Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Wałęsa przyznaje: arogancja obróciła się przeciw nam

01.06.2015

„Dla PO to dobra lekcja, bo partia odcięła się od korzeni. Przyszedł czas, żeby do nich powrócić”.

Jarosław Wałęsa, europoseł PO, tłumaczy dlaczego Platforma Obywatelska przegrała wybory prezydenckie. W jego ocenie PO płaci za swoje błędy.

W rozmowie z gazetą.pl Wałęsa na początku zaznacza, że Polacy są już zmęczeni PO. „Platforma rządzi krajem już osiem lat i w społeczeństwie obudziła się naturalna potrzeba zmiany. To była taka potrzeba bliżej nieokreślona, bo jednak Platforma rządziła przez osiem lat z sukcesami, a chodziło po prostu o zmianę, czego dowodem był wynik Pawła Kukiza” - próbuje tłumaczyć Wałęsa.

Dodaje, że partia „w kampanii wyborczej nie potrafiła odczytać tych sygnałów, zabrakło profesjonalizmu i pewnej strategii”. „To na pewno dla Platformy dobra lekcja, bo przez osiem lat partia odcięła się od swoich korzeni i być może przyszedł czas, żeby do tych korzeni powrócić, pokazać nowe, młode twarze, których w Platformie nie brakuje” - uważa Jarosław Wałęsa. Na razie jednak nie widać prób odnowienia PO.

Pytany o to, od jakich korzeni partia się odcięła europoseł wyjaśnia. „Od tych, które ma w nazwie - od obywatelskości. Te wybory pokazały, że nie potrafimy właściwie komunikować się ze społeczeństwem, że niewystarczająco dobrze słuchamy co ludzie mają nam do powiedzenia, że niewłaściwie przekazujemy im informacje, co udało się zrobić” - wymienia. I przekonuje, że „wystarczy wyjść na ulicę, przejechać się po Polsce, by zobaczyć, jak bardzo pozytywnie się w ostatnim czasie zmieniła”. „PO nie potrafiła należycie pochwalić się swoimi sukcesami, to zeszło na dalszy plan, a na pierwszy plan w tej kampanii sztab Komorowskiego wystawił "straszenie PiS-em". To może było dobre, ale dziesięć lat temu. Nie musieliśmy tego robić” - wskazuje.

Na koniec przyznaje, że PO sama ukręciła na siebie polityczny bicz. „Niedawno mieliśmy wybory przewodniczącego PO na Pomorzu, kandydowałem w tych wyborach i mówiłem wtedy do delegatów: kochani spójrzcie na siebie, czy pycha i arogancja nie wpycha nas w błędne koło, z którego trudno będzie wyjść? Ostrzegałem, że niewystarczająco rozmawiamy z naszymi wyborcami, że nie potrafimy mówić o sukcesach, że ta arogancja obróci się przeciw nam. To było raptem trzy miesiące temu” - tłumaczy.

Jak widać PO doskonale wiedziała, dokąd zaprowadzi ją pycha i arogancja. Jednak nic to nie zmieniło. Widocznie ta partia nie umie inaczej...

ez
[Fot. Jaroslawwalesa.pl]

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook