Jedynie prawda jest ciekawa


Unia ma mieć dwa budżety, a Tusk milczy

06.10.2012

Budżet ten będzie o 100 mld euro mniejszy niż chce KE i jest to w zasadzie przesądzone bo chcą tego Niemcy i Francja. Na czym te pieniądze mogą być zaoszczędzone?. Na dwóch najważniejszych politykach unijnych: regionalnej i rolnej czyli tych z których głównie korzysta nasz kraj.

W ostatnich dniach w niektórych mediach, pojawiły się dosyć sensacyjne informacje, że w propozycjach konkluzji październikowego posiedzenia Rady Europejskiej w dniu 18 października w Brukseli, jest powołanie odrębnego unijnego budżetu dla krajów strefy euro.

Takie propozycje konkluzji, zostały jak się okazuje rozesłane jeszcze we wrześniu przez przewodniczącego Rady Europejskiej Hermana Van Rompuya do stolic wszystkich 27 państw członkowskich, a w Polsce rządzący na ten temat, nie puścili nawet pary z ust.

Ba w ostatni czwartek był obecny w naszym kraju komisarz UE d/s. budżetowych Janusz Lewandowski i mówił o braku w tegorocznym unijnym budżecie około 10 mld euro na realizację bieżących płatności, mówił o problemach z projektem budżetu na lata 2014-2020 ale nawet zająknął o tym, że Niemcy forsują oddzielny budżet dla krajów strefy euro.

2. Sytuacja jest tym bardziej dziwna, że już parę miesięcy temu przewodniczący Rompuy ogłosił, że zwoła dodatkowe posiedzenie Rady 22-23 listopada tego roku, na którym chciałby doprowadzić do konsensusu w sprawie unijnego budżetu na lata 2014-2020.

Ale rozmowy o tym budżecie, idą jak po grudzie. Wynika to głównie z coraz trudniejszej sytuacji gospodarczej i finansowej w wiodących krajach UE i poważnych rozbieżności pomiędzy tzw. płatnikami netto, a pozostałymi krajami członkowskimi.

Prace utrudnia list do Komisji Europejskiej podpisany przez przywódców aż 11 państw członkowskich (w tym Niemiec i Francji), które chcą zmniejszenia projektu budżetu UE przygotowanego przez KE z 1033 mld euro do około 930 mld euro czyli na około 0,9% PNB Unii Europejskiej.

A wiec budżet ten będzie o 100 mld euro mniejszy niż chce KE i jest to w zasadzie przesądzone bo chcą tego Niemcy i Francja. Na czym te pieniądze mogą być zaoszczędzone?. Na dwóch najważniejszych politykach unijnych: regionalnej i rolnej czyli tych z których głównie korzysta nasz kraj.

Już przy tym co zaprojektowała Komisja Europejska, środki na Wspólną Politykę Rolną, a dokładnie na II filar tej polityki czyli modernizację terenów wiejskich, mają być mniejsze aż o 50 mld euro w stosunku do obecnego siedmiolecia.

Polska, która do tej pory otrzymuje na ten cel około 2 mld euro rocznie, straci część środków na ten cel, nawet gdyby budżet na lata 2014-2020 został uchwalony w wersji przyjętej przez KE. Ale jest już przecież pewne, że będzie on mniejszy.

Z polityką regionalną będzie zapewne podobnie. Te 100 mld euro trzeba przecież gdzieś zaoszczędzić, więc przewidywane oszczędności w środkach na tę politykę, mają wynieść około 80 mld euro.

Oznaczałoby to wyraźne zmniejszenie środków na politykę regionalną, które miały przypaść największym beneficjentom w tym głównie Polsce.

Tak czy inaczej Polska na tych oszczędnościach forsowanych przez 11 tzw. płatników netto sporo straci (300 mld zł obiecane przez Platformę w kampanii wyborczej to już tylko wspomnienie) ale informacja o oddzielnym budżecie tylko dla 17 krajów strefy euro, stawia w ogóle negocjacje budżetowe pod poważnym znakiem zapytania.

Nie ulega bowiem wątpliwości, że Niemcy forsując oddzielny budżet dla krajów strefy euro, wcale nie chcą dodatkowego opodatkowania 17 krajów tej strefy, tylko chcą wydzielić pieniądze z projektowanej perspektywy finansowej, a wtedy pozostałoby ich znacznie mniej na dotychczasowe unijne polityki.

Te wyodrębnione pieniądze byłyby dodatkowym instrumentem wspierania rozwoju w krajach strefy euro pogrążonych w kryzysie ale także byłyby podstawą do wyemitowania euroobligacji tylko dal krajów tej strefy przed którymi do tej pory Niemcy się broniły rękami i nogami.

W ten sposób znalazłyby się pieniądze na wspomaganie Grecji, Irlandii, Portugalii, Hiszpanii i Włoch, a także byłyby one podstawą do emisji euroobligacji, które dodatkowo nie obciążałyby niemieckiego budżetu.

Dla płatników netto to bardzo dobre rozwiązanie, dla pozostałych krajów fatalne. Tracą bowiem znaczące pieniądze w budżecie na lata 2014-2020, co więcej mają większe niż do tej pory kłopoty z plasowaniem na rynku swoich obligacji, bo pojawiają się euroobligacje o rentowności trochę wyższej niż obligacje niemieckie i bardzo atrakcyjne dla inwestorów.

Dlaczego Polska w tej sprawie siedzi cicho i jakie decyzje w tej sprawie podejmie Tusk na szczycie UE już 18 października, doprawdy nie wiadomo. Lekceważenie polskich interesów, a przy okazji także polskiego Parlamentu, trwa w najlepsze.

Zbigniew Kuźmiuk

[Fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook