Jedynie prawda jest ciekawa


Walentynowicz: Panuje tu spory bałagan

17.09.2012

O procedurach związanych z ekshumacją śp. Anny Walentynowicz oraz wydarzeniach na cmentarzu w Gdańsku portal Stefczyk.info rozmawia z Piotrem Walentynowiczem, wnukiem legendarnej działaczki "Solidarności".

Stefczyk.info: Na cmentarzu w Gdańsku odbyła się ekshumacja związana z śp. Anną Walentynowicz. W nocy przed cmentarzem zgromadzili się przyjaciele Pana babci. Jak Pańska rodzina to odebrała?

Piotr Walentynowicz: To było ważne wsparcie dla nas. Pojawili się Państwo Gwiazdowie, Pan Wyszkowski. Oni walczyli o to samo. To było bardzo miłe, że przyszli i wsparli nas w tej chwili. To nam pomogło. Obecność wszystkich była dla nas ważna.

Ponoć doszło do przepychanek

Nie wiem, co tam się działo. Myśmy byli przy grobie. Wiem, że było jakieś zamieszanie. Wydaje się, że ono było spowodowane tym, że ochrona próbowała siłą zablokować ludzi, którzy przyszli modlić się za babcię oraz wszystkich, którzy przyszli na cmentarz. Cała nekropolia została zamknięta. To było dziwne. Zamknięcie całego cmentarza było absurdalne. Policja, żandarmi biegający po lesie z latarkami, pilnujący, by nikt barier nie przełamał. To wszystko było godne pożałowania. Należało się skupić na zabezpieczeniu okolic grobu babci. Jakim prawem zamknięto cały cmentarz? To było śmieszne zachowanie. Ludzie, którzy przyszli nas wesprzeć, byli bardzo pokojowo nastawieni. Oni nie byli agresywni. Nie sądzę, by oni wywoływali jakiekolwiek niepokoje. Być może działania policji i ochrony spowodowały napięcie.

Czy ekshumacja przebiegła w sposób zaplanowany?

Nie. Ekshumacja miała się zacząć o godzinie 3:00. Jednak zaczęła się około 5:30, może 5:40. Opóźnienie było spowodowane tym, że na miejsce nie przybyły pracownice Sanepidu. Jak się później okazało, one były obecne już kilkanaście minut po 2:00, ale nie zostały wpuszczone na cmentarz. Żandarmeria Wojskowa nie wpuściła ich, ponieważ nie było ich nazwisk na liście osób uprawnionych do udziału w ekshumacji. ŻW nie miała personaliów osób z Sanepidu, a tylko informację, że będą od nich dwie osoby. Gdy nie wpuszczono tych pań, one gdzieś zniknęły. Dopiero potem udało się je wprowadzić na teren cmentarza. To wszystko sprawiło, że procedury się opóźniły.

Na jutro planowana jest kolejna ekshumacja związana z wątpliwościami dot. śp. Anny Walentynowicz. Czego Państwo się spodziewacie?

Na razie jesteśmy usatysfakcjonowani, że udostępniono nam możliwość wykonania badania rentgenowskiego. To może być bardzo ważne badanie. Rzeczywiście jutro jest planowana kolejna ekshumacja. Trudno mi cokolwiek o niej powiedzieć. Ona nie jest przeprowadzana na nasz wniosek. To prokuratura zaplanowała jej przeprowadzenie. To oznacza, że są wystarczające przesłanki, by uznać, że możliwe jest zamienienie ciał w tym przypadku. Nic więcej nie wiem o tej sprawie.

Bierze Pan udział we wszystkich procedurach. Jak Pan je ocenia?

Panuje tutaj spory chaos. Po przewiezieniu ciała do Bydgoszczy biegli chcieli otworzyć trumnę bez obecności prokuratora. Odnoszę wrażenie, że biegłym się bardzo spieszy. Być może mają inne ekshumacje do przeprowadzenia. Chcieli jak najszybciej otworzyć trumnę. Jakby chcieli odwalić robotę szybko. Ich zapędy dopiero ostudził nasz mecenas, który ich wstrzymał i zadzwonił do prokuratora, który przybył na miejsce. Jednak wciąż panuje tu spory bałagan. Już po odczytaniu listy obecności ludzie sobie wychodzą, rozmawiają sobie, żartują. Panuje tu harmider, niczym w szkole na przerwie. To kolejny dowód na to, że wskazana byłaby obecność niezależnego specjalisty, który mógłby ocenić profesjonalizm tej procedury. Ja nie jestem specjalistą, ale w mojej ocenie nie wygląda to profesjonalnie.

Rozmawiał Nal
[Fot. PAP/Adam Warżawa]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook