Jedynie prawda jest ciekawa

Szewczak: Unia bankowa odsunięta w czasie

19.10.2012

Główny ekonomista SKOK-ów Janusz Szewczak komentuje wyniki szczytu w Brukseli i sukces ogłoszony przez premiera RP.

Premier Donald Tusk ogłosił, że Polska na szczycie UE uzyskała satysfakcjonujące zapisy o ewentualnym mechanizmie finansowym dla eurolandu. Ma on być "odseparowany" od negocjacji budżetu całej UE. Ma to być kolejny sukces szefa rządu.

Jednak to taki sam sukces, jak ten z próbą zamknięcia dachu stadionu podczas ulewy. Oznacza to tylko tyle, że skłóceni między sobą przedstawiciele strefy euro postanowili nieco zwolnić kroku i porządniej przygotować wszystkie zapowiedziane instytucjonalne działania na rzecz Europy dwóch prędkości. Unię bankową, wspólny nadzór bankowy będziemy mieli może nie od stycznia 2013 roku, tylko na przykład od lata 2013 lub od stycznia 2014. Proces decyzyjny przesuwa się o kilka miesięcy. Francja, Włochy, Anglia, Niemcy i Wielka Brytania nie są w stanie na razie dojść do porozumienia.

Dzisiejszy „niby sukces” niczego nie zmienia. Nie ma też nic wspólnego z otrzymaniem przez Polskę obiecanych w kampanii PO 300 miliardów złotych, które rzekomo tylko rząd Platformy mógł pozyskać. Tych pieniędzy nikt Donaldowi Tuskowi nie zagwarantował i wątpliwe jest to, że Polska w ogóle te środki otrzyma.

 

Janusz Szewczak, główny ekonomista SKOK-ów

[Fot. PAP/EPA]

Słowa kluczowe:

Donald Tusk

,

Polska

,

UE

,

sukces

,

euro

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook