Jedynie prawda jest ciekawa


Waszczykowski: To wizyta kurtuazyjna

06.11.2013

Rozmowa z byłym wiceszefem MSZ, byłym negocjatorem ws. budowy w Polsce tarczy antyrakietowej Witoldem Waszczykowskim.

Stefczyk.info: po raz pierwszy do Polski przyjechał sekretarz stanu USA John Kerry. Czy jego wizyta była znacząca? Co było jej istotą?

Witold Waszczykowski: Ta wizyta przebiegła w taki sposób, jakiego oczekiwała większość analityków znających relacje polsko-amerykańskie. Nie wiem czemu niektórzy politycy, czy komentatorzy podbijali oczekiwania wobec tej wizyty. Pojawiały się nawet sugestie, że dojdzie do zawarcia konkretnych porozumień czy transakcji. Zupełnie nieuprawnione były spekulacje, że sekretarz Kerry ujawni jakieś tajne wiadomości o akcji amerykańskich służb w Europie. To rzeczywiście była pierwsza wizyta Kerry'ego w Polsce, więc siłą rzeczy ona musiała mieć charakter kurtuazyjny, czy rekonesansowy.

Czego dotyczył ten rekonesans?

Polskie władze zapowiadają, że w najbliższej dekadzie wydadzą znaczące środki - mówi się o 140 mld złotych - na zbrojenia. Zapowiadają również, że w najbliższych latach będą chciały budować elektrownie atomową. To również są znaczące kwoty, a budować elektrownie można jedynie w oparciu o technologie zachodnią, francuską lub amerykańską. Wiemy, że Polska jest również zainteresowana eksploatacją gazu łupkowego. Tu również można się spodziewać inwestycji amerykańskich i ich zainteresowania. Jest sprawa kolejnej perspektywy budżetowej w Unii, w ramach której Polska ma także otrzymać spore środki. One przecież gdzieś będą inwestowane. Tymi obszarami interesuje się USA i, jak rozumiem, Kerry chciał porozmawiać z polskimi władzami i otrzymać deklaracje, że te programy inwestycyjne będą przez Polskę kontynuowane. Chciał uzyskać deklaracje, że amerykańskie firmy będą miały szanse konkurować w ramach kolejnych przetargów.

Otrzymał jakieś deklaracje w pana ocenie?

Jeśli nawet, to zdaje się, że na poziomie ogromnie ogólnikowym. Sugeruje to fakt, że po spotkaniu nie odbyła się nawet wspólna konferencja prasowa Johna Kerry'ego i Donalda Tuska. Komunikat końcowy był bardzo lakoniczny.

Czego możemy oczekiwać ze strony amerykańskiej? Dla nich to czysty biznes, czy poważniejsze zainteresowanie, które zwiększa nasze bezpieczeństwo?

Niestety obecna ekipa amerykańska w mojej ocenie myśli jedynie biznesowo. To jest w dużej mierze również wina strony polskiej, która ograniczyła polską dyplomację, a także udział w misjach zagranicznych i relacje wojskowe. Stany wiedzą, że nie mogą liczyć na stronę polską w rozwiązywaniu konfliktów międzynarodowych. Sądzę więc, że aktywność polsko-amerykańska, w szczególności ze strony amerykańskiej, będzie się ograniczała jedynie do spraw biznesowych. Co warto wspomnieć, obecnie projekt tarczy antyrakietowej stoi pod jeszcze większym znakiem zapytania. John Kerry powtórzył wprawdzie, że tarcza będzie gotowa w 2018 roku, ale zaznaczył tym razem, że "około 2018 roku". Dodał również, że to wymaga dalszych konsultacji. Nie wiadomo jednak z kim - nami, Rosją, NATO?

W przededniu wizyty Kerry'ego prof. Roman Kuźniar, doradca prezydenta Komorowskiego, wziął w obronę Edwarda Snowdena, który zdradził tajemnice pracy amerykańskich służb. Ta wypowiedź to sprawa marginalna, czy jakoś psuje relacje polsko-amerykańskie?

Ta sprawa byłaby marginalna, gdyby nie fakt, że prof. Kuźniar zajmuje stanowisko doradcy prezydenta RP ds. międzynarodowych. W związku z tym ta wypowiedź była nagłaśniana i stała się przedmiotem debaty. Jednak pamiętajmy, że charakter prof. Kuźniara i jego światopogląd jest znany. On jest skrajnie antyamerykański. To więc jest wyskok w jego stylu. Na szczęście ta wypowiedź nie została podjęta przez żadnego polityka, czy publicystę. To, co zrobił Snowden, wyczerpuje wszelkie znamiona zdrady narodowej. On wykradł materiały amerykańskich służb i przekazał je krajom wrogim. Taką działalność należy określić jednoznacznie - to zdrada interesów narodowych USA.

Rozmawiał TK
[Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook