Jedynie prawda jest ciekawa


Lew-Mirski: W tekście Wprost nie ma niczego nowego

20.08.2014

WSI wielokrotnie manipulowały mediami i wiedzą jak to robić skutecznie.

 

Tygodnik Wprost opublikował rzekomo tajne dokumenty, które miały posłużyć do napisania aneksu do raportu z likwidacji WSI.

„W tych tekstach nie ma niczego, co nie ukazałoby się w dotychczasowych tekstach” – mówi w rozmowie z Naszym Dziennikiem Maciej Lew-Mirski, członek komisji weryfikacyjnej WSI.

Materiały, które opublikował Wprost miały być ściśle tajne.

„Ten nagle wyciągnięty z kapelusza dokument, który rzekomo powstał w komisji weryfikacyjnej 7 lat temu, mógł równie dobrze powstać 7 dni temu na komputerze jakiegoś żołnierza WSI.” - twierdzi Lew-Mirski.

„WSI wielokrotnie manipulowały mediami i wiedzą jak to robić skutecznie. […] Była tam nawet specjalna grupa za to odpowiedzialna.” – dodaje prawnik, współtwórca Służby Kontrwywiadu Wojskowego.

Po co dziennikarze Wprost opublikowali ten materiał? Lew-Mirski twierdzi, że miało to związek z urzędującym prezydentem Bronisławem Komorowskim.

„Chodziło o zdetonowanie rzeczywistego zagrożenia, które wisi nad Bronisławem Komorowskim, a dotyczącego jego niewyjaśnionych związków z WSI. […] Każda późniejsza próba rozliczenia Bronisława Komorowskiego z kontaktów z WSI będzie postrzegana już przez pryzmat publikacji „Wprost”. Skoro po publikacji prokuratura nie zajęła się ujawnionymi w niej patologiami ze styku polityki i służb, a chce ścigać weryfikatorów, to komunikat jest jasny. Dobry prezydent ofiarą złych weryfikatorów.” – twierdzi Maciej Lew-Mirski.

Prezydent Komorowski został wezwany przez warszawski sąd jako świadek w sprawie która dotyczy rzekomego handlu tajnym aneksem. Lew-Mirski nie ma wątpliwości, że Komorowski nie stawi się na przesłuchaniu. Ma zbyt dużo do stracenia.

„Pamiętajmy, że jednak Bronisław Komorowski może wykorzystać precedens Aleksandra Kwaśniewskiego i po prostu nie stawić się w sądzie. Fakt, że żołnierze WSI odwiedzali Bronisława Komorowskiego jako marszałka Sejmu, że traktowali go jako swojego powiernika, jest bardzo znamienny i koresponduje z tezami publikacji „Wprost”. Byli gotowi popełnić dla niego najcięższe przestępstwa.” – mówi  Lew-Mirski.

O co tak naprawdę chodziło w sprawie rozwiązania WSI? Po co powstała Komisja Weryfikacyjna?

„Podejmowanie przez WSI pozaprawnych operacji, inwigilacja opozycji, wpływanie na media, nielegalny handel bronią, a przede wszystkich infiltracja tej struktury przez GRU były działaniami przeciwko wolnej Polsce i dlatego WSI należało uznać za organizację wrogą, niebezpieczną i taką, którą należy skutecznie zlikwidować.”

Naszdziennik.pl/tk

Fot. PAP/Paweł Supernak

Warto poczytać

  1. 1270kijowniaij 25.04.2018

    Oto i są. To oni żerują na dramacie niepełnosprawnych...

    Jeszcze kilka godzin temu pisaliśmy, że w tym sporze dawno przestało chodzić o dobro niepełnosprawnych, a ktoś próbuje zbić na nim kapitał polityczny i pieniądze. Okazuje się, że nie trzeba było długo czekać na potwierdzenie naszych przypuszczeń.

  2. 1270facebookstefczyk 25.04.2018

    Tych słów już nie napiszesz na Facebooku

    Nowy regulamin największego portalu społecznościowego wchodzi w życie 25 maja

  3. 1270twitterPOl 25.04.2018

    „Im zależy tylko na pieniądzach. Wykorzystują swoje niepełnosprawne dzieci”

    Za nami kolejne godziny protestu opiekunów dzieci niepełnosprawnych. Mimo szerokich propozycji ze strony rządu, protestujący nie zamierzają ustąpić. Jeszcze kilka dni temu zastanawialiśmy się kto im płaci

  4. 1270kodomi 20.04.2018

    Totalny odlot KOD. Zbierają relikwie od „obrońców demokracji”

    Jeszcze niedawno KOD miał mocarstwowe plany odbicia Polski z rąk „kaczystów"

  5. pomnik18042018 19.04.2018

    Amerykanie zlikwidują pomnik katyński? „Rosyjscy oligarchowie planują w tym miejscu zbudować hotel"

    Według przedstawiciela amerykańskiej Polonii, który wystąpił w programie Marcina Roli w telewizji wRealu24.pl, zagrożona jest przyszłość Pomnika Katyńskiego w Jersey City.

  6. 1270kaczynskiprezesnaczelnik 19.04.2018

    Znany polityk o Jarosławie Kaczyńskim: Jest jak Piłsudski!

    Naczelnik, Wódz, Marszałek. To tylko niektóre określenia, którymi politycy opozycji i nieprzychylni PiS dziennikarze nazywają prezesa partii rządzącej Jarosława Kaczyńskiego

  7. 1270pawlowiczkrystyna 19.04.2018

    Prof. Pawłowicz przesadziła? Obraża byłych prezydentów

    Krystyna Pawłowicz słynie z mocnych i kontrowersyjnych wypowiedzi

  8. 1270luck22yluck222 18.04.2018

    Wspaniała inicjatywa niepełnosprawnego Łukasza Warzechy

    Wydawałoby się, że w dzisiejszych czasach trudno o bezinteresowną pomoc, a z pewnością jeszcze trudniej oczekiwać jej od osób, które na co dzień same potrzebują pomocy. .

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook