Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

W mediach, Trynkiewicz, a o nowych bezrobotnych cisza

12.02.2014

"Polacy masowo wyjeżdżają z kraju, a mimo tego bezrobocie gwałtownie rośnie" - pisze Zbigniew Kuźmiuk.

Wręcz w kompletnej medialnej ciszy na poziomie ogólnopolskim, przeszedł komunikat resortu pracy i polityki społecznej o gwałtownym wzroście bezrobocia w miesiącu styczniu 2014 roku opublikowany 7 lutego.

MPiPS poinformowało, że według danych pochodzących z 16 Wojewódzkich Urzędów Pracy (WUP), liczba zarejestrowanych bezrobotnych w Polsce na koniec stycznia 2014, wyniosła 2,26 mln osób i wzrosła o blisko 102 tysiące, a stopa bezrobocia wzrosła o 0,6 punktu procentowego z 13,4 proc. na koniec grudnia 2013 roku do 14 proc.

Oczywiście w komunikacie na osłodę zawarto informacje o tym, że to najniższy wzrost bezrobocia w styczniu w ostatnich kilku latach, a także że resort skieruje jeszcze w lutym dodatkowe 80 mln zł do Powiatowych Urzędów Pracy (PUP) na programy wspierające młodych bezrobotnych.

Jednak tego rodzaju wiadomości jak się wydaje, tylko dodatkowo irytują tych, którzy właśnie pracę stracili albo też po zakończeniu nauki, szkolenia, stażu itp. próbują dopiero wejść na rynek pracy.

Natomiast ogromny przyrost liczby bezrobotnych w styczniu sygnalizują media lokalne (w szczególności w regionach o tradycyjnie wyższym niż średnio w Polsce bezrobociu), na podstawie rozmów z kierownikami PUP.

Media te coraz częściej informują o wręcz szturmie bezrobotnych na urzędy pracy w styczniu a także już lutym tego roku. W szczególności piszą o tym gazety lokalne, które cytują dane z powiatowych urzędów pracy z całej Polski i w tych regionach gdzie bezrobocie do tej pory było wysokie ale i w tych gdzie było niższe.

Kierownicy powiatowych PUP, przepytywani na tę okoliczność przez dziennikarzy, informują o wręcz 2-3 krotnym wzroście rejestracji bezrobotnych w stosunku do tego co było pod koniec 2013 roku.

To zjawisko przybrało takie rozmiary, że aby skrócić czas oczekiwania na rejestrację kierują oni do tego zajęcia po kilkunastu dodatkowych pracowników, zabierając ich z innych komórek organizacyjnych swoich urzędów.

Wszystko to ma miejsce w sytuacji kiedy wzrost gospodarczy w IV kwartale poprzedniego roku, przekroczył według wstępnych danych GUS 2,5 proc. PKB i ta tendencja wzrostowa ma być kontynuowana w kolejnych kwartałach roku obecnego.

Potwierdza to niestety tylko konstatacje wielu ekspertów ekonomicznych, którzy twierdzą, że Polsce wzrost gospodarczy na poziomie 3 proc. PKB, nie rozwiązuje problemów w finansach publicznych, ani problemów na rynku pracy.

Niestety te złe informacje z rynku pracy zbiegły się z publikacją w „Dzienniku Gazecie Prawnej” ustaleń profesor Krystyny Iglickiej z Uczelni Łazarskiego (jednocześnie wiceprezes Polski Razem), dotyczącej wyjazdów z Polski.

Według jej szacunków w 2013 roku z naszego kraju wyjechało około 500 tysięcy Polaków co oznaczałoby, że poza naszymi granicami przebywa już blisko 2,7 miliona naszych rodaków.

Z danych GUS analizujących naszą emigrację z ostatnich lat wynika, że wyjeżdżają głównie ludzie młodzi. Na ponad 2 mln Polaków, którzy opuścili nasz kraj do końca 2012 roku, około 1,4 mln to ludzie do 39 roku życia w tym blisko 230 tysięcy to dzieci do 15 roku życia (a więc wyjeżdżają całe rodziny).

Jak wyliczył GUS najliczniejszą grupą pośród ponad 2 mln emigrantów z Polski to ludzie w wieku 25-34 lata, których jest blisko 730 tysięcy, a więc ponad 1/3 wszystkich tych którzy wyjechali z naszego kraju.

Jest to grupa, która rekrutuje się z roczników, w ramach których łącznie w Polsce przyszło na świat 6 milionów 850 tysięcy dzieci, co oznacza, że wyemigrowało z Polski 10,6 proc. wszystkich urodzonych wtedy osób.

A więc Polacy masowo wyjeżdżają z „zielonej wyspy” Donalda Tuska, a mimo tego bezrobocie także gwałtownie rośnie.

Jego przyrost o ponad 100 tysięcy w styczniu tego roku jakoś jednak nie zainteresował mediów ogólnopolskich.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na facebooku!

Zbigniew Kuźmiuk

[fot. 

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook