Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Urbański we „wSieci”: Zwycięstwo Dudy realne!

20.02.2015

Andrzeja Dudę czekają trzy miesiące bardzo ciężkiej pracy. Nie zapominajmy, że choć to nie najbardziej miarodajny czynnik, to jednak Bronisław Komorowski cieszy się w badaniach wciąż bardzo wysokim zaufaniem społecznym. Andrzej Duda musi teraz mozolnie przekonywać kolejne grupy społeczne, że następuje czas na zmiany. A teraz w Polsce jest na pewno sprzyjający klimat do tych zmian - mówi Andrzej Urbański w wywiadzie dla tygodnika „wSieci”.

Według byłego prezesa TVP i dawnego szefa kancelarii śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, zwycięstwo Andrzej Dudy w wyborach prezydenckich jest realne. Urbański tłumaczy, że rosnące napięcia społeczne sprzyjają przemianom politycznym w Polsce.

- Po siedmiu latach ich (protesty społeczne – red.) wyciszania zaczynają się teraz coraz bardziej rozlewać. I tu nie chodzi o to, które postulaty są bardziej słuszne, które mniej, a które być może w ogóle nie mają uzasadnienia. Chodzi o to, że konkretne grupy społeczne zgłaszają się do państwa, do rządu o konkretną pomoc. Kiedy do obecnie protestujących dojdą nauczyciele, pielęgniarki, opiekunowie niepełnosprawnych dzieci, itd. to siła tych protestów może zagrozić rządowi Ewy Kopacz. A to z kolei sprawi, że Bronisław Komorowski zacznie poważnie tracić swój elektorat - zauważa Urbański.

Dodaje, że napięcia społeczne mogą stać się przyczyną porażki wyborczej prezydenta Komorowskiego. - Jeżeli protesty nie zostaną wyciszone, a na razie nie widać pomysłu na uspokojenie nastrojów społecznych, jeżeli zaczną się zaostrzać, co jest o tyle prawdopodobne, że pani premier w exposé obiecała wszystko wszystkim, przy okazji strajku górników pokazała zaś, iż wszystko można uzyskać, jak się protestuje, wtedy nie tylko PO będzie musiała ponieść ciężką klęskę w wyborach, lecz sprawi, że Andrzej Duda może w drugiej turze zagrozić Bronisławowi Komorowskiemu — uważa.

Pytany o największe zalety Andrzeja Dudy, Andrzej Urbański wskazuje na „odnowiony język”. - On jest jego głównym atutem. To język zaczerpnięty po trosze z kampanii i prezydentury Lecha Kaczyńskiego, ale po trosze jest w nim nowa myśl. Brzmi ona w skrócie: sytuacja, w której znalazło się dziś młode pokolenie Polaków, jest skandalem. Dane GUS opublikowane na 25-lecie III RP mówią, że realny dochód budżetowy w rodzinach zmniejszył się ze 109 na 101 w porównaniu z 1989 r. I nikt się tym nie zainteresował! Tej wielkiej grupy wykluczonych nie widać w telewizjach. Tymczasem mamy dziś w Polsce faktycznie do czynienia z afrykańskim krajem za rogatkami dużych miast, a być może także w ich środku — tłumaczy. Zaznacza przy tym, że „problemem jest fakt, że ci ludzie są w wyborach niewidoczni”.

Mówiąc o wadach Dudy, Urbański wskazuje, że „nie znajduje większych zagrożeń”. - Poza tym, że musi zachować tempo w doganianiu zawodników wagi ciężkiej w polityce. Jest bardzo ujmujący, szeroko uśmiechnięty, optymistyczny, posługuje się językiem dynamicznym. I może dzięki tej energii właśnie żadnych wad nie widać. Spotkałem się z takimi opiniami w kręgach PiS, że nie trzeba go odmładzać, bo on już jest za młody. Czekam jednak na sygnały, aż nawiąże kontakt z młodzieżą, aż pojawi się wyraźny ślad, że on chce im coś zaoferować
— zaznacza Andrzej Urbański.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!


Cała rozmowa w tygodniku „wSieci”. POLECAMY!

„wSieci” - tygodnik osobistych opinii w sprzedaży także w formie e-wydania.

wrp/jkub

[fot. Stefczyk.info/"wSieci"]
CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook