Jedynie prawda jest ciekawa

Wałęsa znów bajdurzy: Duda ograniczony PiSem i Kaczyńskim

22.05.2015

„Ja musiałem być prezydentem, bo nikt nie chciał. A on nie musi, bo już funkcjonuje demokracja”.

Pełen zachwytów nad sobą i przekonany o rozumieniu świata lepiej niż inni, czyli taki jakim go znamy. Lech Wałęsa komentuje debatę prezydencką w TVN. W jego ocenie, co nie zaskakuje, faworytem w wyborach jest Bronisław Komorowski.

„W drugiej turze prezydenckich wyborów wygra jednak Bronisław Komorowski” - tłumaczył były prezydent w RMF FM. W jego ocenie to Komorowski ma większy rozsądek i to, że lepiej zna on możliwości państwa niż Andrzej Duda.

Wałęsa podkreślił, że podczas czwartkowej debaty prezydenckiej "więcej logiki" było w odpowiedziach Bronisława Komorowskiego niż Andrzeja Dudy.

Były prezydent mówił, że ma inny pomysł na prezydenturę. Jego zdaniem powinna trwać jedną, siedmioletnią kadencję. "A jeśli dwie kadencje, to (prezydent) nie staje do takiej walki, tylko jest oceniany; co jakiś czas odpowiada na zarzuty, które się pojawiają" - podkreślił Wałęsa. Jego zdaniem takiego stanowiska nie wolno "wystawiać na giełdę", bo to jest podważanie autorytetu prezydenta.

"Polska i światowa demokracja przeżywa kryzys i musimy to poprawić” - dodał. „Trzeba poprawić ordynację wyborczą, dopuścić mniejsze, zorganizowane grupy, by wchodziły do parlamentu. Żeby nie było rozdrobnienia parlamentu zmusić (je) regulaminem do większych grup" - tłumaczył.

Jego zdaniem w drugiej turze wygra jednak Komorowski, bo to rozsądek. Duda - według b. prezydenta - "jest ograniczony Kaczyńskim i PiS-em". "Ja musiałem być prezydentem, bo nikt nie chciał dokończyć tego dzieła. A on nie musi, bo już funkcjonuje demokracja. (...) Jak usiądzie na to miejsce, to dopiero zobaczy, jakie możliwości i +wietrzenie+ jest bardzo trudne" - ocenił.

Wałęsa pytany, czy będzie się denerwował w niedzielę, odpowiedział, że nie, bo zarówno jedna, jak i druga koncepcja mu pasuje. Zaznaczył, że nie boi się Dudy. "On będzie prowokował, niszczył, denerwował, ale i tak wyjdziemy na to, co ja proponuję, bo to jest jedyne rozwiązanie dla polskiej demokracji" – podkreślił.

Jak widać nawet Wałęsa jest przekonany, że wygrana Dudy jest więcej niż możliwa.

ez,PAP
[Fot. Youtube.pl]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook