Jedynie prawda jest ciekawa

Wąsik: "FBI nigdy nie zerwała umowy z CBA"

03.01.2014

Znów czytamy w mediach, że w 2007 r. FBI miało zerwać współpracę z CBA po tym, jak ich agent został wykorzystany w operacji rozpracowywania posłanki Platformy Obywatelskiej Beaty Sawickiej, podając się za biznesmena z USA. O ostateczne wyjaśnienie tej sprawy zwróciliśmy się do Macieja Wąsika, ówczesnego zastępcy szefa CBA, Mariusz Kamińskiego.

Stefczyk.info: - Wyjaśnijmy więc raz na zawsze - czy FBI, oburzone uwikłaniem swojego agenta w aferę korupcyjną posłanki PO Beaty Sawickiej zerwało współpracę z CBA?

Maciej Wąsik: - To jest po prostu nieprawda. Przypomnę, że CBA rzeczywiście skorzystało w 2007 r. z pomocy udzielonej przez FBI w trakcie realizacji operacji specjalnej, w wyniku której zostali zatrzymani burmistrz Helu Mirosław Wądołowski oraz posłanka PO Beata Sawicka. Natomiast nigdy nie otrzymaliśmy, ani w sposób oficjalny, ani nieoficjalny informacji ze strony FBI, jakoby zrywało ono współpracę z CBA. Kontakty z Federalnym Biurem Śledczym zostały nawiązane za czasów Mariusz Kamińskiego i współpraca ta bardzo dobrze się układała, aż do odwołania Mariusza Kamińskiego.

Dodam, że Mariusz Kamiński, już po zakończeniu sprawy Sawickiej, po 2007 r. spotkał się z bardzo sympatycznymi gestami ze strony Ambasady USA podczas oficjalnych uroczystości, które dobitnie świadczą, że ta sprawa nie wpłynęła w najmniejszym stopniu na jakiekolwiek pogorszenie stosunków.


Jednak dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej Robert Zieliński uparcie twierdzi, że Amerykanie tę umowę wówczas zerwali - powtarza to przy okazji obecnej współpracy CBA i FBI przy infoaferze, powołując się na źródła w Ambasadzie USA w Warszawie...

- W mojej ocenie, ten dziennikarz nie ma informacji z ambasady amerykańskiej a ma od obecnego szefa CBA Pawła Wojtunika, który stara się zdyskredytować swojego poprzednika – Mariusza Kamińskiego. Paweł Wojtunik zawsze próbował budować swój wizerunek na tym, że naprawia CBA po Mariuszu Kamińskim. Mówił, że musiał naprawić relacje z prokuraturą i rzekomo odbudować relacje z FBI, co jest po prostu nieprawdą - nie ma żadnego dowodu na to, że FBI czy to oficjalnie, czy nieoficjalnie zerwało z CBA współpracę.


Przypomnijmy jeszcze, że współpraca CBA z FBI była też pretekstem do ataku na Mariusza Kamińskiego ze strony Gazety Wyborczej i w następstwie donosu Donalda Tuska i Jacka Cichockiego do prokuratury w 2008 r. Współpracując z FBI Kamiński popełnił przestępstwo?

- Rzeczywiście pan minister Cichocki złożył takie zawiadomienie. Ja je traktuję, jako takie szukanie dziury w całym i szukanie haków na Mariusza Kamińskiego. Przypomnę, że premier zapowiadał, że w przypadku potwierdzenia się zarzutów, zdymisjonuje Mariusza Kamińskiego. Śledztwo zakończyło się umorzeniem dopiero w 2010 r., już po zdymisjonowaniu przez premiera Tuska Mariusza Kamińskiego, z tego powodu, że zarzucany Mariuszowi Kamińskiemu czyn nie nosił znamion przestępstwa.

CZYTAJ TAKŻE: Współpraca CBA z FBI nie była przestępstwem. Śledztwo umorzone

To była zresztą niezła historia, gdy Donald Tusk zarzucił szefowi służby, którą nadzoruje, podjęcie współpracy z FBI, służbą najważniejszego sojusznika Polski - współpracy legalnej, przewidzianej i umowami międzynarodowymi. To było kuriozalne.


A jak Pan dzisiaj ocenia tę współpracę?

Współpraca ta nie odbywała się na zasadzie "lubi - nie lubi" czy "podoba mi się - nie podoba", tylko na podstawie ustawy o CBA i umów międzynarodowych, które Polska zawarła. Ona nie odbywała się w sposób ciągły, tylko w zależności od potrzeb. Uważam, że była ona bardzo dobra i owocna.

 
not. zrk
[fot. Wikimedia Commons/domena publiczna]

Zainteresował Cię artykuł? Znajdź nas na Facebooku!
CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook