Jedynie prawda jest ciekawa


Walentynowicz: Skrajna buta prokuratury

15.12.2013

Biorę pod uwagę konieczność powtórnej ekshumacji. Ale to ostateczność - mówi Janusz Walentynowicz, syn Anny "Solidarność", która zginęła w katastrofie smoleńskiej.

Stefczyk.info: Prokuratura twierdzi, że nie otrzymała żadnych nowych wniosków dowodowych ws. ciała Anny Walentynowicz, że wątpliwości są rozstrzygnięte, a wszelkie posiadane materiały udostępniła rodzinie. Czy zamierzają Panowie złożyć takie wnioski? 

Janusz Walentynowicz, syn ś.p. Anny: Na pewno jakieś wnioski będą złożone. To kwestia czasu, bo musimy się jakoś zebrać wszyscy razem i zastanowić się jakoś wspólnie co zrobić, żeby wyrządzić jak najmniejsze krzywdy ludziom, którzy też mogą być w tę sprawę pośrednio zamieszani. Mam na myśli ostateczne  rozwiązania, czyli ponowną ekshumację.

Bierze pan pod uwagę taką konieczność?

Biorę. Biorę pod rozwagę taką możliwość, przy czym jest to absolutna ostateczność. Ale jeżeli już nie będzie żadnych innych możliwości zweryfikowania tego, co wiemy, to wtedy będzie trzeba pomyśleć o ponownej ekshumacji, przy czym jak mówię  - doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że wtedy któraś z rodzin będzie zmuszona przeżywać ponowną traumę  i wracać  do wspomnień. Mam w związku z tym olbrzymie dylematy moralne. Ale to jest absolutna ostateczność. Ale chcemy się najpierw zastanowić, co można jeszcze zrobić.

A jakie inne ewentualności panowie rozważają?

Jest kilka możliwości. Ale nie chciałbym uprzedzać naszych działań, dlatego że z moich doświadczeń wynika,że prokuratura zamiast nam pomóc robi wszystko, żeby nam takie  działania utrudnić. Dopiero w momencie, kiedy  już są przyparci do ściany i nie mają wyjścia, wtedy  łaskawie coś tam  w naszym kierunku zrobią. Dlatego nie chciałbym publicznie deklarować, co i jak chcemy  zrobić. Chcemy się po prostu zabezpieczyć przed jakąkolwiek ingerencją z zewnątrz i przed formami nacisku na osoby, które mogłyby nam w jakiś sposób pomóc.


Pan i pana syn jesteście absolutnie pewni, że to ciało, które zostało pochowane w Gdańsku to nie jest ciało pani Anny? Przecież jednak były zrobione badania DNA, które potwierdziły tożsamość.  Czy panowie uważają, że zostały wykonane błędnie albo po prostu sfałszowane?

Jestem bardzo daleki od tego co zostało zrobione i jak to zostało zrobione, bo ja się na tym absolutnie nie znam. Ale nie mam nawet za grosz zaufania do tego,  co robi prokuratura. Bo od samego początku ich działania pokazują, że zamiast dążyć do wyjaśnienia katastrofy i wszystkich okoliczności z nią związanych,  robią wszystko, żeby tę sprawę zaciemnić, zagmatwać , przeciągnąć w czasie.  
Byliśmy razem z synem obecni w trakcie obu sekcji i od początku byliśmy pewni, że żadne z ciał nie jest ciałem naszej mamy i babci. 


Zgłaszaliście to prokuraturze?

Oczywiście. W momencie, kiedy prokuratura z triumfem ogłosiła, że badania DNA potwierdzają tożsamość - myśmy bardzo wyraźnie powiedzieli razem z Piotrem, że przyjmujemy to do wiadomości, co nie jest  równoznaczne z tym, że potwierdzamy, że ciało, które  jest w tej chwili pochowane w grobie jest ciałem naszej mamy i babci.


Prokuratura jest pewna swoich ustaleń...

Gdy czytałem ten dzisiejszy komunikat to odniosłem wrażenie, że jest to takie zderzenie z automatem. Tak jakbym poszedł do bankomatu, chciał wypłacić pieniądze, a bankomat mi mówił, że nie ma środków na koncie, podczas gdy ja wiem, że są.  To jest taka dyskusja z automatem. Ja mówię jedno, a prokuratura swoje. Teraz mówią, że nie będą podejmować polemiki. W moim przekonaniu jest to jakieś skrajny wyraz arogancji i buty. Bo wydaje mi się, ż organ powołany do tego, żeby sprawę wyjaśnić - powinien próbować wytłumaczyć nam jak to się stało, jak do tego doszło, dlaczego do tego doszło.
Powinniśmy mieć możliwość jakiejś rozmowy. Ja już nie mówię o przekonywaniu się wzajemnym ale o ludzkiej rozmowie. Tak jak człowiek z człowiekiem  siada i rozmawia na jakiś temat. I ta rozmowa się toczy. Natomiast tu jest  rozmowa z automatem, który jest zaprogramowany na określone kwestie i dyskusji nie ma żadnej. To jest przerażające. 

Prokuratorzy  kwestionują też fakt, że z ust jednego z nich usłyszeli panowie, że możecie się starać o przeprowadzenie niezależnych badań DNA za granicą.


Taka propozycja wyszła od prokuratora Seja. Nie wiem, czemu w tej chwili prokuratura stara się odwrócić kota ogonem. Co więcej - ja odniosłem wrażenie, że prokurator Sej był zaskoczony  sytuacją, w jakiej się znalazł. Przy czym, być może zaskoczony był rzeczywiście, a być może jego zachowanie  było obliczone na to, abym ja tak to odebrał. W każdym razie rozmowa na temat powtórnych badań DNA wyszła od niego. Nie od nas. 


I właśnie takie badanie wymagałoby powtórnej ekshumacji? 

Tak. Bo my nie dysponujemy żadnym próbkami, które  mogłyby być poddane identyfikacji. Bo i skąd? A ja nie mam żadnej pewnosci, że  próbki które otrzymamy z prokuratury do ewnetualnego powtórnego badania w naszym zakresie są próbkami pobranymi z tego ciała.  Ale powtarzam - powtórna ekshumacja to ostateczność.


rozmawiała Anna Sarzyńska

[fot: Wikipedia/CC/Artur Andrzejka]


Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook