Jedynie prawda jest ciekawa


Waszczykowski: "ten rząd już dawno odszedł od polityki jagiellońskiej"

05.12.2013

Szef niemieckiej dyplomacji spotkał się z opozycją ukraińską na kijowskim Euromajdanie. Do głowy mu nie przyszło, że nie może tego zrobić, bo "reprezentuje państwo niemieckie". Kilka dni temu "reprezentowanie państwa polskiego" stało na przeszkodzie Sikorskiemu w podróży na Euromajdan. O tym, czy zachowanie Sikorskiego jest skutkiem zapowiedzianej kilka lat temu z prowadzenia polityki jagiellońskiej na rzecz "pojednania" z Rosją rozmawiamy z Witoldem Waszczykowskim, dyplomatą, byłym wiceministrem MSZ i wiceszefem BBN.

STEFCZYK.INFO: Guido Westerwelle pojechał na Ukrainę i na Euromajdanie spotkał się liderami opozycji. Jak w świetle tego wydarzenia wyglądają tłumaczenia Sikorskiego, że „jemu nie wypada” być na Euromajdanie?

Witold Waszczykowski: No cóż, Westerwelle zaprzeczył tej tezie. Zakładam oczywiście, że Westerwelle pojechał tam po uzgodnieniu tego z władzami Ukrainy, z którymi też miał jakieś spotkania. Natomiast media wybiły jego wizytę na Majdanie.

W tej jego wizycie jest jeszcze coś symbolicznego i świadczy o zmianie, jaka nastąpiła na Ukrainie już jakiś czas temu. Przestała ona postrzegać Polskę jako pośrednika w rozmowach z Europą. Proszę zauważyć, że w ubiegłym tygodniu, gdy rząd ukraiński podjął decyzję o niepodpisaniu umowy o stowarzyszeniu z UE, to pani Jewhenija Tymoszenko (córka osadzonej w więzieniu byłej premier Julii Tymoszenko – przyp. red.) z apelem o pomoc zwróciła się do Angeli Merkel. Podobnie w poniedziałek Janukowycz złapał za słuchawkę i nie zadzwonił do Bronisława Komorowskiego, z którym ma wspólny komitet prezydencki, lecz zatelefonował do Manuela Barosso.  

Tak więc skoro Sikorski uznał, że nie ma co robić na Euromajdanie, to de facto uznał, że przestał on być, podobnie jak jakikolwiek polityk polski, pośrednikiem dla Ukraińców w rozmowie z Polską. Dzisiejszy wyjazd Sikorskiego na Ukrainę jest wyjazdem na wielonarodową konferencję OBWE, na której – jeśli spotka się z jakimś ukraińskim politykiem, to tylko kurtuazyjnie i na krótkiej rozmowie.

 

Dziś było spotkanie wiceprezesa PiS z prezydentem. Czy powstał jakiś plan działania Polski na rzecz Ukrainy? Może pan zdradzić jakieś szczegóły?

Z tego co wiem, to podczas spotkania doszło do jakiejś różnicy zdań. Prezydent Komorowski bronił dotychczasowej polityki. Pewnie utrzymywał, że zrobiono wszystko co możliwe.

Natomiast z naszej strony jest duży zarzut, że ten rząd od sześciu lat lekceważy Ukrainę wychodząc z założenia, że takie kraje jak Ukraina czy Gruzja „nie odrobiły pracy domowej”, co by je przybliżyło do Unii Europejskiej. Już sześć lat temu ten rząd postawił na bezpośrednią współpracę z Rosją. Uznał, że dalsze patronowanie europejskiej drodze Ukrainie czy Gruzji koliduje z prorosyjską polityką. Od 2008 r. można było zauważyć to odejście od „polityki jagiellońskiej”.

Ma pan na myśli ten słynny artykuł Sikorskiego, chyba w „Gazecie Wyborczej”, w której próbował wyłożyć założenia nowej strategii odejścia od dotychczasowej polityki wschodniej Polski?

Tak, wówczas było wiele wystąpień Sikorskiego w tej sprawie. Na różnych konferencjach. Poza tym ja wówczas pracowałem z Sikorskim, bo w 2007, 2008 r. pracowałem jeszcze w MSZ i już wówczas słyszałem jego tezy, że żadnym rezunom, bisurmanom nie należy ufać, bo to koliduje w naszych relacjach z Rosją i temu „pojednaniu”, które uległo wzmocnieniu, gdy do władzy doszedł Bronisław Komorowski. Ten latem 2010 r. w wywiadzie dla „GW” przypomniał i poparł te tezy Sikorskiego. On wypunktował wówczas głównie Gruzję, bo powiedział, że nie będzie jej tak kochał jak poprzednik, czy coś takiego, ale siłą rzeczy odnosiło się to także do Ukrainy.

Cała koncepcja przyjęcia Partnerstwa Wschodniego, czyli czegoś w rodzaju ślepego zaułku dla państw chcących aspirować do związków z Zachodem, takiego wiecznego przedpokoju. Partnerstwo nie zostało przecież wymyślone przez Sikorskiego, on to tylko firmował. Ta koncepcja jest niemiecka, tzw. polityka Sąsiedztwa Plus, która była wcześniej oferowana rządowi PiS, ale on nie skorzystał z tego. Natomiast Sikorski to przyjął, bo to była taka atrapa rozmów tych państwa z UE, ale nie dających nadziei, że kiedykolwiek do niej wstąpią. No i uspokajało Rosję. Ona była na początku zaniepokojona, ale gdy zobaczyła, że to jazda na jałowym biegu, dała sobie spokój z protestami.


Czy wierzy pan, że będzie jakieś wsparcie materialne dla Ukrainy w sytuacji tych protestów? Czy już raczej Unia da sobie spokój?

Każda taka inicjatywa w Europie musi mieć patrona, adwokata. Więc jeśli Polska chciałaby się podjąć takiej roli, to musiałaby stworzyć jakiś front, zebrać jakąś grupę przyjaciół Ukrainy. Oczywiście to nie jest niemożliwe. Ale po pierwsze trzeba mieć wolę polityczną. Należałoby potem zatrudnić ekspertów ekspertów unijnych, którzy poszukają gdzieś jakichś możliwości wsparcia Ukrainy, bądź to w formie jakichś kredytów, pożyczek, czy innych form – oczywiście bez otwierania procesu stowarzyszenia – jakimiś programami naukowymi, stypendialnymi, z rozszerzeniem ruchu bezwizowego.

Proszę zauważyć, że Sikorski zamiast skoncentrować się na rozszerzeniu ruchu bezwizowego z Ukrainą, to skoncentrował się na małym ruchu granicznym z Rosją, z Kaliningradem. 

Rozmawiał: Sławomir Sieradzki

[FOTO: PAP/ EPA]

Warto poczytać

  1. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  2. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  3. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  4. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  5. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  6. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  7. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  8. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook