Jedynie prawda jest ciekawa


Utrudzony Pan Marszałek

19.09.2011

Grzegorz Schetyna przyznał, że obecna kadencja Sejmu to czasu „trudny, ale dobry”. Trudny rzeczywiście, szczególnie dla posła PO. Wprawdzie udało mu się uniknąć poważnych konsekwencji związanych z jego udziałem w niektórych wątkach afery hazardowej, ale zapłacił za to wysoką politycznie cenę.

Schetyna stracił stanowisko szefa MSWiA oraz wicepremiera. A co gorsza, stracił codzienny kontakt z szefem partii Donaldem Tuskiem. Był człowiekiem numer dwa w PO, teraz musi się zadowolić dalszym miejscem. Ostatnio nawet mistrz reformowania kolei Cezary Grabarczyk miał silniejszą pozycję w partii niż obecny marszałek Sejmu.

Nic więc dziwnego, że dla Schetyny była to trudna kadencja (choć mogła się skończyć znacznie gorzej, gdyby rzetelniej badano aferę hazardową). Zadziwiające jest natomiast drugie stwierdzenie, jeszcze bardziej kuriozalne jego rozwinięcie. Bowiem Schetyna uznał, że Sejm obecnej kadencji przeprowadził kilka strategicznych reform. Jakich? Marszałek Sejmu wymienił reformę zdrowia, szkolnictwa wyższego, emerytur pomostowych, armii i OFE. Zdaniem marszałka, to sporo zmieniło.

Żartowniś z naszego marszałka. Szczególne rozbawienie budzi uznanie reform w OFE i armii za sukcesy. Kradzież pieniędzy pracowników i wykorzystanie ich do łatania dziury budżetowej trudno nazwać sukcesem i wielką reformą. Zupełną klapą skończyła się natomiast reforma armii – wojsko nie istnieje, profesjonalizacja skończyła się wraz z podpisaniem kontraktów z żołnierzami. Armii brakuje pieniędzy, sprzętu i żołnierzy. Ale poza tym reforma wyszła świetnie.

Koniec kampanii to czas podsumowań. Jednak politycy mogliby mieć na uwadze zdrowie swoich wyborców. Szokowanie opinii publicznej nieistniejącymi sukcesami władzy może kosztować społeczeństwo zdrowie psychiczne. A tego polska opieka medyczna mogłaby nie przetrwać. Mimo „sukcesów” rządu PO w tej dziedzinie.

Stanisław Żaryn

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook