Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Waszczykowski: Raport ABW to dowód bezbronności

30.04.2015

„Jeśli nie można nic zrobić, to się informuje. Co teraz możemy zrobić? Sami mamy zachować czujność? Jestem zdziwiony taką działalnością” - mówi portalowi Stefczyk.info Witold Waszczykowski, poseł PiS.

Stefczyk.info: Według raportu ABW „na wysokim poziomie” utrzymywała się aktywność rosyjskich służb wywiadowczych w Polsce. Jakie może to mieć znaczenie dla naszego państwa?

Witold Waszczykowski (poseł PiS): Przede wszystkim jestem zdziwiony tym raportem, bo zamiast wypisywać raporty lepiej byłoby, żeby Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego przeciwstawiła się takim działaniom rosyjskich służb.  

Jakie działania powinny podjąć polskie służby?

Jeśli to wykryły, to powinny podjąć jakieś działania kontrwywiadowcze, które doprowadziłyby do ograniczenia tej aktywności. Odbieram ten raport jako pewne świadectwo bezbronności. Jeśli nie można nic zrobić, to się informuje. Co teraz możemy zrobić? Sami mamy zachować czujność i oglądać się za siebie? Jestem zdziwiony taką  działalnością. Oczywiście to, że mamy do czynienia z działalnością służb na naszym terytorium nie powinno dziwić. Niektórzy mówią, że jesteśmy państwem frankowym, a ja uważam, że wręcz frontowym i obecność rosyjskiego wywiadu to jeden z elementów obecnej sytuacji.

Czy taka działalność rosyjskiego wywiadu może mieć realne przełożenie na sytuację w Polsce i Europie?

Oczywiście. Nieustannie jesteśmy narażeni na wszelkiego rodzaju działalność służb i to na różnych obszarach, które na pierwszy rzut oka nie są związane z bieżącą sytuacją geopolityczną. Dlatego apeluję m.in. o powrót do prawidłowej polityki historycznej. Jeśli chodzi o Europę, to wystarczy zwrócić uwagę na sytuację na Ukrainie – to najlepiej świadczy o działalności Rosjan.

Jaki wpływ może mieć działalność rosyjskiego wywiadu na wybory prezydenckie w Polsce?

Oczywiście nie możemy wykluczyć takiej możliwości. Przypominam, że Rosja ciągle nie zwróciła nam wraku Tupolewa. Dlatego Rosjanie mogą próbować grać właśnie nim w czasie kampanii wyborczej. Mogą np. podrzucić kandydatowi jakieś dokumenty. Mogą też podstawić wrak pod  granicę z Białorusią na cztery dni przed wyborami. Wariantów jest sporo.

W tym samym czasie gdy opublikowano raport ABW na temat działalności rosyjskiego wywiadu, w Polsce głośno zrobiło się o pozwoleniu na broń dla Cezarego Grabarczyka. Jak można ocenić kondycję państwa, w którym pod adresem ministra sprawiedliwości padają poważne oskarżenia o nielegalne posiadanie broni, a szefowa MSW Teresa Piotrowska i premier Ewa Kopacz nie reagują w odpowiednim momencie?

Weźmy pod uwagę, że to nie pierwszy przypadek bagatelizowania i lekceważenia faktów, które świadczą o fatalnym stanie państwa. Przy aferze hazardowej również zlekceważono poważne oskarżenia, a Mirosław Drzewiecki wraca teraz na salony. Mieliśmy przecież sprawę podsłuchów w restauracjach, z której również nic nie wynikło, choć w każdym normalnym kraju politycy - za takie spiskowanie – znaleźliby się na śmietniku historii. Dziwi mnie, że mamy do czynienia z wyrazami sympatii z politykiem, który jest, a raczej był, ministrem sprawiedliwości i sam nagina prawo. To powinno być stanowczo określone jako działanie naganne.

Rozmawiał Aleksander Majewski

[fot. YouTube]


CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook