Jedynie prawda jest ciekawa


W milczeniu jest sens i dobro w milczeniu

08.05.2013

Ataki premiera na poprzedni rząd osłabiają szansę Polski na wygranie 80 milionów w Trybunale – pisze Janusz Wojciechowski.

Jest taka piękna piosenka "niebieski trolejbus Okudżawy, a w niej fraza - ...a czasem naprawdę w milczeniu jest sens, jest dobro w milczeniu..

A Pan Premier Donald Tusk znowu swoje – tracimy 80 milionów, bo poprzednicy zawinili

Po pierwsze - nie zawinili, a po drugie... Panie Premierze...

Warszawa, 8 maja 2013 roku

Pan Donald Tusk

Prezes Rady Ministrów

Szanowny Panie Premierze

Z niepokojem słucham kolejnych Pana publicznych wypowiedzi, w których atakuje Pan poprzednie rządy, z lat 2004-2006 i twierdzi, że z powodu ich błędów doszło do utraty przez Polskę 80 milinów Euro, z tytułu nieprawidłowej kontroli wydatków na gospodarstwa niskotowarowe.

Panie Premierze, po pierwsze ten zarzut jest bezpodstawny, a po drugie i po wielokroć ważniejsze - uważam, że powinien Pan zaniechać tego rodzaju wypowiedzi, gdyż szkodzą one Polsce.

Pan, Panie Premierze dobrze Pan wie, że w oficjalnych relacjach między Komisją Europejską i państwami członkowskimi nie ma rządów, obecnych poprzednich czy jeszcze przedwojennych. Jest państwo członkowskie, w tym wypadku Polska, którą przejściowo Pan i pański rząd reprezentuje. Komisja ma wobec Polski (nie wobec rządu tego czy innego, wobec Polski!) zarzut, że Polska zbyt słabo kontrolowała unijne wydatki i za karę chce Polsce zabrać 80 milionów Euro.

Polska może albo pokornie się z ta karą zgodzić, albo walczyć o jej uchylenie lub przynajmniej zmniejszenie.

Pan jak rozumiem nie zgadza się pokornie, tylko chce walczyć, gdyż publicznie zapowiadał Pan odwołanie do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. I słusznie, bo zarzuty Komisji są w moim przekonaniu mocno naciągane. Komisja najpierw zaakceptowała przedstawiony przez Polskę sposób finansowania gospodarstw niskotowarowych, akredytowała system pomocy dla nich, a potem zaczęła stawiać dodatkowe wymagania. Według mojego wstępnego rozeznania, dobrze przygotowana skarga może doprowadzić do wygrania sprawy w Trybunale i uratowania tych 80 milionów dla polskich rolników.

Niestety swoimi publicznymi wypowiedziami o rzekomej winie poprzednich rządów, Pan tę szansę zmniejsza, a może nawet niweczy. Cóż warta będzie skarga w Trybunale, skoro sam polski premier publicznie, na oczach całej Europy przyznaje, że Polska jednak zawiniła.

Proszę zatem, by Pan się wyciszył w sprawie tych 80 milionów Euro i zamiast widowiskowo szukać winy u poprzedników – skupił się Pan na dobrym przygotowaniu skargi do Trybunału.

Jako wiceprzewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Parlamentu Europejskiego mogę w tym pomóc, oczywiście jeśli Pan uzna Pan potrzebę takiej pomocy. Ze swej strony już zwróciłem się do Komisji o wyjaśnienia, jakie są faktyczne i prawne podstawy jej zarzutów dotyczących niewystarczających kontroli i niebyt ambitnych biznesplanów. W miarę potrzeby jako poseł do Parlamentu Europejskiego mogę domagać się od Komisji wszelkich innych informacji, mogących przydać się Polsce w tej sprawie.

Na zakończenie nie mogę pominąć dość ważnej krytycznej uwagi – otóż, Panie Premierze! Sprawa nie spadła jak grom z jasnego nieba. Komisja Europejska zgłosiła swoje zastrzeżenia cztery lata temu, w 2009 roku. Szkoda, że trzymane one były w tajemnicy, bo może gdyby wtedy sprawa wyszła z cienia gabinetów, udałoby się być może stworzyć szerszy front odpierania zarzutów Komisji i może w ogóle nie doszłoby do decyzji KE o zabraniu tych pieniędzy.

Jeszcze raz deklaruje pomoc w walce o uratowanie tych 80 milionów Euro, a Pana Premiera jeszcze raz proszę o zaniechanie publicznych komentarzy, osłabiających Polskę przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości

Pewnie Pan Premier zna "Niebieski trolejbus" Okudżawy, Polecam z niej frazę - ...czasem naprawdę w milczeniu jest sens, jest dobro w milczeniu...

Wyjątkowo pasuje do Pana sytuacji w tej sprawie

Z wyrazami poważana

Janusz Wojciechowski

poseł do Parlamentu Europejskiego

wiceprzewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi

[fot: PAP/Radek Pietruszka]

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook