Jedynie prawda jest ciekawa

Urbański: Nie potrafię zrozumieć agresji Lisa

07.11.2015

Były szef TVP tłumaczy kiedy zaczęła się nienawiść Tomasza Lisa do PiS.

Andrzej Urbański, były szef TVP, przekonuje w rozmowie z "Super Expressem", że fakt odkładania w czasie ogłoszenia składu nowego rządu, to efekt ciągłych negocjacji wewnątrz PiS.

"Wynika to z przedłużających się negocjacji w sprawie reorganizacji centrum administracyjnego. Wiemy, że PiS zapowiadało likwidację kilku ministerstw, powstanie nowych, inne resorty zostaną połączone. Ma powstać m.in. ministerstwo energetyki, pod nadzór którego trafią spółki z sektora energetycznego." - mówi Urbański.

Urbański odnosi się też do medialnej awantury wokół ewentualnych kandydatur ministerialnych Michała Kamińskiego i Antoniego Macierewicza.

"Ważniejsze niż to, kto personalnie będzie ministrem, jest wprowadzenie odpowiedniego nadzoru nad służbami specjalnymi, bo do tej pory był on fikcją." - mówi.

"Nie można wykluczyć, że żaden z przedstawianych w mediach kandydatów, ani Jarosław Gowin, ani Antoni Macierewicz szefem MON nie zostanie, a posadę ministra obejmie zupełnie ktoś inny." - dodaje.

Zdaniem Urbańskiego, Donald Tusk ma szansę wyjść spod niemieckiej kurateli. Zwraca uwagę na to, że w sprawie zewnętrznej granicy Unii, Tusk pierwszy raz miał inne zdanie niż kanclerz Niemiec.

"Do tej pory Donald Tusk współpracował ręka w rękę z Angelą Merkel i nie wychylał się w żadnej sprawie."  - powiedział Urbański.

Andrzej Urbański był tym, który zatrudnił w TVP Tomasza Lisa. Dziś tej decyzji zapewne żałuje. Jak sam mówi: "Jego agresji wobec PiS, która narastała po 2010 r. w zastraszającym tempie, nie potrafię zrozumieć. Być może Lis postanowił wrócić do marzeń o karierze politycznej."

"Ta przemiana zaczęła się po tragedii smoleńskiej. Ta niebywała agresja wobec PiS i Jarosława Kaczyńskiego była czymś zdumiewającym. Takie zachowania nie powinny być tolerowane." - dodaje Urbański.

mly/se.pl

fot. [wPolityce.pl]

 

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook