Jedynie prawda jest ciekawa


Warzecha: Czy PO podzieli los AWS?

18.03.2012

Kolejny sondaż pokazuje dramatyczny spadek poparcia dla Platformy Obywatelskiej. Po marcowym badaniu CBOS, w którym PO i PiS dzieli 6 punktów procentowych (29:23), Fakty TVN przedstawiły najnowszy sondaż SMG/KRC, w którym obie partie dzielą już tylko 3 punkty procentowe - czyli różnica błędu statystycznego. W obu sondażach PO straciła po 4 punkty i po tyle samo zyskał PiS. O komentarz do tych sondaży Stefczyk.info poprosił Łukasza Warzechę, publicystę "Faktu" i "Uważam Rze".

Stefczyk.info: Czy można już mówić o trwałej tendencji spadkowej Platformy?

O tendencji można z całą pewnością mówić, bo to widać już od jakiegoś czasu, a w sondażach najważniejsze są właśnie tendencje. Więc mamy już niewątpliwą tendencję, ale jest też jeszcze jedna rzecz ciekawa, na którą zwróciłem uwagę - w obu tych sondażach, które się ostatnio ukazały, spadek Platformy łączy się ze wzrostem poparcia dla PiS. I to jest ciekawe, dlatego, że poprzednio było tak, że kiedy Platformie spadało, to poparcie dla PiS-u stało w miejscu - na spadku poparcia dla Platformy zyskiwali głównie SLD i Ruch Palikota. W tym wypadku zyskuje PiS. Ja oczywiście nie podejrzewam, żeby to był przepływ elektoratów, ale jeżeli nawet, to nieduży, bo między zwolennikami tych obu partii przepaść jest tak głęboka, że pewnie to tak nie działa, ten przepływ jest minimalny. Niemniej widać, że jednym spada, drugim rośnie. I to jest coś nowego.

I teraz zastanawiam się nad taką rzeczą - czy to nie jest tak - ale to jest oczywiście tylko moja publicystyczna teza, która nie ma żadnego poparcia w twardych danych, bo też nikt takich badań nie robi - być może robi je Platforma, nie wiem - w każdym razie zastanawiam się, czy to nie jest tak, że częściowo spadek poparcia dla Platformy wynika z tego, że wyborcy nie są już w stanie akceptować polityki opartej właściwie wyłącznie na działaniach wizerunkowych. Gdyby tak było, to by znaczyło, że Platforma nie będzie w stanie za pomocą swojej zwykłej metody zniwelować tego spadku poparcia.

Czego możemy się więc spodziewać?

Jeżeli spada poparcie to zadziała coś, co ja nazywam "przemysłem przykrywkowym". W dłuższym okresie to będzie prawdopodobnie kontynuowanie wojny z Kościołem, bo to jest taki temat, który można długo ciągnąć, na wielu frontach, przy okazji jeszcze odbierając częściowo elektorat Palikotowi. Bardzo emocjonalny temat, chociaż oczywiście faktyczne znaczenie dla sytuacji państwa i dla sytuacji obywateli jest bardzo, bardzo małe. Ale to się zawsze ładnie sprzedaje.

W krótszym zaś okresie, być może jeszcze rozgrywana sprawa Trybunału Stanu dla Kaczyńskiego i Ziobry, ale tu raczej podejrzewam, że to grozi tak dogłębną kompromitacją Platformy, że pewnie raczej tego ciągnąć nie będzie.

Ale jeżeli ta moja teza jest prawdziwa, że w tych sondażach odbija się zniecierpliwienie taką polityką opartą na "przemyśle przykrywkowym" i różnych działaniach wizerunkowych, wyłącznie, to by znaczyło, że Platforma nie będzie w stanie odwrócić tego trendu spadkowego. Mogłyby go odwrócić już tylko jakieś rzeczywiste działania, a tutaj, w zasadzie nie ma pola do takich działań - no bo niby co by Platforma mogła tak naprawdę zacząć robić? Wszystkie rzeczy prawdziwe, które mogłaby zacząć robić byłyby ryzykowne, bo one muszą skutkować narażeniem się jakiejś grupie obywateli.

Po drugie, Donald Tusk stał się niewolnikiem swojego sposobu uprawiania polityki - on już inaczej nie potrafi. On potrafi właśnie tak, jak to pokazuje Robert Górski w swoim kabarecie Moralnego Niepokoju, gdzie tam siadają wokół tego stołu: "no panowie trzeba coś zrobić, trzeba coś zrobić" i okazuje się, że to "zrobiebnie czegoś" polega na tym, żeby wymyślić jakiś fajny greps. Jeżeli się przywykło do takiego uprawiania polityki, to już nie ma innego wyjścia, nie po takim czasie - 6 lat. Inny sposób myślenia jest w zasadzie niemożliwy. Być może są pojedyncze osoby w rządzie Platformy, które będą próbowały coś robić rzeczywiście, np. Jarosław Gowin - jego pomysł z uwolnieniem zawodów jest próbą dokonania rzeczywistej zmiany, ale wygląda, że to jest jego autorski pomysł, w którego realizacji, podejrzewam, Donald Tusk chętnie by przeszkodził - to jeszcze zobaczymy jak to będzie wszystko wyglądało na dalszych etapach - żeby tutaj Gowin za wysoko nie wypłynął. Ale sam Tusk nie jest już w ten sposób myśleć o polityce. Zobaczymy, co się będzie działo z sondażami - czy się mylę, czy też mam rację.

- Skoro uważa Pan, że poparcie dla Platformie będzie nadal spadało, to gdzie widziałby Pan ten poziom, na który ta partia może się stoczyć?

Są dwa warianty i znów nie potrafię powiedzieć, który jest właściwy, bo jest jeszcze za wcześnie. Jeden wariant jest taki, że jest jakiś próg żelaznego elektoratu - tak, jak to jest w przypadku PiS, gdzie tam się szacuje, że to jest prawdopodobnie ok. 20 proc. - i że poniżej tego poziomu Platforma nie zejdzie. Ale ponieważ Platforma nigdy jeszcze po 2005 r. do tej granicy nie doszła, więc nie wiemy, ile ten próg tak naprawdę wynosi - czy to też jest ok. 20 proc, czy może 25 - zwłaszcza, że duża część poparcia dla Platformy opierała się i nadal się oczywiście opiera tylko na tym, że Platforma nie jest PiS-em, na tej antynomii tych dwóch głównych sił. A żelazny elektorat, to taki elektorat, który nie myśli w ten sposób, tylko popiera daną partię dlatego, że ona taka jest, jak jest. Zatem tutaj nie wiemy.

Ale jest też i drugi wariant, znacznie dla Platformy gorszy - niektórzy komentatorzy zaczynają o nim wspominać - a mianowicie, wariant AWS-u. Oczywiście on mógłby się zrealizować dopiero przy okazji wyborów, ale też kto wie, czy nie jest jednak prawdopodobny. A to jest taki wariant, w którym partia, która byłą hegemonem, załóżmy, że przez 8 lat - chociaż prawdę mówiąc, myślę, że możliwe są wcześniejsze wybory - ale załóżmy, że przez 8 lat była hegemonem na scenie politycznej i nagle się okazuje, że w wyborach dostaje - no nie sądzę, żeby to był taki poziom klęski, jak to był w przypadku AWS-u - ale powiedzmy, że dostaje np. 15 albo 12 proc. głosów. Z punktu widzenia Platformy byłaby to absolutna, kompletna klęska i myślę, że tego też nie można zupełnie wykluczyć.

not. zrk
[fot. PAP/Radek.Pietruszka]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook