Jedynie prawda jest ciekawa

W III RP wpuszczono zatruty strumień PRL-u

29.12.2012

"w III Rzeczpospolitą wpuszczono strumień zatrutego PRL-u w postaci różnych ludzi, biznesmenów tamtego czasu czy działaczy partyjnych – wszystkich ich nobilitując i wprowadzając do życia politycznego" - mówi Marek Nowakowski.

Portal wPolityce.pl przeprowadził interesującą rozmowę z Markiem Nowakowskim - świetnym pisarzem i publicystą. Nowakowski ocenia w wywiadzie pomysł przyznania przez Państwowy Instytut Książki nagrody im. Adama Włodka, komunistycznego kapusia. "To efekt tego, co się dzieje w Polsce od lat – PRL nie został potraktowany i oceniony zasadniczo, merytorycznie, również jego ludzie – nie mówię tu o linczu – nie zostali postawieni pod pręgierzem opinii publicznej, nie oceniono jednoznacznie pewnych postaw i zachowań. Mówię tutaj o aktywie PRL-u, o tych prominentnych działaczach w różnych dziedzinach – od kultury zaczynając, na bezpiece kończąc. To wszystko przez lata ulegało i ulega zatarciu, nowe pokolenia mało co wiedzą o tych czasach i są obojętne na tę daleką i mroczną dla nich przeszłość" - mówi pisarz.

Jednak, co bardziej istotne według Nowakowskiego, trzeba zwrócić uwagę na konkretne postaci z czasów komunizmu, które świetnie odnalazły się w III RP: "Poza tym - co chyba najbardziej istotne - w III Rzeczpospolitą wpuszczono strumień zatrutego PRL-u w postaci różnych ludzi, biznesmenów tamtego czasu czy działaczy partyjnych – wszystkich ich nobilitując i wprowadzając do życia politycznego. Z dnia na dzień stali się szanowanymi i cenionymi partnerami w dyskusji. Niech pan zwróci uwagę, jak ludzie z tej młodszej generacji komunistycznej czują się pewnie w demokracji III RP, grają rolę autorytetów" - ocenia Nowakowski.

I puentuje, krytycznie oceniając młode pokolenie artystów: "To jest choroba, która postępuje i która uczyniła wielkie spustoszenie. Młodzi i aspirujący artyści – choć nie chcę rzecz jasna uogólniać – są niewyobrażalnie puści wewnętrznie. Ich świat jest efektem tej ahistorycznej refleksji, która daje w sztuce i literaturze obraz zupełnie odrealnionego życia. Młodzi penetrują nowomowę, która się wdarła do naszego języka – skróty internetowe, angielszczyznę – i pławią się w tym języku, w życiu codziennym, a nie stawiają pytań: dlaczego tak jest? Co było wcześniej?" - mówi pisarz.

Więcej na wPolityce.pl

[Fot. Blogpress.pl]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook