Jedynie prawda jest ciekawa


Warzecha: Wierzchołek góry lodowej

21.03.2013

Rozmowa z Łukaszem Warzechą o filmie "Układ zamknięty".

Stefczyk.info: W kinie Rejs odbył się pokaz filmu "Układ zamknięty". Obraz powstał w oparciu o prawdziwe wydarzenia. Nie sposób uciec od pytania, ile ten film, który może przestraszyć, ma z prawdy, a ile tu jest fikcją.

Łukasz Warzecha: Jeśli dobrze pamiętam historię, która była bazą dla scenariusza tego filmu, to fabuła i prawdziwa historia nie różnią się znacząco. Jednak każdy, kto zrobiłby kwerendę gazet, zobaczyłby, że podobnych historii mamy co roku przynajmniej kilka. To byłyby jedynie te historie, które zostały opisane. Domyślam się, że to jest wierzchołek góry lodowej, a podobne wydarzenia, jak te pokazane w "Układzie zamkniętym", są znacznie częstsze.

O czym to świadczy?

Sądzę, że ten film pokazuje nie tylko, jak wygląda nasza rzeczywistość, pokazuje uniwersalne zasady występujące w różnym natężeniu, w różnych miejscach. Obawiam się, że w obecnej Polsce one występują w bardzo dużym natężeniu. Widzimy w filmie bardzo bliskie, nieformalne kontakty między różnymi organami państwa, które teoretycznie mają pilnować przestrzegania prawa, ścigać osoby łamiące prawo, a de facto są częściami pewnego układu, w ramach którego można coś załatwić, dzięki odpowiednim wpływom. Dwie główne postaci - prokurator i naczelnik urzędu skarbowego - są symbolicznymi czarnymi charakterami. One wskazują na dwa faktycznie słabe punkty polskiego państwa. O tym, że fiskus potrafił zniszczyć dobrze działające firmy, pod głupim pretekstem, wiemy. Na ogół w takich sprawach mijają lata, mijają długie procedury procesowe zanim przedsiębiorcy zostają oczyszczeni, ale nikt z urzędników nie ponosi odpowiedzialności. Wiemy również, że prokuratura potrafi trzymać nawet latami ludzi w areszcie wydobywczym, a potem okazuje się, że nie ma na taką osobę żadnych dowodów i śledczy nie są w stanie nawet sformułować aktu oskarżenia. Te dwie postaci są więc i symboliczne, i wskazują na autentycznie słabe punkty polskiego państwa.

Czy polscy widzowie są przygotowani na ten film?

To jest dość ciekawy problem. W mojej ocenie ten film budzi skojarzenia z dwoma innymi obrazami, które wywołały spore poruszenie. Mówię o "Długu" oraz "Drogówce". "Dług" pokazywał bezsilność obywateli, którym nie chce pomóc państwo. Pamiętam, jak ogromny odzew wywołał ten film. Ludzie bardzo przejęli się tym, co zobaczyli. Z kolei film Wojciecha Smarzowskiego "Drogówka" próbował pokazać pewne mechanizmy widoczne w Polsce. Jednak, mając obecnie porównanie z "Układem zamkniętym" widzę, że film Ryszarda Bugajskiego jest filmem o dwie klasy lepszym. "Drogówka" wygląda trochę jak komiks, z przerysowaniem postaci.

W "Układzie zamkniętym" tego nie ma?

Tu bardzo dobrze pokazane są ludzkie rozterki. Nie ma właściwie tutaj nikogo, kto byłby do cna zepsuty. Nawet ci źli bohaterowie mają przebłyski świadomości, że robią coś bardzo złego. To jest prawdziwe. Wracając do pytania, sądzę, że ludzie są przygotowani niestety na ten film. Dla wielu widzów to nie będzie szokiem, to raczej potwierdzi obraz państwa polskiego, który obywatele mają na podstawie tego, co zdarza się im wyczytać w gazetach, co zdarza im się zobaczyć w telewizji czy internecie. Sądzę, że to będzie film bardzo źle przyjęty przez tych, którzy chcą prezentować nieprawdziwy obraz polskiej rzeczywistości, którzy chcą pokazywać, że to dobrze funkcjonująca rzeczywistość, w której nie ma problemów.

Jak ten film może zatem zostać odebrany?

Sądzę, że będziemy mieli do czynienia z dwoma sposobami krytyki tego filmu. Jeden to będzie twierdzenie, że reżyser prezentuje odosobniony przypadek i robi z niego sprawę symboliczną, a przecież to jedynie pojedynczy problem. Przypomnijmy jednak, że za każdym razem, jak pojawia się wiadomość o jakiejś patologii, to słyszymy, że to sprawa jednostkowa i o niczym nie świadczy. Tak było z sędziom Milewskim, tak było z rodziną państwa Bajkowskich itd. Pytanie, ile tych potknięć i wyjątków od reguły, tworzy nam regułę. Można się spodziewać również innego sposobu krytykowania filmu - kompletne dyskredytowanie. Będziemy słyszeć zapewne, że sponsorem filmu jest KASA STEFCZYKA, więc to jest film zrobiony wbrew władzy itd. To są jednak głupie metody dyskredytowania. Sądzę, że każdy kto pójdzie na ten film będzie miał możliwość samodzielnego sprawdzenia, czy opowiada on o wydarzeniach autentycznych.

Rozmawiał TK
[Fot. Stefczyk.info]

Warto poczytać

  1. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  2. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  3. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  4. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  5. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  6. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  7. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  8. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook