Jedynie prawda jest ciekawa

Waszczykowski: Sikorski podąża za CDU

01.12.2011

Wypowiedź ministra Sikorskiego nie była oficjalnym stanowiskiem rządu – mówił dziś Paweł Graś. Przyznał jednak, że była ona konsultowana z premierem. O ocenę słów ministra Grasia portal Stefczyk.info poprosił Witolda Waszczykowskiego, byłego wiceszefa MSZ, posła PiS:

Spodziewałem się, że w sprawie wypowiedzi Radosława Sikorskiego politycy Platformy będą lawirować. Przedstawiciele rządu będą mówić, że nastąpiła pewna konsultacja z premierem, ale jednocześnie zaznaczać, że to nie jest oficjalne stanowisko rządu, że nie przeszło ścieżki konsultacji.

Ta sytuacja nie jest jednak dobrym sposobem komunikowania się ze światem. Z opinią międzynarodową w imieniu Polski rozmawia minister spraw zagranicznych. Świat i Polacy mają prawo uznać, że wypowiedź Sikorskiego to oficjalne stanowisko rządu, a nie prywatne przemyślenia szefa MSZ. On nie jest przecież akademikiem, nie ma swobody i możliwości dywagowania o przyszłości Unii Europejskiej i świata.

Nie możemy również zapominać, że Polska sprawuje obecnie prezydencję w Unii Europejskiej. To oznacza, że minister spraw zagranicznych zabiera również głos w imieniu całej Wspólnoty. Chociaż wypowiedź szefa dyplomacji nie miała miejsca na oficjalnym forum unijnym, to jednak miała charakter międzynarodowy. To oznacza, że słowa ministra Sikorskiego, zawierające konkretne pomysły związane z przyszłością UE, powinny przejść całą ścieżkę konsultacji w kraju.

Lawirowanie rządu dot. słów Sikorskiego powinny tym bardziej skłaniać do odwołania ministra. Nasz wniosek o jego dymisję zdaje się bardziej zasadny. Ona wywołała burzę oraz ogromną polemikę w Polsce i wielu krajach Unii. Teraz może się okazać, że cała sprawa jest nieaktualna, ponieważ słowa Sikorskiego nie są oficjalnym stanowiskiem rządu. To oznacza, że minister wprowadził w błąd opinię publiczną w kraju i na świecie.

Choć elity polityczne w Niemczech nie są zgodne ws. oceny planu utworzenia federacji w UE, warto przypomnieć, że kilka tygodni temu na zjeździe w Lipsku CDU podjęło kilka pomysłów, o których potem mówił Sikorski. On nawołując Niemcy do przewodzenia UE odwoływał się właśnie do inicjatywy CDU. Partia mówiła wtedy, że Unia powinna się skupić wokół jednego politycznego centrum. To jest zgodne z tym, czego domagał się Sikorski. On podąża za partią rządząca Niemczech.

saż
[fot. PAP/EPA/JOERG CARSTENSEN]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook