Jedynie prawda jest ciekawa


Ujazdowski: strach PO przed prawdą o Wołyniu

09.05.2013

Nadal nie wiadomo, jaki kształt będzie miała uchwała polskiego Sejmu w 70. rocznicę Rzezi Wołyńskiej. Platforma, w imię - jak twierdzi - dobrych stosunków z Ukrainą i wciągnięcia jej do struktur europejskich chce za wszelką cenę uniknąć sformułowania o ludobójstwie. O tę dziwną grę Platformy i jej konsekwencje pytamy Kazimierza Ujazdowskiego, posła Prawa i Sprawiedliwości.

Stefczyk.info: - Pół roku temu oburzał się pan na stanowisko posłów PO, którzy nie chcieli uczcić uchwałą 150. rocznicy Powstania Styczniowego. Teraz mamy kolejny polityczny spór o historię - ci sami posłowie nie chcą nazwać Rzezi Wołyńskiej ludobójstwem. O co tu chodzi?

Kazimierz Ujazdowski: - Trudno nazwać to sporem politycznym, to jest po prostu niezdolność Platformy Obywatelskiej albo szerzej - części elit intelektualnych w Polsce - do upomnienia się o prawdę. Wynika to z fałszywego przekonania, że ukrywanie jej, niewyrażanie prawdy o ludobójstwie na Wołyniu jest podyktowane jakąś koniecznością polityczną.

Tymczasem jestem przekonany, że w tej sprawie polityka polska powinna być podwójnie jednoznaczna - to znaczy powinna upomnieć się i nazywać ludobójstwo na Wołyniu ludobójstwem, oraz powinna wspierać niezależność Ukrainy, jako istotnego czynnika bezpieczeństwa naszego regionu i bezpieczeństwa Rzeczypospolitej - bo niezależna Ukraina, choćby ułomnie niezależna, jest jednym z czynników osłabiających zagrożenie, płynące ze strony polityki rosyjskiej.

Dlatego powtarzam - w tej kwestii Polska powinna zająć stanowisko podwójnie jednoznaczne - jednoznacznie za prawdą i jednoznacznie za sojuszem i wsparciem dla Ukrainy.

Tymczasem elity zachowują się tak, jakby bały się prawdy - jest to fatalne przekonanie, że polityka polega na usuwaniu rzeczy trudnych, na chowaniu ich pod dywan. A nasze doświadczenie, zarówno to jednostkowe jak i narodowe, historyczne pokazuje, że takie kwestie wracają i trzeba je nazywać po imieniu.

Stefczyk.info: - Przy okazji rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego mówił pan o Wyjątkowym stopniu prymitywizmu politycznego części posłów Platformy. Czy i tym razem mamy z tym do czynienia - kiedy na ołtarzu dobrych relacji z Kijowem i odciągnięcia jej od Rosji kładzie się prawdę historyczną i uczucia narodowe?

Kazimierz Ujazdowski: - Ale nawet nie ołtarzu dobrych stosunków z Ukrainą, ale na ołtarzu wyobrażenia o dobrych stosunkach z Ukrainą. Platformę Obywatelską cechuje w tej sprawie jakaś wewnętrzna obawa, jakiś rodzaj strachu.

Tymczasem niezbędne jest oczyszczenie i powiedzenie naszemu ukraińskiemu partnerowi: są sprawy absolutnie nadrzędne, jaką jest prawda o ofiarach zbrodni o charakterze ludobójczym. Jesteśmy zdeterminowani, żeby to nazwać po imieniu, co nie wyklucza, że jednocześnie jesteśmy zdeterminowani, żeby chronić waszą niezależność w każdej sytuacji, kiedy będzie ona zagrożona. Nie cofamy poparcia, idei i myśli, które wyraziliśmy podczas Pomarańczowej Rewolucji, ale jednocześnie oczekujemy urzeczywistnienia prawdy, bo to są kwestie absolutnie podstawowe, wykraczające ponad rachunek polityczny.

I jestem przekonany, że gdyby nasze stanowisko nie było chwiejne, było jednoznaczne, to ukraińscy partnerzy by je zrozumieli. Tymczasem mamy do czynienia z polską polityką w stanie rozchwiania. Z polityką, która ani nie potrafi upomnieć się o prawdę, ani nie tworzy pewności, co do strategicznego wyboru Polski. Przecież pierwsze lata polityki zagranicznej w wykonaniu ekipy Donalda Tuska to była stawka na zbliżenie z Rosją, a w tym myśleniu niemałą rolę odgrywała kwestia ukraińska, czyli odstąpienie od wspierania aspiracji ukraińskich.

Zamiast podwójnej słabości powinniśmy pokazać podwójną jednoznaczność - jednoznaczność w sprawie prawdy i jednoznaczność w sprawie sojuszu z Ukrainą.

Stefczyk.info: - Ale jak wskazuje ks. Isakowicz-Zaleski - w tej sprawie Platformę cechuje nie tylko naiwność, ale też indolencja - bo przecież Janukowicz jak i rządząca Partia Regionów potępia zbrodnie wołyńskie i odcina się od banderowców - nacjonalistów z partii Swobody...

Kazimierz Ujazdowski: - No właśnie jest to ten rodzaj strachu, wewnętrznej obawy, jakiegoś ograniczenia. Widać, że ta polityka jest poddana presji tych środowisk, które dialog z Ukrainą wyobrażają sobie jako dialog, w którym polska strona przemilcza drażliwe kwestie i nie stawia jednoznacznie kwestii odpowiedzialności za ludobójstwo popełnione na Wołyniu. Są przecież w Polsce środowiska, które w każdej sprawie blokują upominanie się o dobre imię Polski czy o prawdę historyczną widząc w takich zachowaniach ślad myślenia nacjonalistycznego. To są ludzie, o których ktoś napisał, że są gotowi tolerować nacjonalizm i patriotyzm wszędzie byle nie w Polsce.

Ale jest w tym przede wszystkim właśnie jakaś potworna słabość, która wynika z fałszywego myślenia, że polityka zagraniczna polega na zgrabnym usuwaniu spraw trudnych. Tymczasem dobra polityka zagraniczna na zmierzaniu się z rzeczami trudnymi - wielkie akty zbliżania i pojednania europejskiego nie były poprzedzone fałszem. Podaję tu niezwykle reprezentatywny przykład - list polskich biskupów do biskupów niemieckich zaczynał się - i to był najbardziej obszerny fragment tego listu - od przypomnienia roli Polski w historii Europy i przypomnienia zbrodni niemieckich. A dopiero potem padły sformułowania o potrzebie zbliżenia.

Tymczasem tu mamy do czynienia z polityką całkowicie odwrotną, która uważa, że skuteczny dialog można prowadzić, kiedy usuwa się prawdę, albo ją całkowicie chowając po dywan, albo minimalizując znaczenie tych wydarzeń historycznych.

Tu jest strach przed powiedzeniem oczywistego słowa, że to było ludobójstwo. I cóż by się stało, gdyby Ukraina miała świadomość, że w tej sprawie nie odpuszczamy, ani w sprawie prawdy, ani w sferze gwarancji sojuszniczych.

Stefczyk.info: - Czy to słowo - ludobójstwo - w ostatecznej wersji uchwały sejmowej padnie?

Kazimierz Ujazdowski: - Mam nadzieję, że tak, szczególnie, jeśli PSL wytrwa w swoim stanowisku, ale najlepiej byłoby, gdyby ten wewnętrzny strach po stronie Platformy Obywatelskiej zniknął, bo siła naszego stanowiska będzie też zależała od zakresu zgody, zakresu consensusu, a w tej sprawie, w Polsce powinien być absolutny consensus.


rozmawiał Krzysztof Karwowski
[fot. Wikipedia/starwon.com.au/1943]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook