Jedynie prawda jest ciekawa


Waszczykowski: Wracamy do koszmarów sprzed lat

31.12.2011

Wracamy do koszmarów sprzed lat, gdy byliśmy wciśnięci między Niemcy i Rosję. Mamy dziś dylematy takie, jak Józef Beck – mówi Stefczyk.info były wiceszef MSZ, Witold Waszczykowski, poseł PiS.

Stefczyk.info: George Friedman w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” mówi, że od lat obserwuje rosnącą współpracę Niemiec i Rosji. Tę sytuację określa koszmarem dla Polski. Pan również dostrzega zacieśnienie stosunków Berlina i Moskwy oraz negatywne jego skutki?

Witold Waszczykowski: Podzielam tę opinię. Współpraca na linii Berlin-Moskwa rzeczywiście od lat jest coraz mocniejsza. Ona niestety łączy się z rozczarowaniem i upadkim nadziei na zmiany w Rosji. W latach 90. mieliśmy nadzieję, że proces integracji UE i NATO pójdzie trochę inną drogą. To miał być proces rozszerzania tych organizacji na Wschód. Liczyliśmy na próbę wyperswadowania również Rosji, żeby poszła naszą drogą. Zakładaliśmy, że ta droga będzie trudniejsza i dłuższa. Jednak od dekady wiemy, że Moskwa idzie we własnym kierunku. Początkowo mówiło się o deficycie demokracji, dziś widać tam raczej budowę reżimu autorytarnego.

Brak demokracji na Wschodzie ma dla nas znaczenie?

To bardzo groźna sytuacja. Brak demokracji oznacza niestabilność i nieprzewidywalność. To powoduje możliwość powstania scenariuszy niebezpiecznych dla naszego kraju. W tę sytuację wpasowały się kilka lat temu Niemcy. Oni uznali, że nie warto demokratyzować Rosji, nie warto przeciągać jej na naszą stronę. Berlin uznał, że trzeba Moskwę zaakceptować taką, jaka jest. I zaczął z nią robić interesy na coraz większą skalę. Mamy więc do czynienia z podwójnymi standardami niemieckiego państwa. Ono w latach 90. perswadowało mocno m.in. nam, by przyjmować demokratyczne standardy. I to się udało. Jednak w przypadku państwa takich, jak Rosja, Chiny, Niemcy zainteresowani są tylko czystym handlem, korzyściami gospodarczymi. Pomijają przy tym aspekt bezpieczeństwa, który dla nas jest bardzo istotny.

Czy na wspólnych interesach Niemiec i Rosji Polska musi tracić?

Okazuje się, że na wielu gospodarczych porozumieniach niemiecko-rosyjskich Polska traci. Wracamy do koszmarów sprzed lat, gdy byliśmy wciśnięci między Niemcy i Rosji. Mamy dziś dylematy takie, jak Józef Beck. Oczywiście historia nie powtarza się całkowicie, ale dzisiejsze warunki rodzą w nas podobne dylematy, jakie mieli politycy przed kilkudziesięcioma latami.

Wtedy skończyło się wojną

Wcześniej był układ w Rapallo z Rosja. Dziś mamy podobne układy. W 1939 roku ta współpraca skończyła się układem Ribbentrop-Mołotow. Mam nadzieję, że obecnie historia nie potoczy się w podobny sposób. Jednak niektóre okoliczności sprawiają, że sytuacja nasza oraz Polski przedwojennej są podobne. Na to z resztą politycy zwracali uwagę. Mówił o tym m.in. Radosław Sikorski, gdy jeszcze patrzył na politykę w sposób trzeźwy.

Friedman w wywiadzie, o którym wspominałem, mówi, że Polska musi być przeciwwagą dla niemiecko-rosyjskiej współpracy. Co możemy zrobić w ramach budowania tej przeciwwagi?

Polska powinna zwrócić uwagę na własny rozwój. Mamy swój, całkiem spory, potencjał. Możemy brać przykład z państw skandynawskich, które są mniejsze od nas, a potrafiły postawić gospodarkę na nogi, potrafiły rozwijać sferę obronną. One skutecznie odstraszyły państwa i polityków, którzy chcieli działać na ich niekorzyść. Musimy również mocno współpracować z państwami regionu.

Robiliśmy to do niedawna

Tak, to było widoczne w latach 90. oraz w ostatnim czasie, gdy żył śp. Lech Kaczyński. Wtedy mocno współpracowaliśmy z państwami bałtyckimi, Grupą Wyszehradzką, drugim bardzo ważnym państwem regionu, czyli Rumunią. Powinniśmy być rzecznikiem naszego regionu. Wtedy bylibyśmy atrakcyjnym partnerem dla poważnych krajów.

Z tym najpoważniejszym krajem, USA, nie mamy obecnie dobrych kontaktów

Tak. Dobre stosunki z USA miało większość ostatnich rządów. Niestety ekipa Donalda Tuska zaprzepaściła ten kapitał, doprowadziła do zapaści w naszych kontaktach. W bliskiej perspektywie trudne będzie odbudowanie naszych relacji. Jednak i na to jest szansa za jakiś czas. Pomocne będzie w tym celu potwierdzenie zasobności polskich złóż gazu łupkowego.

Dlaczego?

Jeśli firmy amerykańskie zainwestują w wydobycie tego gazu, powstanie u nas duża infrastruktura amerykańska. Amerykanie uznaliby wtedy zapewne, że są również zainteresowani bezpieczeństwem naszego regionu. Wtedy można by powrócić do współpracy z USA. Ważnym wzmocnieniem naszej pozycji m.in. w kontaktach z Waszyngtonem będzie powrócenie do polityki otwartych drzwi NATO i UE dla państw ze Wschodu. To sprawi, że Polska będzie adwokatem krajów zza granic Unii i Sojuszu, stanie się wtedy znacznie ważniejszym krajem niż obecnie. To wszystko, wraz z aktywnością pozaeuropejską, pozwoliłoby nam na budowę silniejszej pozycji w Europie oraz na świecie. Są możliwości, by prowadzić aktywną politykę i nie dać się marginalizować, nie dawać się ściskać przez dwa wielkie mocarstw Europy.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[fot. Kremlin.ru]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook