zespół negocjacyjny uwzględni oczekiwania wszystkich państw członkowskich — przyznał szef MSZ.


Rozmowa dotyczyła również kwestii katastrofy smoleńskiej. Waszczykowski zapytany o to, co rząd robił w tej kwestii do tej port odpowiedział, że wielokrotnie upominamy się o to, żeby Rosja wsparła polskie śledztwo. - Zrobiliśmy w MSZ kwerendę w dokumentach. Wiele z nich zostało przekazanych prokuraturze. Co kilka, kilkanaście dni apelujemy do Rosjan o zwrot wraku. Często spotykamy się z obcesowymi odpowiedziami. Te działania wynikają zarówno z poczucia obowiązku, jak i sensu — podkreślił minister.


- Zwracaliśmy się też do naszych sojuszników, zarówno do NATO, jak i Amerykanów. To jest nasz obowiązek – obowiązek dyplomacji. Mówimy im wprost: im dłużej ukrywacie wrak, nie współpracujecie, tym bardziej uświadamiacie społeczeństwo polskie w przekonaniu, że jesteście współwinni tej katastrofy — dodał Waszczykowski.


Witold Waszczykowski wyjaśnił, że po objęciu funkcji ministra spraw zagranicznych zwrócił się do swoich urzędników o przygotowanie odpowiedniej skargi. To, że ma ona powstać, Waszczykowski zapowiadał już w listopadzie 2015 roku, gdy jeszcze nie był szefem resortu. - Zagraniczna kancelaria pomoże Polsce zaskarżyć Rosję — powiedział szef MSZ.


Poinformował, że w tej chwili jest już wstępny zarys skargi, jednak przyznał, że trwa to dość długo. - Też mnie to dziwi, też rozmawiam z urzędnikami, którzy twierdzą, że jest to sprawa precedensowa i będzie wymagała zaangażowania zewnętrznego podmiotu — wyjaśnił minister Waszczykowski.


Minister dodał, że myśli również o pozwaniu Rosji do trybunału w Hadze. Jak wyjaśnił, trwają przygotowania. - Jednak prawnicy twierdzą, że to długa i skomplikowana procedura ponieważ Rosja może nie respektować naszej prośby, może w ogóle nie przystąpić do takiego procesu — powiedział Witold Waszczykowski.

[fot. PAP/EPA]

ems/wPolityce.pl

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook