Jedynie prawda jest ciekawa


Warsewicz: Nie ma komu się schylić po miliardy na kolej

26.07.2012

Spółkami kolejowymi zarządzają dziś ludzie, którzy nigdy nie pracowali na kolei. W sferze bezpieczeństwa nic się w nie zmieniło. Obietnice ministra Nowaka nigdy nie zostały spełnione - mówi w rozmowie z portalem Stefczyk.info Czesław Warsewicz, wydawca portalu Nakolei.pl, były prezes PKP Intercity.

Od czasu katastrofy pod Szczekocinami, w której zginęło 16 osób, doszło do 173 wypadków i incydentów kolejowych - wyliczyła "Gazeta Polska Codziennie".  Konfederacja Kolejowych Związków Zawodowych grozi kolejnym strajkiem.  Jaki jest stan bezpieczeństwa polskich pociągów? Czy możemy podróżować bezpieczniej niż parę miesięcy temu? Jak się zmienia polska kolej i kiedy osiągnie europejskie standardy? - m.in. o tych kwestiach rozmawiamy z Czesławem Warsewiczem, wydawcą portalu Nakolei.pl i byłym prezesem PKP Intercity.

Stefczyk.info: Czy od czasu katastrofy pod Szczekocinami można mówić o poprawie bezpieczeństwa na kolei?


Czesław Warsewicz: Fakty mówią same za siebie. Od czasu tej katastrofy mieliśmy do czynienia z całym szeregiem drobniejszych wypadków, wykolejeń i incydentów na kolei. Choćby w ostatnim tygodniu doszło do wykolejenia pociągu towarowego pod Wronkami...
Były dwie sytuacje, kiedy maszyniści zatrzymali składy, bo otrzymywali sprzeczne informacje. Kwestia bezpieczeństwa pozostaje nadal w sferze obietnic. Poza deklaracjami pana ministra nic się nie zmieniło.
A przecież poza słowami trzeba działań. Zwłaszcza w zakresie wprowadzenia właściwych szkoleń,  inwestycji, doboru kompetentnych osób czuwających nad tym bezpieczeństwem.

Co jest większym problemem: braki w infrastrukturze, czy kwestie kadrowe i system szkolenia?

Wszystko oczywiście zaczyna się od człowieka. To człowiek tworzy system, inwestuje, naprawia itd. A więc trzeba sobie odpowiedzieć jakie są kompetencje kadr. Według mnie ich zdolność do sprawowania tych urzędów jest mała albo mierna. Brak jej wiedzy o tych systemach, o tym jak kolej funkcjonuje...

"Gazeta Polska Codziennie" napisała, że z zarządu spółki PKP PLK usunięty został prezes ds. technicznych. Nie zabrakło za to miejsca dla specjalisty od PR...

Gdyby prześledzić zmiany kadrowe na kolei w ostatnich miesiącach, to łatwo zobaczyć, że do zarządów kluczowych spółek powołano ludzi, którzy nigdy dotąd nie pracowali na kolei. To pokazuje podejście resortu.
Druga  sprawa to inwestycje w bezpieczeństwo. Nowoczesne, automatyczne systemy zabezpieczająco-ostrzegające w Europie są już normą. My jako jedyni nie mamy takiego systemu.

Mówiąc o poprawie bezpieczeństwa, trzeba te systemy kupować i wdrażać. Zwłaszcza, że mamy wciąż do dyspozycji potężne środki unijne. Do 2013 roku mamy do wykorzystania ok 4 mld euro, czyli 20  mld zł. To okazja, która się nie powtórzy. A prezesi kolejowi nie mogą podjąć decyzji, aby dokonać odpowiednich zakupów.

W moim przekonaniu słabość obecnej kadry będzie się przekładać na stan zapóźnienia polskiej kolei i ciągłe narażanie bezpieczeństwa podróżnych i pracowników. Patrzę sceptycznie i z dużą troską na to co się teraz dzieje.  Po katastrofach, które wymuszają pewne deklaracje, wszystko wraca do normy. Powołuje się ludzi niekompetentnych, którzy kierują się krótkowzrocznym własnym zyskiem i tym, by doczekać do następnej kadencji.


Czemu dzisiejsi decydenci kolejowi nie wydają tych unijnych funduszy? Nie umieją wypełnić wniosków, czy nie wiedzą na co wydać pieniądze?

Dzisiaj na tych 4 mld euro, które moglibyśmy wykorzystać, złożone wnioski opiewają na zaledwie 4 proc. tej kwoty. Ale żeby otrzymać środki, trzeba mieć pomysł na inwestycję. I trzeba czasem się narazić pewnym grupom interesu. Trzeba też wiedzieć co się chce osiągnąć.
To woła o pomstę do nieba, kiedy pieniądze leżą na ulicy, a nikt nie chce się po nie schylić,  żeby je podnieść.

Czy nie ma w Polsce osób znających się na kolei?

Dziś koleją rządzą ludzie z nadania politycznego. Upolitycznienie kolei to prawie sto procent. A więc są to osoby, które bardziej pilnują realizacji interesów swego mocodawcy niż kolei i pasażerów. Żeby jakiś projekt zrealizować trzeba się znać choć trochę na taborze, automatyce, energetyce, korytarzach komunikacyjnych. Jeżeli zaś grupy interesów pilnują swoich spraw, to to budzi niechęć i obawy mocodawców. Bo można się narazić. Niepodjęcie decyzji skutkuje dziś tym, że się będzie dłużej na danym stanowisku, niż gdyby jakąś decyzję podjąć.  Efekt jest taki, że rozkład kadencji jest po prostu widoczny. Wystarczy porozmawiać z pracownikami kolei - to jest obraz nędzy i rozpaczy. I za kilka lat zamiast dogonić Europę pod względem nowoczesności i bezpieczeństwa, teraz, kiedy mamy do dyspozycji gigantyczne unijne środki,  nasz dystans jeszcze się zwiększy.

not. ansa

[fot.pap]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook