Jedynie prawda jest ciekawa


W sprawie łupków piłka ciągle jest w grze

18.04.2013

Trener Górski zwykł mawiać, że dopóki piłka jest w grze, wynik jest otwarty. W sprawie gazu łupkowego piłka – niewątpliwie – jest w grze, natomiast jesteśmy w gorszej sytuacji niż choćby rok temu. Szkoda, że to się tak odbywa, ale nie wszystko jest stracone - mówi Tomasz Chmal, ekspert Instytutu Sobieskiego.

Stefczyk.info: W ostatnim czasie mieliśmy do czynienia z prowadzonymi - przez Komisję Europejską - w dziwny sposób konsultacjami społecznymi w sprawie gazu łupkowego. Odpowiedzi w podawanych ankietach były sugerowane, a nacisk położony był raczej na zagrożenia niż szanse, jakie niosą łupki. Jak Pan to odbiera?

Tomasz Chmal, ekspert Instytutu Sobieskiego: Zawsze staram się doszukać dobrej woli w intencjach ludzi, także tych z Komisji Europejskiej. Traktowałbym to jako pewne przeoczenie czy niedokładność, natomiast fakty są takie, że w Europie Zachodniej gaz łupkowy jest czymś, z czym Europa sobie nie radzi. Nie wykluczyłbym jednak sytuacji, że to było celowe nastawienie KE. Przypomnę, że w sondażach uzyskuje się taki wynik, jakie zada się pytanie. Socjologowie mają pewnie na tego typu zdarzenie odpowiednią nazwę. To jednak się już stało; powstaje pytanie – co dalej z gazem łupkowym i reakcją Komisji na pomysł jego wydobycia? Czy ten proces konsultacji będzie jakoś równoważony, bo niestety wydaje się, że istnieje spora przewaga przeciwników wydobycia łupków. Francja, Niemcy, organizacje ekologiczne są przeciw, wiele państw jest po prostu neutralnych – z połowy krajów UE, jak na przykład z Grecji czy Cypru, może nie przyjść żaden głos, bo ich to zwyczajnie nie interesuje. Trzeba mieć nadzieję, że KE zrozumie, że sprawa gazu łupkowego to nie jest sytuacja, gdzie można mierzyć wszystko jedną miarą i nie będzie starała się tego typu rozwiązań i poszukiwań zwalczać odgórnie. Trzeba pozwolić biznesowi zrobić, co swoje, a przy tym odpowiednio kontrolować i wypełniać wszelkie wymogi, także te środowiskowe.

Co jeśli spełni się ten negatywny scenariusz, i Komisja Europejska nie tylko zaakceptuje krytyczne konsultacje społeczne, ale także będzie negatywnie nastawiona do całej idei wydobycia gazu łupkowego? Czy KE jest w stanie zablokować wydobycie łupków, bądź tak je utrudnić, że będzie to nieopłacalne?

Uważam, że jest taka obawa i ryzyko. Jeśli nie z tej strony, to z innej – na przykład pod względem emisji metanu, technologii czy innych sztuczek, których KE zawsze może użyć, by zablokować lub utrudnić rozwój wydobycia gazu łupkowego. Myślę, że tutaj jest duża rola branży i lobbingu, bo należy pamiętać, że nie mamy sytuacji, w której gdy ktoś ma rację, to wszyscy się z nim zgodzą. Należy mocno przekonywać i lobbować, a ja mam wrażenie, że branży łatwiej przychodzi wydawanie pieniędzy na kolejne odwierty, a nie na działania promocyjne, komunikację społeczną, przekonywanie opinii publicznej. Druga strona tego sporu tworzy „Gasland”, tworzy film hollywoodzki, oni zbroją się na potęgę i używają wszelkich możliwych argumentów. Jestem trochę rozczarowany pasywnym podejściem naszej strony. Druga strona ma pomysł, używa kolorowych, krzyczących argumentów.

W jaki sposób na nastawienie Komisji Europejskiej i odczucia społeczne wpływa status prawny w Polsce? Wiemy, że projekt ustawy dot. gazu łupkowego utknął między kilkoma ministerstwami i nie może dobrnąć do końca, mimo licznych zapowiedzi premiera Tuska. Czy wahanie Polski i brak jednoznacznego głosu może odbić się negatywnie?

Myślę, że w naszym kraju jest pewna niedoskonałość legislacyjna. Mam wrażenie, że tego typu  rzeczy jak nowe regulacje warto omawiać wcześniej, zanim pokaże się je całemu światu. Warto ustalić pewne pryncypia, które miałyby leżeć u podstaw ustawy dotyczącej wydobycia gazu łupkowego, a dopiero później ustalać konkretne rozwiązania. Rząd, a w zasadzie ministerstwo środowiska przygotowało projekt ustawy, w którym jest szereg zastrzeżeń, ale niestety tak jest, gdy projekt powstaje w zaciszu gabinetów, a nie jest transparentny i odpowiednio przedyskutowany. Trzeba było rozmawiać o założeniach, postawić dwa – trzy główne cele i szukać dróg dojścia do tych celów. Takich dróg może być kilka i dopiero wtedy – gdybyśmy mieli przygotowanych kilka scenariuszy – można debatować nad konkretnymi założeniami. Natomiast jeżeli przedstawia się jeden scenariusz i dopiero teraz zaczyna się go konsultować, to niewiele z tego wyjdzie.

Podsumowując – zarówno w Polsce i na gruncie Komisji Europejskiej - sytuacja nie jest zaprzepaszczona?

Trener Górski zwykł mawiać, że dopóki piłka jest w grze, wynik jest otwarty. W sprawie gazu łupkowego piłka – niewątpliwie – jest w grze, natomiast jesteśmy w gorszej sytuacji niż choćby rok temu. Szkoda, że to się tak odbywa, ale nie wszystko jest stracone. Należy ułożyć kilka scenariuszów, a nie ustalić jeden i przyjąć go jak dogmat.

Dziękuję za rozmowę.

not. svit

[Fot. Wikipedia]

Warto poczytać

  1. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  2. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  3. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  4. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  5. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  6. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  7. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  8. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook