Jedynie prawda jest ciekawa

Upał „otrzeźwi” lemingi?

12.08.2015

Ciekawe, czy gdyby odcięto prąd w Warszawie, lemingi chłodząc swoje puste łby pod kranem dostrzegłyby wpływ ogólnopolskiej polityki na zwykłe życie? – zastanawia się na łamach „Gazety Polskiej” Jacek Liziniewicz.

Publicysta snuje dość realną wizję stolicy odciętej od prądu w czasie największego upału. Co mogłoby się wówczas wydarzyć?

„Spocone lemingi szukające w piwnicach albo pod beczkowozami. Zamiast klimatyzatorów ludzie musieliby liczyć na siłę własnych rąk i wachlarze. Ciekawe, czy wtedy, chłodząc swoje puste łby pod kranem (o ile byłaby akurat woda), dostrzegliby wpływ ogólnopolskiej polityki na zwykłe życie” – zastanawia się publicysta.

Jednocześnie wyjaśnia on, że wizja ta nie jest aż tak nierealna biorąc pod uwagę stan sieci przesyłowej w stolicy, a także zaniechania rządu PO-PSL w energetyce.

„Ludzie znający się na energetyce mówią, że w ciągu ośmiu lat przygotowano sześć różnych dokumentów i nic z tego nie wynikało. Elektrownia atomowa to ciągle melodia przyszłości” – wylicza Jacek Liziniewicz i podkreśla, że sprawa tak samo wygląda jeśli chodzi o rozwój odnawialnych źródeł energii.

Jak zauważa publicysta, kto kieruje się zdrowym rozsądkiem widzi, że to efekt zaniedbań rządu. „Może upał sprawi, że dostrzegą to również w Leningradzie” – zauważa publicysta „Gazety Polskiej”.

mmil/"Gazeta Polska"

[Fot. wPoltyce.pl]

Słowa kluczowe:

lemingi

,

Warszawa

,

energetyka

,

upał

,

PO-PSL

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook