Jedynie prawda jest ciekawa


Warzecha: Tylko władza dziś łączy PO i PSL

16.07.2012

Nic już nie łączy poza władzą, i PSL, i PO. Jeśli ktoś sądził, że w Platformie chodzi o jakieś idee, czy coś głębszego, to się mylił. Tam również nic takiego nie ma. Jest taka sama płycizna - mówi portalowi Stefczyk.info publicysta Łukasz Warzecha.

Stefczyk.info: “Puls Biznesu” publikuje stenogramy rozmowy Władysława Serafina i Władysława Łukasika. Mówią oni otwarcie o kumoterstwie w Agencji Rynku Rolnego oraz spółkach rządowych. Padają słowa o prezesach, którzy są podstawionymi słupami i rozdawaniu znajomym ministra stanowisk. Jak Pan to ocenia?

Łukasz Warzecha: Nie mogę powiedzieć, że mnie ta rozmowa specjalnie zaskakuje. Język tej rozmowy jest klasycznym dla rozmów prowadzonych w gabinetach politycznych. Zapewne rozmowy takie były prowadzone w innych kadencjach i za czasów innych opcji politycznych. Łatwo się zdenerwować, że politycy i osoby z kręgów władzy tak rozmawiają. Jednak polityka jest trochę jak rzeźnia.

Dlaczego?

Nie każdy musi wiedzieć, co dzieje się na zapleczu. To, co za kulisami, może przyprawiać o mdłości, ale nie znaczy to, że mamy do czynienia z czymś niezwykłym. Forma może szokować, ale wydaję mi się, że to nie ona jest najważniejsza.

Co w takim razie jest?

Należy odsiać warstwę językową. Powstaje pytanie, co za nią stoi, czemu to wszystko służy. Panowie na filmie rozmawiają o personaliach. Używają soczystego języka. To jednak część polityki. Takie rozmowy, kwestie personalne są częścią polityki. Problem się pojawia, jeśli w polityce chodzi tylko o to, gdzie i kogo posadzić, kto ile ma dostać. Jeśli ma się jakiś poważniejszy cel, jeśli myśli się o państwie, jako dobru wspólnym, to można sobie rozmawiać, że ktoś gdzieś otrzymał posadę i pieniądze, ale za to dobrze pracuje. Bycie znajomym nie przeszkadza, jeśli to wszystko ma cel i sens. Naturalne jest, że ministrowie lubią mieć wokół siebie ludzi zaufanych. Jeśli jednak wszystko się sprowadza, komu dać dobre miejsce, żeby się nachapał i nic za tym nie stoi, to już nie jest w porządku. Trzeba się wtedy zastanowić. I mam wrażenie, że w tej sytuacji o nic więcej właśnie nie chodzi.

Po co ten film powstał?

Można sobie zadać pytanie o taktykę. Film musiał powstać bez wiedzy Łukasika. Można się więc zastanawiać, kogo i dlaczego Władysław Serafin chciał tym nagraniem załatwić, oraz jak to może zostać wykorzystane w relacjach koalicjantów. W tej sprawie może chodzić o wewnętrzne rozrywki w PSL, a Platforma dostała wygodny argument przeciwko koalicjantowi. Będzie mogła powiedzieć, że PSL ma zepsute kadry, że parta jest winna patologiom na zdrowej tkance państwa, więc nie może podskakiwać. Ludowcy oczywiście mogą się odgrywać. Mają również sporo argumentów, choćby dot. afery hazardowej. Tam rozmowy były jeszcze bardziej soczyste.

Język był podobny jak w obecnej rozmowie

Językiem i formą nie należy się przejmować. Taka jest jakość klasy politycznej. Tacy politycy mają jednak poparcie wyborców. Ludzie na nich głosują, być może licząc się z tym, że polityka właśnie tak wygląda. Problem w tym, że na tym wszystko się kończy. Poza krótkim horyzontem, który skupia się wokół posadzenia na stołku “Zdziśka” i “Jaśka” za 30 i 50 tysięcy, nic tam nie ma.

O czym to świadczy?

Warto przypomnieć publikacje “Newsweeka”, który wyciągnął przemówienie z posiedzenia zarządu PO w Jachrance. Tam pojawiło się “dramatyczne pytanie” Donalda Tuska: czy coś nas jeszcze łączy oprócz władzy? Dialog między Serafinem i Łukasikiem to świetne ilustracja do tego pytania. Nic już nie łączy poza władzą, i PSL, i PO. Jeśli ktoś sądził, że w Platformie chodzi o jakieś idee, czy coś głębszego, to się mylił. Tam również nic takiego nie ma. Jest taka sama płycizna.

Rozmawiał TK
[Fot. Film nagrany ukrytą kamerą/Pb.pl]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook