Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Warsewicz: Słowa minister Bieńkowskiej niedopuszczalne

21.01.2014

Rozmowa z Czesławem Warsewiczem, byłym prezesem PKP Intercity, twórcą portalu nakolei.pl.

Stefczyk.info: minister Elżbieta Bieńkowska komentując problemy na polskiej kolei mówiła: „Sorry, taki mamy klimat”. Jak pan ocenia taką odpowiedź minister odpowiedzialnej za kolej?

Czesław Warsewicz: Słowa minister są nieakceptowalne. Dla osoby na takim stanowisku taka wypowiedź jest niedopuszczalna. Najważniejszą osobą w systemie kolejowym jest pasażer. Słowa Bieńkowskiej były obraźliwe i lekceważące dla osób, które przez pięć godzin siedzą w pociągu bez jedzenia, ciepłych napojów, ogrzewania i bez informacji. Taka sytuacja w czasie pokoju jest rzeczą kuriozalną.

„Jest zima, więc musi być zimno” - mówił bohater filmu „Miś”. Może więc jednak minister ma rację?

Te temperatury, które mamy obecnie, to nie są temperatury ekstremalne. Osiem, czy dziesięć stopni mrozu w styczniu to rzecz zupełnie normalna. To nie powinno skutkować takim paraliżem systemu kolejowego. Problem w tym, że minister nie wie, jak funkcjonuje system kolejowy i nie ma nad nim kontroli. Na system kolejowy składają się dwa podstawowe elementy. Poza pasażerem najważniejsze w kolejnictwie są odpowiednie kadra i struktura organizacyjna. Liczy się dobór kadr, odpowiednie przygotowanie sieci do trudnych warunków atmosferycznych. Deszcz, śnieg, mróz to naturalne sytuacje, z jakimi się w Polsce spotykamy.

Jak się można przed nim bronić? Tu rząd popełnił błędy?

Obecnie brak jest koordynatora tego systemu. Rząd PO-PSL sprawuje rządy nad koleją od pięciu lat, a chaos się powiększa. Obecnie nikt nie koordynuje pracy wielu spółek, które działają. W sytuacji zdarzeń losowych nie ma centrum zarządzania koleją. Skutkiem tego jest bałagan, nikt nie wiem za co kto odpowiada, co się dzieje itd. Mamy brak kadry i efektywnej struktury organizacyjnej. To jeden problem, z którym kolej boryka się od lat. Obecna minister i poprzedni ministrowie rządu Tuska tylko spotęgowali te problemy.

Jednak trudno sądzić, że sama koordynacja pomogłaby rozwiązać obecne problemy. To wystarczy?

Jest jeszcze drugi aspekt sprawy. Należy minimalizować wpływ czynników pogodowych na prace kolei. Ważne jest więc modernizowanie i ulepszanie taboru. Nowy tabor i nowe linie są mniej podatne na pęknięcia i zamarznięcia. W tym obszarze mamy kolejną ogromną porażkę i „niedasizm” rządzących. Z perspektywy finansowej 2007-2013 władze nie były w stanie wykorzystać około 12 mld złotych na kolei. Te pieniądze mogłyby zostać wykorzystane do ograniczenia wpływu pogody na polską kolei. Te środki zostały jednak zmarnowane. W tych dwóch zakresach mamy kompletną klapę.

Widać to teraz dobitnie

Osiem stopni mrozu obnażyło jak system kolejowy jest niesterowalny i niezarządzany w sposób odpowiedni, a także jak mocno jest niedoinwestowany. To niedoinwestowanie wynika natomiast z zaniedbań konkretnych osób. Moralną i polityczną odpowiedzialność za tę sytuację ponosi rząd PO. Oni doprowadzili do tej sytuacji, wprowadzili chaos, ludzi bez kompetencji oraz nie wykorzystali środków na modernizację kolei.

Rozmawiał Nal
[Fot. PAP/Paweł Supernak]

Słowa kluczowe:

PKP

,

pociągi

,

Polska

,

polityka

,

Elżbieta Bieńkowska

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook