Jedynie prawda jest ciekawa

W polskiej służbie zdrowia kłopoty. Jak zwykle...

07.10.2011

NFZ ma coraz mniej pieniędzy na leczenie pacjentów. „Część placówek tegoroczny kontrakt z Funduszem już wyrobiła” – informuje Krzysztof Krajewski Siuda.

NFZ rozważa zerwanie kontraktów ze szpitalnymi oddziałami ratunkowymi, które nie mają dostępu do lądowisk śmigłowców – informują media. Chodzi o kilkaset placówek w całym kraju. Ewentualna decyzja o rozwiązaniu umów będzie skutkowała likwidacją SORów.

Problemy wynikają z wymogów opracowanych przez ministra zdrowia w 2007 roku. Zawierają one m.in. zapis o tym, że szpitalne oddziały ratunkowe powinny móc korzystać z lądowisk. Teraz te placówki, które nie dostosowały się do wymogów, obawiają się utraty kontraktów.

Budując szpital należałoby rzeczywiście zadbać o dostęp do lądowiska dla śmigłowców. To jest szczególnie ważne dla szpitalnych oddziałów ratunkowych” – mówi portalowi Stefczyk.info ekspert Instytutu Sobieskiego, dr hab. n. med. Krzysztof Krajewski Siuda. Zaznacza jednak, że wątpi, by NFZ doprowadził do likwidacji SORów. „Standardy dotyczące opieki medycznej są szczegółowo określone. Karetka pogotowia musi dojechać do pacjenta w terenie zabudowanym w przeciągu 8 minut, a 15 w niezabudowanym. Władza bierze odpowiedzialność za ratownictwo medyczne, bez względu na koncepcję budowy państwa. Nie sądzę więc, by resort zdrowia zamykał SORy, jeśli nie mają one dostępu do lądowisk” – tłumaczy Krajewski Siuda.

Zaznacza, że decyzja o zamknięciu tych placówek „skutkowałaby destrukcją ratownictwa medycznego w ogóle”. „Ja nie umiem sobie tego wyobrazić” – tłumaczy ekspert. Rozmówca Stefczyk.info zaznacza, że „możliwe jest jednak, że nowe szpitale nie będą oddawane do użytku, jeśli nie będą spełniały nowoczesnych, wyśrubowanych standardów”.

Chcesz się leczyć, czekaj!

Problemy szpitalnych oddziałów ratunkowych to jednak nie jedyny kłopot, który spędza sen z powiek polskim pacjentom. Wraz ze zbliżającym się końcem roku narastają napięcia związane z budżetem NFZ oraz tzw. nadwykonaniami. Już obecnie wiele szpitali nie otrzymuje pieniędzy za świadczenia wykonane ponad limit. Fundusz zachęca placówki, by przekładały zabiegi. „Problem nadwykonań i płacenia za nie jest odwieczny. Śródków w systemie opieki medycznej jest określona ilość. Z pustego i Salomon nie naleje. W związku z tym istnieje napięcie między wielkością budżetu NFZu a potrzebami zdrowotnymi. Potrzeb wszystkich pacjentów nigdy nie uda się do końca zaspokoić” – tłumaczy Krzysztof Krajewski Siuda.

Rozmówca portalu Stefczyk.info zaznacza, że wraz z upływem czasu „problem finansowania będzie nagłaśniany coraz mocniej”. „Część placówek kontrakt z NFZem już bowiem wyrobiła” – tłumaczy specjalista.

saż

[Fot. PAP/Jacek Bednarczyk]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook