Jedynie prawda jest ciekawa


Warsewicz: Kolej nieprzygotowana do Euro

10.05.2012

O przygotowaniach polskiej kolei do przewozu kibiców na Euro 2012 portal Stefczyk.info rozmawia z redaktorem naczelnym portalu Nakolei.pl Czesławem Warsewiczem, byłym prezesem PKP Intercity.

Stefczyk.info: Opracowali Państwo raport o przygotowaniu kolei do Euro 2012. Kolejnictwo otrzymało jedynie „dwóję” z małych plusem. Dlaczego?

Czesław Warsewicz: Myśmy oceniali trzy obszary kolejnictwa. Patrzyliśmy, jakie inwestycje poczyniono w taborze kolejowym, ws. modernizacji i budowy dworców oraz w linie kolejowe. Niestety ocena żadnego z tych obszarów nie wypadłą dobrze.

To zacznijmy po kolei. Co z polskim taborem?

Z tą sprawą jest najgorzej. Nie było żadnego procesu inwestycyjnego związanego z przygotowaniem do Euro 2012. Inwestycje w ostatnich latach były jedynie kontynuacją realizowanych już projektów. Pięć lat temu spółka Intercity wydawała rocznie na inwestycje około 600 milionów. W ostatnich latach to było jedynie 100 milionów. Taka suma nie pozwala nawet na odtworzenie amortyzacji. Z punktu widzenia taboru, żadna inwestycja modernizacyjna nie została przed Euro wykonana. Robiono jedynie rewizje, czyli przeglądy dopuszczające tabor do dalszego użytku. Intercity często zasłania się tym pokazują statystyki. Jednak duża liczba rewizji nie zwiększa możliwości kolei.

Nic nie zrobiono w sprawie taboru?

Zrobiono jedno – przemalowano dwadzieścia lokomotyw. Inwestycje przed Euro nie istnieją. Co zadziwiające na ten cel można było wykorzystać 2 miliardów z funduszów europejskich. Z nich również nie skorzystano. Kolej odkłada te środki na zakup pociągów Pendolino. Jednak nie wiadomo, czy do niego w ogóle dojdzie. One miały być na euro, ale na pewno się opóźnią. Nie dokonano również zakupów elektrowozów. Ilość dostępnych wagonów się nawet zmniejszyła.

Co z dworcami?

Mówiło się, że inwestycje w dworce wyniosą około 5-6 miliardów złotych. Taka suma poprawiłaby w sposób istotny jakość dworców i obsługi ruchu pasażerskiego. Jednak z tego planu zostało niewiele. Wykorzystano jedynie 300 milionów. Z wielu inwestycji zrezygnowano. W Warszawie dworce – Centralny, Wschodni i Zachodni – zostały umyte i odświeżone, a nie zmodernizowane. Zmieniono plany związane z wieloma inwestycjami na dworcach. Jedynym światełkiem w tunelu są dwa dworce, w Poznaniu i Wrocławiu. Jest spora szansa, że w dużej części, choć nie w całości, one zostaną oddane. Niestety dworce są nieprzyjazne, a polityka informacyjna kolei jest niewystarczająca. W obszarze dworców również nie przeprowadzono satysfakcjonującej liczby inwestycji. To szczególnie dziwi w stolicy, w której nie nastąpiła żadna jakościowa zmiana.

Co z trzecim obszarem? Jak wyglądają linie kolejowe?

Tu widać największe inwestycje w ostatnich latach, choć nie zawsze związane z przygotowaniem do Euro. W ostatnich trzech latach zainwestowano ponad 13 miliardów złotych. Jednak udało się zrealizować jednie 50 procent planowanych inwestycji. Mimo tego obszar linii kolejowych jest w najlepszej sytuacji. Niepokój budzi natomiast możliwość utraty finansowania ze środków unijnych już realizowanych inwestycji. Możemy stracić sporo pieniędzy.

Dochodzą do nas informacje, że drogi nie będą przejezdne na Euro 2012. Czy kolej jest gotowa do przejęcia ruchu kibiców?

Może z tym być problem. Kolej jest mało atrakcyjna. Jedynie połączenie na linii Poznań-Warszawa jest w miarę dobre. Najgorzej sytuacja wygląda z połączeniem do Wrocławia. Z Warszawy można tam dojechać przez Poznań lub Katowice. To jednak wiąże się z około 6-godzinną jazdą. To jest jedynie około 350 kilometrów. Taki dystans we współczesnych państwach zachodnich pociąg pokonuje w maksymalnie dwie godziny. 6-godzinna podróż nie jest więc atrakcyjna. Samochodem nie da się jechać, pociągiem trzeba jechać długo. Podobnie jest z podróżą do Gdańska. Tam też trzeba dziś jechać około 6 godzin. Modernizacja trasy kolejowej nie zostanie ukończona przez ME 2012. To powoduje, że kolej traci na atrakcyjności. Wielu wybierze zapewne połączenie lotnicze.

Co z możliwościami przewozowymi kolei?

Z tym również jest kłopot. PKP Intercity ma około 3 tysięcy wagonów pasażerskich. Jednak jedynie 1,2 zostało dopuszczonych do ruchu. To mniej niż kilka lat temu. Widać, że możliwość przewozu dużej liczby ludzi w małym czasie jest dziś mocno ograniczona. Obniżono liczbę wagonów, które mogą przewozić pasażerów. Nie polepszył się również standard. Można z pewnością stwierdzić, że polska kolei ma za mało wagonów. Sytuacja z majowego weekendu, opisywana przez „Fakt”, może się powtórzyć na Euro. Kolei najzwyczajniej w świecie nie ma taboru. Jest nieprzygotowana do ME.

Rozmawiał KL
[Fot. PAP/Tomasz Gzell]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  7. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook