Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Pitera jak Kręcina?

01.12.2011

Julia Pitera po ponad czterech latach pracy w rządzie złożyła rezygnację ze stanowiska pełnomocnika ds. walki z korupcją. W rozmowie z portalem Stefczyk.info dokonań minister Pitery szuka Łukasz Warzecha:

Jestem równie wstrząśnięty rezygnacją minister Julii Pitery, jak odwołaniem Zdzisława Kręciny ze stanowiska sekretarza PZPN. Te postacie są w pewnym sensie porównywalne. Dokonania w swoich dziedzinach mają równie wielkie. Są również tak samo symboliczni dla środowiska, w jakim działali. Kręcina symbolizuje bardzo dobrze to, co dzieje się w PZPN, a Julia Pitera – działalność rządu PO-PSL.

Minister Pitera, jak sądzę, zostanie zapamiętana w historii III RP, jako ta, która wykryła wstrząsającą aferę z dorszem. To już do niej przylgnęło. Sądzę, że nic więcej nie pozostanie po niej. A szkoda. Przecież jest ona również autorką raportu o rzekomych nadużyciach w CBA za czasów Mariusza Kamińskiego. On się okazał tak tajny i tak straszny, że nie można go było przez całe miesiące wydobyć. Rodzi się również pytanie, co z głównym dokonaniem Pitery, czyli stworzeniem planu walki z korupcją. Ciekawe, gdzie on jest…

Komentowanie w sposób poważny takiej osoby, jak minister Pitera, jest niepoważne. Podobnie jak słów premiera Donalda Tuska, który motywował decyzję o likwidacji jej stanowiska. Szef rządu przyznał, że Pitera nie jest już potrzebna, ponieważ korupcją zajmie się obecnie CBA. Trzeba by zatem zapytać premiera, po co był jej urząd. Minister mogła być potrzebna, gdy szefem Biura był Mariusz Kamiński. Jednak, po co ona pozostała na stanowisku, gdy szefem służby został Paweł Wojtunik. Co się zmieniło w kompetencjach CBA, czy jakie ma dokonania Pitera, że już nie jest potrzebna?

Trudno poważnie komentować tą sprawę. Mówiąc kolokwialnie, to jedna wielka ściema.

not saż
[fot. Premier.gov.pl]

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook