Jedynie prawda jest ciekawa

Paradne! Wałęsa rozczarowany Polakami

02.02.2015

„To Wy wybraliście SLD i Kwaśniewskiego w podzięce, że doprowadziłem Was do zwycięstwa”.

Lech Wałęsa wciąż bardzo nerwowo reaguje na prośby, by wyjaśnił rzeczowo swoje związki z SB oraz wątek współpracy z komunistyczną bezpieką. Ciekawą dyskusję na ten temat prowadzi m.in. na swoim profilu w jednym z serwisów społecznościowych.

„Rozsądźcie sami, czy przy wszystkich możliwych wyrokach Sądowych i zaświadczeniach instytucji do tego powołanych i innych tu pokazanych dowodach ktokolwiek przy zdrowych zmysłach morze opowiadać publicznie szczególnie po parafiach i zagranicą że cokolwiek wygrał i cokolwiek udowodnił przeciwnego do tu zawartym wyrocznią(pisownia oryginalna)” - wskazuje były prezydent.

Jednak internauci nie dali się zmylić gładkim słowom „legendy” „Solidarności”. Jeden z czytelników przypomniał, że również dam Wałęsa przyznawał się do współpracy z SB.

„Bardzo skrupulatnie i rzeczowo broni Pan swojej sprawy. Ciągle jednak jest jeszcze coś co każe mi wątpić w Pańską niewinność. Są to Pana własne słowa Panie Prezydencie. Oświadczenie opublikowane 4 czerwca 1992 roku o godz. 12, a następnie natychmiast wycofane” - przypomina sprawę sprzed lat jeden z internautów.

I cytuje oświadczenie Wałęsy: „Po przegranym strajku w Stoczni w grudniu 1970 roku przysiągłem Bogu i sobie, że będę walczył aż do zwycięstwa nad komunizmem. Byłem przywódcą strajku, próbowałem różnych możliwości i różnych sposobów walki. Aresztowano mnie wiele razy. Za pierwszym razem, w grudniu 1970 roku, podpisałem trzy albo cztery dokumenty (...) Ponieważ ten temat poruszono właśnie teraz - proszę bardzo. Jestem przekonany, że księga mojego życia i dojścia do zwycięstwa mogłaby być pouczająca. Jedno trzeba by tu jeszcze dopisać: to, że nawet komuniści i SB nie szantażowali mnie sfabrykowanymi materiałami, które tu i ówdzie krążą, bo wiedzą dokładnie, że to jest po prostu nieprawda. Idąc drogą współpracy nie doszedłbym do zwycięstwa - do pokonania SB i komuny” - tłumaczył Wałęsa.

Czytelnik pyta również: „Jak się Pan teraz ustosunkuje do tych słów? Jakie dokumenty miał Pan na myśli? Dlaczego oświadczenie zostało wycofane od razu po publikacji?”

Odpowiedź Wałęsy była więcej niż znamienna. „Dlatego by tacy jak Pan mogli snuć domysły” - napisał do czytelnika.

Ciśnienie skoczyło Wałęsie również na uwagę innego internauty. „Niech Pan zrozumie, należy się Panu podziw za dokonania. Jednak bez ujawnienia prawdy nigdy nie zmienimy tego patologicznego systemu którzy rządzi naszym krajem. SB, WSI nadal będą kierować wszystkimi politykami” - tłumaczył czytelnik.

To oburzyło zdaje się Wałęsę. „Jakiej prawdy. Przecież Udowadniam całym życiem i dokumentami wszystkimi jakie są w Polsce tylko możliwe a Pan swoje przyznaj się jeszcze raz do czego. Na poważnie walczyłem od 1968 r przez 1970 r 1976 r 1980 r 1989 r .W tej walce różnie bywało, ale zawsze byłem po właściwej stronie. Było i tak że Socjalizm tak wypaczenia nie .nie z przyjemności ale z konieczności .Było i pomożecie .Komunizm siłowo i w jednym podejściu nie był do pokonania . Dałem z siebie wszystko i byłem zdecydowany na wszystko .i ja mam się przyznać do czego że wykolegowałem komuchów i ich zapleczem . Udało się mnie poprowadzić ten bój , wielu próbowało i wielu się nie udało .Wielu nie może uwierzyć . Wielu zazdrości dziś .Wielu chciałoby bym dołączył do ich tchórzostwa .pomniejszyć moje sukcesy .To małe , ale ludzkie Alleluja i do przodu .Mamy Wolną Polskę ,a teraz uczyńmy ją Solidarną , Wielką , Sprawiedliwą i Mądrą .To tym razem od Nas zależy (pisownia oryginalna)” - tłumaczy Wałęsa.

I z żalem oskarża Polaków, że nie docenili jego wysiłków. „To Wy wybraliście SLD i Kwaśniewskiego w podzięce za to że doprowadziłem Was do zwycięstwa, bez Waszego większego udziału. Wszystko inne złe co się dzieje dziś, jest tylko tego następstwem” - twierdzi „legenda”.

I wszystko jasne. On, świetlana gwiazda i bohaterski żołnierz o wolność wywalczył niepodległość, którą Polacy zmarnowali...

ez
[Fot. Youtube.pl]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook