Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Warzecha: To nieprzemyślane rozwiązania

25.11.2011

Do Sejmu trafił prezydencki projekt nowelizacji ustawy o zgromadzeniach. W nim znajdują się propozycje m.in. zwiększenia odpowiedzialności organizatorów za przebieg manifestacji. O ocenę tego fragmentu propozycji prezydenta RP portal Stefczyk.info poprosił publicystę Łukasza Warzechę.

Postulat zwiększenia odpowiedzialności organizatorów za przebieg manifestacji może być trudny do zrealizowania. Być może on nawet ma jakieś uzasadnienie, ale nie wyobrażam sobie, jak ma wyglądać to w praktyce. W przypadku dużej manifestacji, na którą przychodzi np. kilkadziesiąt tysięcy ludzi, organizator musiałby zorganizować kilkusetosobową służbę porządkową. Zawsze mogą się zdarzyć prowokacje, więc ta służba powinna być dodatkowo wyposażona w jakieś instrumenty i uprawnienia do stosowania przymusu bezpośredniego. To jest nierealne.

Sama deklaracja zwiększenia odpowiedzialności organizatorów za przebieg demonstracji wydaje mi się niejasna. Czy mamy przez to rozumieć, że jeśli na demonstrację przyjdzie ktoś w rodzaju Ryszarda C. i zastrzeli kogoś, to organizator ma za to odpowiadać? To dziwne założenie. Widząc ten projekt nie podejrzewam złej woli prezydenta, ale mam wrażenie, że te propozycje są nieprzemyślane. Brakuje mi przełożenia go na język praktyki. Co w praktyce ma oznaczać zwiększenie odpowiedzialności organizatorów?

Nie wiem, o co de facto chodziło prezydentowi i rządzącym, gdy zapowiedzieli zmiany w ustawie o zgromadzeniach. To zapewne jest jakaś akcyjność po 11 listopada. Jednak ja w samej akcyjności nie widzę nic złego. Jeśli jest jakieś wydarzenie, które wywołuje reakcję organów uprawnionych do proponowania nowych rozwiązań legislacyjnych, to ja w tej sytuacji niczego złego nie widzę. Pod warunkiem oczywiście, że propozycje nie są przygotowywane na chybcika i są sensowne. W tym przypadku mam jednak wrażenie, że one sensowne nie są.

Not. saż
[fot. PAP/Adam Ciereszko]

Facebook