Jedynie prawda jest ciekawa


Wassermann: Ilość błędów poraża

24.07.2012

Wielu rzeczy już nie uda się ustalić. Już wiadomo, że Rosjanom zginęła duża część wraku, a poza tym, zobaczymy, co oni nam oddadzą, w jakim stanie będą szczątki oraz czy to będzie ten wrak - mówi portalowi wPolityce.pl Małgorzata Wassermann, córka śp. Zbigniewa Wassermanna, który zginął w Smoleńsku.

wPolityce.pl: Kolejne rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej składają lub rozważają złożenie wniosków o ekshumację. Wątpliwości budzą materiały przysłane z Moskwy. Czy śledczy powinni z urzędu prowadzić ekshumacje szczątków?

Małgorzata Wassermann: Nie ma innej możliwości procesowej. Prokuratura musi nadrobić zaniedbania. Przeprowadzenie rzetelnej sekcji jest procedurą obligatoryjną w badaniu przyczyn katastrof lotniczych. My obecnie nie dysponujemy wynikami sekcji zwłok. Nikt nie ma wątpliwości, że materiały rosyjskie są sfałszowane. Wydaje się, że to fałszerstwo jest masowe. Prokuratura tymczasem nie może opierać się na dokumentach, które mówiąc fachowo poświadczają nieprawdę, czyli są fałszywe.

Co to oznacza?

Nie ma innej możliwości poza wykonaniem ekshumacji i wykonaniem badań. Sądzę, że zaczynają to rozumieć również organy procesowe oraz biegli. Co ważne, sugestie o konieczności przeprowadzenia ekshumacji znajdują się również w ocenach biegłych.

Chodzi tylko o poprawienie dokumentacji czy ekshumacje mogę rzucić nowe światło na przyczyny katastrofy?

To jest sprawą kluczową w śledztwie dotyczącym przyczyn katastrofy. Akta tej sprawy są grube, ale nikt ich nie ma. Liczę, że ktoś zaczyna zastanawiać się, jak uzupełnić gigantyczne braki w materiale dowodowym. Jeśli jednak polska strona dochodzi do tych wniosków po ponad dwóch latach, zastanawiam się, jak wiele informacji już poznać nie można. Również w dokumentacji dotyczącej ekshumacji mojego ojca znajdują się adnotacje, że wyniki badań nie dają konkretnych wiadomości, ponieważ upłynęło zbyt dużo czasu. Z tym trzeba się liczyć.

Czego może nie udać się zweryfikować?

Obecnie jest niemal niemożliwe ustalenie momentu zgonu. To, kiedy ktoś zginął, można poznać po oględzinach ciała. Po śmierci ciało najpierw tężeje, potem to tężenie się zatrzymuje i się cofa. Na podstawie tego ustala się godzinę zgonu i można sprawdzić, czy był to moment katastrofy. Jednak obecnie nie da się już tego zrobić. Po dwóch latach nie jest to możliwe. To rodzi spore problemy. W przypadku niektórych osób można mieć niemal pewność, że one zginęły w momencie katastrofy, ale jest wiele takich osób, w przypadku których nie jest to oczywiste.

Media podawały, że ekshumacja ciała śp. Zbigniewa Wassermanna wyklucza, że w samolocie doszło do wybuchu. To uprawniony wniosek?

Wiedza, którą posiadam z innych źródeł, pokazuje, że jeśli wybuch na pokładzie Tupolewa był, miał niewielkie rozmiary. Eksperci wskazują natomiast, że to powoduje, że nie na każdym ciele muszą być ślady materiału wybuchowego. Ponadto, musimy pamiętać, że w przypadku szukania materiałów wybuchowych musimy wiedzieć, czego szukamy. Można jedynie zweryfikować, czy są ślady danego materiału. Niestety boje się, że zaniedbań w tej sprawie jest zbyt wiele, że nie uda się już wszystkiego sprawdzić. Jestem przekonana, że te zaniedbania staną się przedmiotem osobnego postępowania. Ilość błędów w tej sprawie poraża.

Kwestia sprowadzenia wraku jest również istotna dla śledztwa?

Tu wszystko jest istotne, dlatego, że obecnie Polska nie dysponuje w ogóle żadną opinią pirotechniczną. Te badania są dopiero przed nami. Pytanie do biegłych, czy po ponad dwudziestu miesiącach jesteśmy w stanie otrzymać rzetelne i jednoznaczne wyniki badań w tej sprawie. Takie badania również dziś są niezwykle istotne. Niestety trzeba liczyć się z tym, że może być problem z tymi badaniami. Już wiadomo, że Rosjanom zginęła duża część wraku, a poza tym, zobaczymy, co oni nam oddadzą, w jakim stanie będą szczątki oraz czy to będzie ten wrak.

Nawet w tej sprawie są wątpliwości?

Ilość złej woli, wskazuje na to, że to nie jest przypadek. Przecież strona rosyjska, jak większość krajów, umie badać przyczyny katastrof lotniczych. Rosja ma swoich fachowców albo prosi o pomoc ekspertów zewnętrznych. Kiedyś będziemy wypisywać listę zaniedbań w tej sprawie. Ona będzie długa. Wtedy będzie można zadać sobie pytania: Czy można popełnić taką ilość błędów? Czy to przypadek, że do tej sprawy dobrano samych dyletantów? A może to są jednak działania celowe?

Rozmawiał saż
[Fot. Wikipedia.pl]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook