Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Wassermann: Nie zamierzam rozmawiać z „GW”

21.09.2015

„Odkryli, że wyszłam za mąż, ale małżeństwo się rozpadło. Przekłamanie w tak rzetelnej Gazecie?”

Małgorzata Wassermann, kandydatka PiS-u do Sejmu, opisuje zaskakujące przekłamania, jakich dopuściła się w tekście na jej temat „Gazeta Wyborcza”.

„Sięgnęłam ostatnio do najbardziej znanej od czasów Radia Erewań Gazety i od razu dowiedziałam się o sobie nieznanej mi "prawdy". Dociekliwi dziennikarze (niestety nie występujący pod nazwiskami, więc nie mogę im imiennie podziękować) odkryli, że w swoim życiu zdążyłam już wyjść za mąż. Co za ulga - pomyślałam - natrętni przestaną pytać: to kiedy ślub” - pisze Wassermann na profilu na Facebooku.

Okazuje się, że „Wyborcza” napisała, że Wassermann jest rozwódką, a jej małżeństwo się rozpadło. „Ponieważ ta sama Gazeta regularnie poucza swoich czytelników "jak jest naprawdę" - zwłaszcza kiedy odnosi się do twierdzeń opozycji w jakiejś sprawie - to i ja czuję się w obowiązku napisać jak jest naprawdę. Prawda jest natomiast taka, że nigdy nie byłam mężatką, tym bardziej więc, nie mogłam się rozwieść” - zaznacza adwokat.

Dodaje, że „nie przestaje jej nurtować pytanie skąd takie przekłamanie w tak rzetelnej Gazecie?” „Słabi informatorzy czy dziennikarze? Niedbałość czy manipulacja? I pomyśleć, że kłamstwa dotyczące mojej rzekomej przeszłości z życia osobistego publikuje ta sama Gazeta, która ostentacyjnie brzydzi się "grzebaniem w życiorysach", a tutaj nie dość, że grzebią, to jeszcze nie w moim życiorysie. Informację już sprostowano, ale w internecie nic nie ginie więc proszę” - wskazuje Wassermann.

W żywej dyskusji, jaka rozpętała się na jej profilu zabrał głos również dziennikarz „GW”. Jednak zamiast przeprosić wystosował do mecenas Wassermann swoje żale i znów pouczał. „Pani Mecenas, Jeśli tego rodzaju błąd, jest dla Pani powodem, by nie rozmawiać z naszą redakcją, to powinna Pani zrezygnować z rozmów z jakimikolwiek mediami. Sądzę więc, że raczej jest to wymówka, by nie rozmawiać. Szkoda. Z szacunkiem” - pisze Bartosz Piłat.

Inny z dziennikarzy Bartłomiej Kuraś pisał z kolei: „Pani Małgorzato, Ja jednak ciągle żałuję - w imieniu czytelników - że nie zgadza się Pani na wywiad. Jestem przekonany - z dziennikarskiego punktu widzenia - że byłaby to bardzo interesująca rozmowa”.

Wassermann odniosła się do całej sprawy znów. „Jeszcze odnośnie uwagi pod moim adresem redaktora Bartłomieja Kurasia z Gazety Wyborczej. Pan redaktor doskonale wie o jaki artykuł chodziło, rozumiem że jego treść została już przez redakcję oczywiście zmieniona, co przyznał z resztą Pański redakcyjny kolega Bartosz Piłat. Biorąc pod uwagę państwa rzetelność i dzisiejszy komentarz, chyba rozumie Pan już dlaczego nie zamierzam z Państwem rozmawiać” - wskazuje Wassermann.

I trudno się jej dziwić...

ez
[Fot. Youtube.pl]

Słowa kluczowe:

Wasserman

,

Polska

,

polityka

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook