Jedynie prawda jest ciekawa


Warzecha: Ewidentna wtopa rządu

18.05.2012

Euro to jeden z ostatnich momentów, w których będzie można skutecznie na rząd nacisnąć. Potem rząd będzie mógł machnąć ręką. Przecież po Euro przedsiębiorcy nie będą mieli nawet, czego blokować – mówi portalowi Stefczyk.info Łukasz Warzecha.

Stefczyk.info: Premier od kilku dni lata po Polsce i wizytuje obiekty przygotowane na Euro 2012. Przegląd gotowości do organizacji tej imprezy zaczął się od spotkania z ministrami. Rządzący podkreślają, że Polska jest gotowa na ME. Jak Pan odbiera tę akcję?

Łukasz Warzecha: Jestem nieco zaskoczony tym, co robi rząd. Wskazywałem wprawdzie, również w komentarzach dla Stefczyk.info, że powłoka PRowa Donalda Tuska uległa pewnemu zużyciu, ale jednak można by zakładać, że w jego otoczeniu nadal są ludzie, którzy mają wyczucie, jak robić polityczny PR. Tymczasem to ostatnie przedstawienie – meldowanie Tuskowi gotowości resortów, a potem oblatywanie nieukończonej autostrady helikopterem – to są środki raczej z asortymentu Edwarda Gierka, a nie Billa Clintona czy Baracka Obamy. To są środki komicznie toporne. Ja w jednym z tekstów pisałem, że mam podwójne skojarzenia, gdy to widzę.

Jakie?

Po pierwsze, kojarzy mi się to z Władimirem Putinem. On lubił organizować publiczne posiedzenia rządu. W ich trakcie jednych chwalił, drugich ganił. Lud, który to oglądał, cieszył się, jakiego ma dobrego premiera, czy prezydenta. Zachwycano się, że Putin umie poustawiać odpowiednio swoich ministrów. Drugim skojarzeniem, jest właśnie Gierek. To dosyć oczywiste. Metody PRowskie rządu Tuska są obecnie tak toporne, że można się dziwić, że ekipa Tuska stoczyła się do takiego poziomu.

Jaki to może mieć skutek?

Zastanawiam się, jaki to będzie miało efekt. Zakładając nawet, że jakaś część Polaków jest skłonna wciąż wierzyć w cuda Tuska, jest wciąż łatwowierna, to wydaje się, że cyrk w ogół przygotowań na Euro, sztuczne meldowanie gotowości przez ministrów i latanie Tuska helikopterem, nie może dać zamierzonych efektów. Przecież premier tymi lotami potwierdza, że drogi się nie nadają do jeżdżenia. To jest ewidentna wtopa. Oczywiście będą ludzie, którzy wezmą to za dobrą monetę, bo wszystko biorą za dobrą monetę, ale mam wrażenie, że klęska wokół autostrad jest tak powszechnie znana, że ta porażka jest tak dobrze opisanym tematem, że tego się już nie da ukryć, że ten plan marketingowy się nie może udać.

Pojawiają się również komentarze, że rząd chce w ten sposób przykryć inne, znacznie bardziej niewygodne tematy

Porażki można przykrywać albo sprawami kompletnie nieistotnymi, jak w przypadku walki z dopalaczami, albo jakąś sprawą, którą można uznać za sukces. Tymczasem tu mielibyśmy do czynienia z przykrywaniem klęski klęską. To jest przykrywanie trudnego tematu klęską. To również z punktu widzenia politycznego marketingu nie ma sensu. Przygotowanie Polski do Euro to już nie jest drobiazg. To jest poważny plan, który ponoć był realizowany przez pięć lat. Obecnie widzimy, z jakim skutkiem. Ten plan się kompletnie posypał. W moim odczuciu traktowanie Euro, jako przykrywki, jest kompletnie nieskuteczne i kontrproduktywne.

W kilku ostatnich wypowiedziach premiera pojawiła się opinia, że Euro mogą nam zepsuć jedynie malkontenci oraz ludzie, którzy będą chcieli protestować w czasie Mistrzostw. Jak Pan to ocenia?

Podejście premiera jest nie warte komentowania. To jest stara metoda, którą komuniści stosowali często w PRL. Komu się nie podoba Polska ludowa to malkontent i wichrzyciel – mówiono wtedy. Każdą krytykę, słuszną czy niesłuszną, kwalifikuje się jako malkontenctwo. Tym się nie warto zajmować. To oszukańczy i obłudny chwyt retoryczny, na który żaden rozsądny człowiek nie da się nabrać. Z kolei nawoływanie do spokoju to zabieg psychologiczny, który może być w jakimś stopniu skuteczny.

Dlaczego?

Część ludzi może pomyśleć, że Euro 2012 to sprawa wizerunku Polski, święto sportowe, więc nawet jeśli ktoś ma słuszne postulaty, to powinien się wstrzymać i pomyśleć o innych. Ta narracja jest bardziej przemyślana. Jednak w mojej ocenie druga strona musi mieć świadomość, że Euro to jeden z ostatnich momentów, w których będzie można skutecznie na rząd nacisnąć. To jest najważniejsze, szczególnie dla ludzi, którzy bezpośrednio realizują inwestycje na ME 2012. Myślę głównie o pokrzywdzonych podwykonawcach. Jeśli oni nie będą walczyć o swoje w czasie rozgrywek, w czasie, gdy rządowi zależy na spokoju, to stracą jedyny moment na wywarcie presji na rządzących. Potem rząd będzie mógł machnąć ręką. Przecież po Euro przedsiębiorcy nie będą mieli nawet, czego blokować. Autostrady, które będą kończone przed Euro, po zakończeniu Mistrzostw zostaną zamknięte i będą kończone. Nie będzie nawet, czego blokować.

Rozmawiał saż
[Fot. PAP/Marek Zakrzewski]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook